Historia Margarety i Mohameda z programu TTV „Kochaj albo wróć” to jeden z najgoretszych wątków tego sezonu. 58-letnia łodzianka i młodszy od niej o 32 lata Tunezyjczyk szykują się do ślubu, a widzowie z zapartym tchem śledzą, jak ich związek radzi sobie z różnicą wieku, odległością i barierą językową.
WIDEO…
Margareta z "Kochaj albo wróć" zdradza, jak przyjęła ją rodzina Mohameda
Najwięcej emocji wzbudziła wizyta Margarety w rodzinnym domu Mohameda w Tunezji. W podcaście stacji TTV prowadzonym przez Sylwię Bombę uczestniczka opowiedziała, jak wyglądało poznanie bliskich narzeczonego i jak zareagowali oni na ich relację.
Ja tak naprawdę, jak poznałam Mohameda, no to pojechałam później po miesiącu właśnie do niego na takie cztery dni, żeby zobaczyć, jak to będzie przez te cztery dni, żeby nie przesadzać dłużej. I on mi już wtedy powiedział, że on już swoim rodzicom powiedział o tym, że mnie poznał, że jestem starsza - wspomina bohaterka.
Jak się okazało, różnica wieku nie była dla rodziny Tunezyjczyka żadnym problemem. „Jego rodzice mu powiedzieli, jeżeli ty jesteś szczęśliwy, to my jakby tutaj nie mamy nic do powiedzenia. I oni naprawdę bardzo mnie kochają”.
Uczestniczka programu dopytywała, co ostatecznie przekonało rodziców Mohameda do zaakceptowania jej. Usłyszała wtedy wyjątkowo ciepłe słowa:
Pokochaliśmy cię za to, że jesteś taka dobra, że w ogóle dla nas to nie ma znaczenia, ile ty masz lat.
Margareta i Mohamed planują duże wesele w Tunezji
Para poznała się podczas wakacji, gdy Mohamed pracował w hotelu. Początkowo Margareta traktowała tę znajomość jako wakacyjną przygodę, ale z czasem zaczęła regularnie wracać do Tunezji, a relacja przerodziła się w poważny związek. Dziś zakochani przygotowują się do ślubu, który ma odbyć się w Tunezji zgodnie z tamtejszymi zwyczajami.
W "Kochaj albo wróć" zdradzili, że uroczystość ma być naprawdę huczna, a lista gości obejmuje około 200 osób. Para ustaliła, że koszty przyjęcia podzieli po połowie: Margareta pokryje część wydatków związanych z jedzeniem, a Mohamed zajmie się między innymi oprawą muzyczną.
Margareta odniosła się także do nieprzychylnych komentarzy pojawiających się w sieci. Część internautów sugeruje, że młody Tunezyjczyk może kierować się chęcią uzyskania wizy lub poprawy sytuacji materialnej. Uczestniczka zapewnia jednak, że ufa narzeczonemu i nie ma wątpliwości co do jego szczerości.
Co dalej ze ślubem Margarety i Mohameda w „Kochaj albo wróć”
Choć para snuje plany na wspólną przyszłość, w programie nie brakuje kryzysów. W zapowiedzi 7. odcinka między narzeczonymi dochodzi do ostrej kłótni, a Margareta stawia sprawę stanowczo, deklarując, że „ślubu nie będzie”. W 8. odcinku Mohamed próbuje ją przeprosić i udobruchać kwiatami. Jak to się skończy?
„Kochaj albo wróć” to dokumentalny serial TTV o sześciu parach, których partnerzy pochodzą między innymi z Tunezji, Turcji, Konga, Chin i Brazylii. Nowe odcinki emitowane są w każdy piątek o 22:00 w TTV, a program dostępny jest także na platformie Player i HBO. Niedawno Margareta z "Kochaj albo wróć" przeszła metamorfozę".
Zobacz także:
- Mariusz Kozak uderza w produkcję "Gogglebox". To dlatego odchodzi z show. "Największym dyskomfortem była sytuacja, gdy moja mama..."
- Edzia wspomina Jacka z „Królowych życia”. Mija rok od śmierci jej przyjaciela