Marta z "Love is Blind" nie zaniedbuje fanów zdobytych dzięki udziałowi w programie, na bieżąco pokazując w mediach społecznościowych swoje życie, nieraz dzieląc się również bardzo osobistymi przemyśleniami. Tym razem uczestniczka show postanowiła nie tylko po raz kolejny odnieść się do tego, jak radzi sobie po rozstaniu z Damianem. Chwilę później wydarzyło się coś, co doprowadziło Martę do łez.

WIDEO

player placeholder

Marta z "Love is Blind"  w poruszającym wyznaniu o rozstaniu

Marta z "Love is Blind" postanowiła zorganizować na swoim Instagramie sesję pytań i odpowiedzi. Przyzwyczajeni do emocjonalnych tematów odbiorcy uczestniczki programu doskonale wiedzieli, że jest jedną z tych osób, które nie ominą odpowiedzi nawet na najbardziej osobiste pytania. Jedna z internautek postanowiła zapytać Martę o to, "jak podnieść się i ruszyć dalej po rozstaniu".

No, to trudny temat. Natomiast ja uważam osobiście, że należy przejść żałobę i nie zagłuszać tego nowymi randkami, od razu nową osobą. Oczywiście warto jest pójść w działanie, to moje osobiste zdanie, bo nowe projekty, podróże i bliscy - to według mnie jest najważniejsze w tym momencie, pomagają

- zaczęła Marta z "Love is Blind".

Zaznaczyła również, że odczuwanie emocjonalnego bólu, rozpaczy i smutku jest w takich sytuacjach nieuniknione i zupełnie naturalne.

Zobacz także:

Natomiast żeby ból minął, to ból musi przez Ciebie przepłynąć. Żeby rozpacz zniknęła, to musisz w niej się zanurzyć. I podobno nie każdy etap dokładnie żałoby trzeba przejść. Natomiast ja klasycznie teraz mam jakieś takie objawy przejścia od gniewu do smutku i do smutku. Obserwuję to bardzo na swoim przykładzie. I dobra wiadomość jest taka, że wszystko mija

- przekazała Marta.

Mimo że prawda o relacji Marty i Damiana z "Love is Blind" wyszła na jaw, a uczestniczka poruszyła z fanami również temat pożegnania swojej ukochanej mamy i sama podsumowała: "Trochę się zrobiło za smutno, ale czasem też tak bywa", to moment na łzy miał dopiero nadejść.

Marta z "Love is Blind" zalała się łzami, pokazała wszystko na nagraniu

Marta w ramach zajęcia wolnego czasu postanowiła obejrzeć kolejny odcinek jednej z zagranicznych edycji "Love is Blind". W momencie, kiedy przed jej oczami ukazały się sceny ze ślubów uczestników, nie mogła powstrzymać łez. Pod nagraniem swojego wzruszenia napisała:

Ja oglądająca cudze śluby w "Love is Blind", bo miłość jest piękna i warto dla niej żyć. Mimo że nie zawsze trwa wiecznie.

Zobacz także:

Marta z
fot. Instagram martafrymer