Miłość przez internet
Image by LifetimeStock.com
Styl życia

Internetowa miłość ma sens, tylko rozegrajcie to dobrze

W dzisiejszych czasach, gdy bez problemu możemy w ułamku sekundy połączyć się z kimś z drugiego końca świata, coraz częściej budujemy różnego typu relacje online. Często zdarza się także i miłość przez internet – czasem spotyka nas dzięki portalom randkowym, a czasem spada jak grom z jasnego nieba w sytuacji, gdy się jej nie spodziewamy. Tak jak w życiu. Czy jednak ma szanse na to, by przeobrazić się w trwały związek?

W dzisiejszych czasach, gdy bez problemu możemy w ułamku sekundy połączyć się z kimś z drugiego końca świata, coraz częściej budujemy różnego typu relacje online. Często zdarza się także i miłość przez internet – czasem spotyka nas dzięki portalom randkowym, a czasem spada jak grom z jasnego nieba w sytuacji, gdy się jej nie spodziewamy. Tak jak w życiu. Czy jednak ma szanse na to, by przeobrazić się w trwały związek?

Miłość przez internet – dlaczego może nie przetrwać

Związek przez internet już na wejściu ma jeden ogromny mankament – opiera się właśnie na świecie wirtualnym. W związku z tym ma mnóstwo ograniczeń:

  • sfera fizyczna – nawet jeśli łączy was czysto platoniczne uczucie, nadejdzie taki moment, że zechcecie się do siebie przytulić czy potrzymać za ręce, nie mówiąc już o czymś więcej. Kontakt fizyczny jest bardzo ważny w związku i nie ma sensu udawać, że jest inaczej;
  • brak wsparcia – nie chodzi tu o emocjonalny brak wsparcia, z którym zresztą z pewnością też może być różnie, ale o tzw. prozę życia. Czasami potrzeba po prostu żeby ktoś pomógł nam nawet w czymś tak banalnym jak wymiana koła w samochodzie czy zaparzenie herbaty z cytryną, gdy złapaliśmy przeziębienie. Oczywiście może to zamiast ukochanego zrobić ktoś inny, ale... to od ukochanej osoby oczekuje się takiego wsparcia;
  • luki w wiedzy na swój temat – to prawda, że to dotyczy nie tylko miłości przez internet, ale i stacjonarnych związków, ale opierając relację na łączach internetowych nie zobaczysz, jak druga osoba zachowuje się np. wśród swoich znajomych czy ogólnie wobec innych osób. Nie chodzi tu nawet o kwestię zdrady czy braku zaufania, ale o usposobienie, jakim jest człowiekiem – przed Skypem można się spiąć w sobie i odegrać oskarową rolę. Niewykluczone też, że druga osoba wcale nie udaje, ale samemu stworzyliście jej wizję i głębokie uczucia czujecie wobec tego wyobrażonego, a nie realnego partnera. Cóż, nawet w „realu” takie rzeczy się zdarzają.

Miłość przez internet – dlaczego dać jej jednak szansę...

Mimo tych ewidentnych wad, miłość przez internet ma w pewnych aspektach przewagę nad stacjonarnym związkiem:

  • partner podczas spotkań jest tylko i wyłącznie dla ciebie – nie zagaduje go kumpel, nie rozprasza waszej uwagi nikt ani nic, jesteście tu i teraz dla siebie, koncentrując się na waszym wspólnym momencie. W rzeczywistości nie zawsze jest to możliwe, np. podczas wspólnych wyjść ze znajomymi;
  • sięgacie tam, gdzie wzrok nie sięga – jesteście ze sobą nie dlatego, że zauroczyliście się swoim wyglądem, tylko ze względu na to, co sobie piszecie lub mówicie. To nie było filmowe zauroczenie i wpatrywanie się sobie nawzajem głęboko w oczy, tylko zauroczenie charakterem i sposobem bycia (przynajmniej tym, jaki jest widoczny);
  • rozmawiacie więcej – nie spędzacie randek otumanieni namiętnością w łóżku, tylko rozmawiacie i poznajecie się nawzajem: swoje poglądy, przemyślenia, uczucia. Zauroczenie, tzw. chemia w związku was nie rozprasza.

 

Nawet jeśli dzielą was tysiące kilometrów, a dopadła was miłość przez internet, o której nie możecie zapomnieć i widzicie choćby cień szansy na szczęśliwy związek, nie skreślajcie jej. Wasze uczucia, mimo że powstały dzięki internetowi, są prawdziwe. Znajdźcie sposób, żeby się spotkać i zweryfikować swoje wyobrażenia na swój temat i czy faktycznie oboje jesteście tacy, jak przez cały ten czas sobie wyobrażaliście. Jeśli nie chcecie od razu odwiedzić się nawzajem lub jest to zbyt duży dystans, wybierzcie neutralne miejsce, do którego bez problemu dotrzecie oboje – jeśli miłość przez internet nie przetrwa, przynajmniej będziecie mieć przyjemną wycieczkę. A jeśli przetrwa... na pewno znajdziecie sposób, by być razem. Wiele związków ma epizod bycia razem na odległość i wiele z nich kończy się szczęśliwymi małżeństwami. Dajcie sobie szansę.


Miłość czy przyzwyczajenie
Image by LifetimeStock.com
Styl życia
Pusty związek: bycie ze sobą z przyzwyczajenia
Kiedy nie wiesz, czy powodem, dla którego wciąż jesteście razem jest miłość czy przyzwyczajenie, prawdopodobnie dobrnęliście do fazy tzw. pustego związku. Trudno wtedy określić, co naprawdę trzyma partnerów ze sobą.

Kiedy nie wiesz, czy powodem, dla którego wciąż jesteście razem jest miłość czy przyzwyczajenie, prawdopodobnie dobrnęliście do fazy tzw. pustego związku. Trudno wtedy określić, co naprawdę trzyma partnerów ze sobą. Rozwój miłości według psychologii W Polsce miłością z psychologicznego punktu widzenia zajmuje się prof. Bogdan Wojciszke, autor znanej książki „Psychologia miłości” . Opisał w niej typowe fazy, przez jakie przechodzą związki: 1. Zakochanie, 2. Romantyczne początki, 3. Związek kompletny, 4. Związek przyjacielski, 5. Związek pusty, 6. Rozpad związku. Dynamika przechodzenia przez kolejne fazy jest różna – niektórym potrzeba miesięcy, by dojść do związku kompletnego , inni pracują nad tym lata, a jeszcze inni w ogóle nie dochodzą do tego etapu. Każda faza jest też różna pod względem tego, jaki rodzaj miłości w niej dominuje, albo raczej jakie jej elementy górują – namiętność (silne emocje, pożądanie), zaangażowanie (świadoma decyzja odnośnie kontynuowania związku) czy też intymność (bliskość, szacunek, wzajemne zrozumienie). Pierwszy jest typowy dla początkowych faz związku, z czasem zaczyna pojawiać się intymność, a po nim zaangażowanie, które stopniowo zaczynają dominować. Związek kompletny, będący idealną sytuacją, to okres, w którym panuje względna równowaga między poszczególnymi czynnikami.  Wiele osób jednak twierdzi, że złotym wiekiem ich relacji jest przekształcenie się związku w związek przyjacielski , gdzie namiętność powoli wygasa, ale ludzie są wciąż bardzo sobie bliscy emocjonalnie. Jednak kolejna faza, czyli związek pusty, świadczy już o tym, że partnerów nie łączy nawet poczucie intymności, a pozostaje jedynie zaangażowanie. To jest właśnie moment, kiedy pojawia się pytanie o to, czy jest to jeszcze miłość czy przyzwyczajenie . Często kolejnym etapem jest rozstanie, ale ludzie...

chłopak gra na gitarze dziewczynie
©duskojovic/fotolia
Styl życia
Blaski i cienie pierwszej miłości – jak przeżywa ją nastolatek
Zakochani nastolatkowie często nie widzą świata poza swoją sympatią. Dorośli mają tendencję do tego, by bagatelizować młodzieńcze uczucia. Jest to częsty błąd – przeżywane emocje są autentyczne, a nie traktując ich poważnie, możemy sprawić przykrość dziecku i spowodować, że nie zechce się z nami dzielić kolejnymi doświadczeniami.

Zakochani nastolatkowie często nie widzą świata poza swoją sympatią. Dorośli mają tendencję do tego, by bagatelizować młodzieńcze uczucia. Jest to częsty błąd – przeżywane emocje są autentyczne, a nie traktując ich poważnie, możemy sprawić przykrość dziecku i spowodować, że nie zechce się z nami dzielić kolejnymi doświadczeniami.   Zakochani nastolatkowie kochają inaczej Miłość w tym wieku różni się od tej, jaką przeżywają dorośli. Wiąże się to z naturalnym rozwojem osobowości i jej dojrzewaniem. W przypadku zakochanych nastolatków najczęściej mówi się o trzech rodzajach miłości – szczenięcej, cielęcej i romantycznej: miłość szczenięca – pojawia się najwcześniej – nawet dwunastolatki mogą kochać w ten sposób. Typowe dla niej jest to, że o wiele ważniejsze od osoby, która jest kochana, jest samo uczucie – w dodatku często krótkotrwałe, robiące dużo szumu wokół i takie, o którym całe otoczenie musi wiedzieć . Można powiedzieć, że kocha się... samą miłość. Często jest ukierunkowana nie na realne osoby z otoczenia nastolatka, ale jej obiektem jest celebryta, bohater filmu czy książki; miłość cielęca – pojawia się około 15-16 roku życia. Cechuje ją swego rodzaju kult wobec osoby, która jest obiektem miłości. Ukochany lub ukochana jest więc idealizowanym obiektem zachwytu; miłość romantyczna – w tym rodzaju miłości przeważają tzw. elementy duchowe – jest to poszukiwanie swojej bratniej duszy. Niestety często jest to miłość nieodwzajemniona, platoniczna i nieszczęśliwa, choć wcale taką być nie musi. Mimo że nazwy mogą bawić, są one stosowane w literaturze jako najzupełniej normalnie funkcjonujące terminy. Ostatni etap, czyli miłość dojrzała, pojawia się dopiero w okresie wczesnej dorosłości,...

Mężczyzna z papierowym sercem na sznurku
© fiona_toke/Fotolia.com
Styl życia
Platoniczna miłość – czy ma sens
Platoniczną miłością nazywamy uczucie, które łączy dwie bliskie sobie osoby, ale nie zawiera w sobie seksualności.

Platoniczną miłością nazywamy uczucie, które łączy dwie bliskie sobie osoby, ale nie zawiera w sobie seksualności.   Zwykle ludzie używają terminu „platoniczna miłość” gdy darzą kogoś uczuciem, ale nie tylko nie chcą z tą osobą uprawiać seksu ale też nie chcą wchodzić z nią w jakikolwiek związek. Takie pojmowanie platonicznej miłości sprawia, że seks i związek są ze sobą utożsamiane i niemal funkcjonują jako synonimy.   Niebezpieczeństwo takiego utożsamiania tkwi w dużym upraszczaniu związków i kompletnym zapominaniu o tym, że istnieją związki, w których ludzie: sypiają ze sobą i darzą się romantycznymi uczuciami, sypiają ze sobą bez głębszych romantycznych uczuć, darzą się uczuciem romantycznym, ale nie sypiają ze sobą, darzą się uczuciem, ale nie romantycznym, nie sypiają ze sobą. Gdzie można w takim razie zakwalifikować miłość platoniczną? Prawdopodobnie do ostatniego typu związków, jednak to pojęcie jest stosowane do opisu jeszcze jednego rodzaju relacji. Miłość platoniczna czyli nieodwzajemniona Współcześnie coraz częściej mówi się o miłości platonicznej jako uczuciu nieodwzajemnionym – osoba, którą darzy się uczuciem, jest z jakiegoś powodu niedostępna. Może być już w związku z kimś innym, być w nieodpowiednim wieku lub po prostu nie czuje tego samego. Często osoby, będące obiektem takiej miłości, nawet o tym nie wiedzą. Można to porównać do bycia w tzw. friendzone , czyli funkcjonowania tylko jako przyjaciel, choćby najlepszy. Nierzadko mówi się także o miłości platonicznej w kontekście osoby, która nawet nie tyle nie wie o tych uczuciach, ale nawet nie ma pojęcia o istnieniu osoby, która ją tymi uczuciami darzy . Platoniczna miłość czy przyjaźń? Niekiedy mówi się o platonicznej miłości w jeszcze innym kontekście – to emocjonalny związek dwóch osób ,...

Nasze akcje

Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil

Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor

Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju

Partner

Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem

Partner

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner