Fani 13. edycji programu „Rolnik szuka żony” z zapartym tchem obserwują, jak rozwija się relacja Wiktora i Gosi. Choć oficjalnej deklaracji wciąż brak, słowa rolnika spod Tarnowa dają kibicującym widzom sporo nadziei.
WIDEO…
"Rolnik szuka żony": Wiktor i Gosia przetrwali po programie?
Do sieci trafiła krótka wypowiedź Wiktora z "Rolnik szuka żony" na temat jego przygody w programie i relacji, którą miał okazję budować. Zapytany wprost o relację z Gosią, w rozmowie z "Telemagazynem" odpowiedział:
Coś może być na rzeczy (śmiech). (...) Chciałbym, żeby to zostało na takim etapie jak jest i chciałbym dalej rozwijać tę znajomość
Na oficjalne deklaracje ws. tego, jak potoczą się losy Wiktora i Gosi trzeba będzie poczekać na finałowy odcinek "Rolnik szuka żony", który zbliża się już wielkimi krokami.
"Rolnik szuka żony": Wiktor znajdzie miłość w programie?
Wiktor z "Rolnik szuka żony" otrzymał tylko trzy listy od kandydatek po swojej wizytówce, wyemitowanej w zerowym odcinku. Nie ukrywał, że odwagi do zgłoszenia się do show dodawali mu najbliżsi, przypominając, że jest "dobrym chłopakiem", który zasługuje na miłość.
Przypomnijmy, że Wiktor zaprosił do swojego gospodarstwa dwie kandydatki: Gosię i Zuzannę. Po kilku dniach Wiktor z "Rolnika" odesłał jedną kandydatkę do domu, była nią Zuzanna. Kobieta komentowała: "Zupełnie mamy inne podejście. Ja mam poważne podejście, dojrzałe. On jeszcze musi kilka lat chyba - o ile dojrzeje - co najmniej poczekać na to albo trafić na taką Gosię, która gdzieś też ma takie podejście bardziej do niego i się dograją." Tym samym Gosia została jego jedyną wybranką, a rolnik nie krył, że to właśnie do niej jest mu bliżej. Jesteście ciekawi, jak będzie rozwijać się ta relacja?
Zobacz także: