Na początku sierpnia gościem podcastu "Dżin z komikiem" był Damian z "Love is Blind: Polska". Razem z prowadzącym, znanym komikiem, Łukaszem Lodkowskim porozmawiali o stand-upie, ale również małżeństwie z Martą i trudnej sytuacji rodzinnej. Damian przyznał, że nie utrzymuje kontaktu z matką, choć zdarza się, że kobieta zostawia negatywne komentarze pod jego wpisami w mediach społecznościowych.

WIDEO

player placeholder

Damian z „Love is Blind” gorzko o relacji z matką

W niedawno opublikowanej rozmowie Damian  "Love is Blind: Polska" potwierdził, że jego rodzice rozwiedli się, gdy miał cztery lata. Większość czasu spędził z matką. Dziś nie mają żadnej relacji, choć kobieta czasem publikuje pod jego wpisami hejterskie komentarze. Damian zaznaczył, że odbył już terapię i tę kwestię ma już przepracowaną, dlatego odpowiada mamie z szacunkiem.

Nie dajcie się zwieść tej uroczej gębie, temu fałszywemu uśmiechowi. Zło w czystej postaci, wkrótce wszystko wyjdzie na jaw i sprawiedliwości stanie się zadość. Mówi wam to osoba, która zna „człowieka” tegoż od urodzenia. Spier***cie przed nim, póki macie na nogach dobre trampki
- napisała mama Damiana pod jednym z jego wpisów.

Dziękuję, mama
- odpowiedział uczestnik "Love is Blind".

W tym samym wywiadzie Damian z „Love is Blind” zdradził kulisy rozstania z Martą i jej wyprowadzki..

Zobacz także:

Damian z "Love is Blind: Polska" mógł liczyć na wsparcie ojca w trudnych momentach

W wywiadzie Damian z "Love is Blind" przyznał, że po rozstaniu rodziców trafił pod opiekę mamy na wiele lat. Potwierdził, że jego matka ma problemy z alkoholem i często zmieniała partnerów, co miało traumatyzujący wpływ na Damiana i jego siostrę. Wówczas wyjazdy do ojca były jak wakacje.

U mamy byłem do 11. roku życia. (…) Z tatą w weekendy. Do tej pory, jak o tym myślę, każdy weekend był jak wyjazd na wakacje
- przyznał.

Niestety w domu Damiana dochodziło też do przemocy ze strony partnerów matki, na co reagował jego ojciec. Z czasem uczestnik "Love is Blind: zaakceptował fakt, że nie otrzyma przeprosin od mamy. Po terapii nauczył się żyć z tymi trudnymi doświadczeniami.

Miała dużo mężów. Dużo panów przewijało się w domu i niestety, niektórzy z tych panów nas krzywdzili. Mnie i moją siostrę. Mój tata musiał przyjeżdżać i ich stawiać do pionu, bo widział, że mamy siniaki. Moja mama udawała Greka. Ja niestety - i to był błąd - próbowałem ją rozliczać za to. Pamiętam, że byłem na terapii i jedną z pierwszych rzeczy było takie przebicie bańki, że ja nie dostanę satysfakcji od rodziców
- wyznał.

Zobacz także: