Damian z "Love is Blind" odwiedził studio popularnego komika, Łukasza Lodkowskiego. Początkowo obaj rozmawiali o karierach stand-upowych, ale z czasem pojawił się temat matrymonialnego show Netfliksa. Damian i Marta byli parą, której początkowo mocno kibicowali widzowie. Jednak ich małżeństwo nie przetrwało. Damian ujawnił, że rozpadło się tuż po premierze produkcji. Przyznał, że jego żona nie wytrzymała medialnego szumu i błyskawicznie się wyprowadziła.

WIDEO

player placeholder

Damian z "Love is Blind: Polska" ujawnił kulisy wyprowadzki Marty

W rozmowie w podcaście "Dżin z komikiem" Damian z "Love is Blind" przyznał, że nikt z uczestników show Netfliksa nie był przygotowany na to, co wydarzy się zaraz po premierze odcinków w sieci. Wszyscy zostali przytłoczeni nagłym zainteresowaniem, a także piętrzącymi się wiadomościami w skrzynkach na Instagramie. Damian stwierdził, że Marta bardzo szybko zdecydowała o wyprowadzce.

Pierwsze kilka dni byłem w domu. Moja przyszła już była żona nie wytrzymała presji i się wyprowadziła w ogóle z domu
- zdradził.

Po pierwszych dniach już się wyprowadziła?
- zapytał Lodkowski.

Tak. Ona się wyprowadzała, to powiedziała: "Podjęłam decyzję, jak zobaczyłam twojego Instagrama". Tak mi powiedziała. To raczej nie chodziło o Instagrama. Ja nawet zresztą jak z nią rozmawiałem później, to ja wiedziałem, że nie chodzi do końca o Instagrama. To chodziło o to, że ona się poczuła przytłoczona bardziej tym, co się dzieje. Mnóstwo ludzi pisało do niej: "Hej, jesteś z debilem". Nie chodzi o to, że ktoś ją skusił, ale dostała mnóstwo wiadomości, które atakowały mnie, a przyszły do niej. (…) My nie byliśmy psychicznie na to przygotowani
- przyznał Damian.

Już wcześniej Damian z "Love is Blind" zabrał głos po rozstaniu z Martą i stwierdził, że gdyby nie premiera programu, nadal byliby razem.

Zobacz także:

Damian z "Love is Blind: Polska" gorzko o relacji z Martą: "Uwierzyliśmy w to, że jesteśmy małżeństwem"

W dalszej części rozmowy Damian z "Love is Blind: Polska" nie ukrywał, że był bardzo zakochany w Marcie. Jednak jego zdaniem oboje popełnili kilka poważnych błędów. Ich relacja cały czas rozwijała się przed kamerami, nie miała nic wspólnego z prawdziwym życiem. Choć formalnie byli małżeństwem, tak naprawdę znali się zaledwie dwa miesiące i nie wiedzieli nic o sobie.

Mega się zakochałem, co było widać. Ale popełniliśmy kilka błędów, m.in. uwierzyliśmy w to, że jesteśmy małżeństwem. Nie byliśmy małżeństwem. Nie byliśmy nawet parą, można powiedzieć. Bo po dwóch miesiącach bycia ze sobą to za dużo powiedziane. Byliśmy na wakacjach, 10 dni żeśmy randkowali. (…) Mało to miało wspólnego z życiem
- dodał Damian.

Zobacz także: