Reklama

W ostatnich odcinkach serialu „M jak miłość” najbardziej emocjonalnym wątkiem była historia Pawła Zduńskiego i śmierci jego serialowej żony - Franki. Teraz, gdy rodzina Zduńskich musi poradzić sobie z obecną sytuacją, produkcja przerywa milczenie i zabiera głos ws. śmierci Franki i odejścia aktorki Dominiki Kachlik z serialu. W obszernym wpisie producenci serialu „M jak miłość” zwrócili się do widzów.

Producenci "M jak miłość" przerywają milczenie po śmierci Franki

Odcinek ze śmiercią Franki w "M jak miłość wywołał wśród widzów spore poruszenie. Dla wielu takie zakończenie wątku żony Pawła Zduńskiego było zbyt dramatyczne i krzywdzące dla losów bohatera.

Teraz producenci serialu postanowili zwrócić się do widzów i zapewnić, że choć historia Franki i Pawła dobiegła końca, to wciąż mogą oni oczekiwać kolejnych przełomowych opowieści - także tych dobrych i chwytających za serce.

Nie zawsze wszystko się układa tak, jakbyśmy tego chcieli...Postać Franki zyskała wielu fanów i zostanie w naszych sercach, jak i w sercu jej serialowego męża, Pawła.Aktorka wcielająca się w postać Franki podjęła jednostronną decyzję, że jej przygoda z serialem dobiegła końca.Dla nas jest to ogromne wyzwanie, ale właśnie takie momenty sprawiają, że M jak Miłość potrafi zaskakiwać, poruszać i przyciągać przed ekrany kolejne pokolenia widzów. Każda zmiana – nawet przykra – to szansa na nowe, jeszcze mocniejsze historie – i takie dla was przygotowujemy.
napisali producenci serialu.

Produkcja przypomniała, że jeszcze dziś, w poniedziałkowym odcinku "M jak miłość" widzowie znów zobaczą Frankę, a Dominice Kachlik, która grała żonę Pawła Zduńskiego, podziękowali za lata współpracy.

Razem z wami przeżywamy dramat Pawła i jego synka. Wasze komentarze pokazują, jak bardzo żyjecie tym, co dzieje się w Grabinie, i jak silnie emocje z ekranu przenoszą się do waszych domów.W poniedziałkowym odcinku będziecie mogli jeszcze zobaczyć Frankę! Dziękujemy Dominice za udział w serialu, a was zapraszamy, byście dalej towarzyszyli bohaterom M jak Miłość w ich codziennych wyborach, miłościach, kryzysach i nowych początkach.Pamiętajcie, że po każdej burzy wychodzi słońce!
dodali producenci serialu.

Dominika Kachlik w szczerym wyznaniu. To nie była łatwa dezycja

Jeszcze niedawno Dominika Kachlik, aktorka grająca serialową Frankę, uchyliła widzom rąbka tajemnicy. Zapowiedziała, że po śmierci bohaterki pojawi się jeszcze na ekranie serialu, ale w zupełnie innej formie.

Teraz Dominika Kachlik zwróciła się do widzów w szczerym, pożegnalnym materiale przygotowanym przez produkcję. Aktorka podkreśliła, że rozstanie z serialem nie było dla niej łatwą decyzją, ale wyraziła szczerą wdzięczność wobec wszystkich, którzy śledzili jej wątek. Przygoda aktorki z serialem "M jak miłość" trwała całe 5 lat.

Drodzy widzowie, fani M jak miłość, moja przygoda z serialem dobiega końca. I dlatego bardzo chciałabym Wam serdecznie podziękować za ten czas. Bardzo się cieszę, że miałam tę możliwość być dla was Franką przez ostatnie 5 lat. To aż 5 lat jest, jakoś nie mogę w to uwierzyć, że to tak długo. Jest to dla mnie trochę wszystko odrealnione, bo trochę nie wierzę, że ta przygoda dobiega końca, ale...Dla mnie też czas, aby pofrunąć gdzieś dalej. Mam nadzieję, że nadal będziecie oglądać serial bez Franki ale...że będziecie nadal kibicować choćby serialowemu Pawłowi. No, jak wiecie nie ma prostego życia. I jego życie aktualnie też się troszeczkę pokomplikuje. Także ja bardzo kibicuje tej postaci i w ogóle uwielbiam Rafała. Także życzę mu wszystkiego co najlepsze. Bardzo się zżyliśmy przez ten czas.
wyznała aktorka.

Zobacz więcej:

Reklama
Reklama
Reklama