Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski biorą ślub
Instagram/Sylwia Przybysz
Newsy

Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski biorą ślub. Marzą o kolejnych dzieciach. "Chcemy mieć dużą rodzinę!" 

Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski 25 czerwca 2022 roku powiedzą sobie tak. Przypominamy wyjątkowy wywiad dla magazynu "Party", którego para udzieliła w ubiegłym roku!

Kiedy się na nich patrzy, nawet niedowiarkom łatwo uwierzyć, że marzenia się spełniają. Sylwię Przybysz, która zaczynała od śpiewania coverów na YouTubie, i Jana Dąbrowskiego, który publikował filmiki, jak gra w Minecrafta, dziś „Forbes” umieszcza na liście najbardziej wpływowych ludzi w polskim internecie. Ich konta na Instagramie śledzą blisko 4 mln ludzi, a para popularnością w sieci ustępuje chyba tylko Annie i Robertowi Lewandowskim. Ale kariera nie jest najważniejsza.

Zobacz także: Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski zrezygnowali z budowy swojego wymarzonego domu! Dlaczego?

Sylwia Przybysz przygotowała Janowi Dąbrowskiemu niespodziankę podczas ślubu. Jak z filmu!

Wywiad z Sylwią Przybysz i Jankiem Dąbrowskim

Ludzie nieraz przez długie lata szukają prawdziwej miłości. Wy od razu wiedzieliście, że to jest „to”?

Sylwia Przybysz: Poznałam Jaśka jako 15-latka przez internet. Myślałam, że nigdy nie uda nam się zobaczyć na żywo, bo mieszkał 500 kilometrów ode mnie. Spotkaliśmy się jednak we Wrocławiu na evencie, podczas którego ja śpiewałam, a on był tam gościem jako wielka gwiazda YouTube’a. Pamiętam, że wracając do domu, całą drogę płakałam. Jasiek był taką moją pierwszą młodzieńczą miłością. Wydawało mi się, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Potem dalej się przyjaźniliśmy, w sumie przez jakieś pięć lat, i to jest moim zdaniem klucz do sukcesu naszego związku. Zanim zaczęliśmy być razem, zdążyliśmy się dobrze poznać.

Janku, czym zauroczyła cię Sylwia?

Jan Dąbrowski: Sylwia jest piękną, opiekuńczą kobietą i tak naprawdę jej zalety mogę wymieniać bez końca. Miałem 21 lat, kiedy zorientowałem się, że mamy podobny system wartości i oboje chcemy mieć dużą rodzinę.

Skąd u was takie marzenie?

Sylwia: Sami pochodzimy z dużych rodzin, więc znamy ich wartość. W moim domu była piątka dzieciaków, a u Jaśka czwórka. Nie wyobrażam sobie, żeby nasze dzieci nie zaznały takiej bliskości.
Jan: Jak byłem młodszy, to posiadanie braci wydawało mi się uciążliwe, ale gdy oni wyjeżdżali, to nagle robiło się tak cicho i smutno. Chciałbym, żeby nasze córki też miały fajną ekipę, na którą będą mogły liczyć.

Sylwia Przybysz pokazała zdjęcie z wakacji z rodziną z Janem Dąbrowski, Nelą i Polą
sylwiaprzybysz/Instagram

Zobacz także: Sylwia Przybysz przeżyła nerwowe chwile tuż przed ślubem! "To była najgorsza decyzja w moim życiu"

 

Wy możecie liczyć na rodzeństwo?

Sylwia: Moje siostry i najmłodszy, 13-letni brat cały czas do nas wpadają, żeby nam pomagać, bo nasze córki są bardzo małe. Pola, na którą mówimy Lusia, ma rok i trzy miesiące, a Nela tylko miesiąc. Najtrudniejszy moment przyszedł na dwa tygodnie przed porodem. Oboje zrobiliśmy testy na covid i okazało się, że Jasiek jest zakażony koronawirusem, więc musi natychmiast wyprowadzić się z domu i iść na kwarantannę. Byłam przerażona, ponieważ nasza pierwsza córka przyszła na świat przed terminem, właśnie w 38. tygodniu ciąży, i bałam się, że teraz sytuacja się powtórzy. Wiedziałam, że ktoś natychmiast musi ze mną zamieszkać, by w razie czego odwieźć mnie do szpitala. A tak naprawdę potrzebowałam wsparcia dwóch osób, bo ktoś musiał jeszcze zaopiekować się Polą. Czułam, że wszystko, czego najbardziej się bałam przez wiele tygodni ciąży, właśnie się ziszcza.

Kto wam wtedy pomógł?

Sylwia: Właśnie bracia Jaśka stanęli na wysokości zadania. Choć mieszkają wiele kilometrów od Warszawy i intensywnie pracują, to przyjeżdżali na zmianę, żebym nie była sama. Jestem im za to niezmiernie wdzięczna. Pamiętam, że powiedziałam wtedy do teściowej: „Jeśli jakimś cudem Jasiek wyzdrowieje do porodu, to znaczy, że Bóg nad nami czuwa”.

Udało się?

Sylwia: Tak, wyzdrowiał i zdążył ze mną pojechać do szpitala.

Janku, byłeś przy porodzie?

Jan: Przed narodzinami Poli powtarzałem Sylwii, że chciałbym przy tym być, ale nie wiem, jak w takiej sytuacji zareaguję. Mój strach jeszcze potęgowali przyszli ojcowie, których spotkaliśmy w szkole rodzenia. Starsi ode mnie, postawni faceci, którzy zmietliby mnie jedną ręką, otwarcie mówili żonom, że się z tego wypisują, bo nie dadzą rady… Moim zdaniem nie warto naciskać na mężczyzn, bo jednak podczas porodu można zobaczyć krew i się przestraszyć. Ostatecznie byłem przy obu porodach, a widząc, jak Sylwia cierpi, nawet nie pomyślałem o swoim strachu, bo on był najmniej potrzebną i najbardziej błahą sprawą. Za drugim razem już lepiej się sprawdziłem, bo startowałem z pozycji doświadczonego ojca. Myślę, że przy trzecim, czwartym, piątym, a być może i ósmym będę jeszcze lepszym pomocnikiem. Ale to wszystko oczywiście zależy od decyzji Sylwii.

Zobacz także: Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski wybrali efektowne dekoracje weselne. Tylko spójrzcie na ten napis! 

 

Widać, Janku, że spodobało ci się bycie tatą!

Sylwia: Jasiek to wzorowy tata! Podczas pierwszego porodu siedem godzin wachlował mnie teczką. Było mi go szkoda, ale tego potrzebowałam. Podczas drugiego nie pamiętam, co robił, bo było kilka skurczów i już Nela była z nami (śmiech). Jasiek jest związany z dziećmi, wstaje do nich w nocy. To on wyczytał, od którego tygodnia dziecko już słyszy i gdy byłam w ciąży, włączał Bacha i wkładał mi telefon do kieszeni spodni, bym tak chodziła po mieszkaniu. Kiedy Pola się urodziła, okazało się, że najchętniej uspokaja się i usypia przy Suicie nr 1 na wiolonczelę G-dur, BWV 1007 Bacha.

Pojawienie się dziecka to też sprawdzian dla związku. Czasem bardzo trudny…

Sylwia: Kiedy Polusia miała żółtaczkę osiem dni po porodzie, to trafiłyśmy we dwie do szpitala. Wtedy też zaczęły się u Poli kolki. Nie radziłam sobie z tym, czułam się bardzo samotnie. Gdy wróciłam do domu, zaczęliśmy z Jaśkiem działać jak jedna maszyna, bo córka nocami bardzo płakała. Jasiek zajmował się nią do godziny trzeciej nad ranem, a potem wstawałam ja, bo córeczka potrafiła płakać do siódmej. Pamiętam, że my wtedy ani razu się nie pokłóciliśmy. Moja mama powiedziała nawet, że wychowała piątkę dzieci, ale podobnych kolek nie miało żadne z nas i czegoś takiego jeszcze nie widziała. Równie zaskoczona była tym, że tak dobrze sobie poradziliśmy i nie mieliśmy kryzysu jako para. Nie mieliśmy nawet myśli, by się rozstać.

Zawsze jesteście tacy zgrani?

Jan: Nigdy nie mieliśmy kryzysu. Kłócimy się tylko o drobnostki. Sylwia ciągle coś kupuje do domu, a ja się tego pozbywam.
Sylwia: Wczoraj wyrzucił mi cukiernicę, ale dziś już mam nową (śmiech). Przecież goście do nas przyjeżdżają. Do czego bym im cukru nasypała?

Zaręczyliście się kilka miesięcy temu. Planujecie już ślub?

Jan: Tak, na przyszły rok. Najzabawniejsze jednak jest to, że my najpierw zamówiliśmy salę weselną i orkiestrę na 2021 rok, a dopiero potem zorganizowałem zaręczyny. Niby na odwrót, ale po prostu chcemy mieć góralskie wesele, a w tym miejscu, które nam się podoba, bardzo długo czeka się na terminy. Dlatego kiedy już mieliśmy salę, zacząłem myśleć o pierścionku. Miałem wielkie plany, zamówiłem nawet orkiestrę smyczkową i cudowną miejscówkę, ale wybuchła epidemia i musiałem wszystko odwołać. Oświadczyłem się więc klasycznie, przy wigilijnym stole, w obecności naszych rodziców, mikołaja i naszej starszej córki Poli.

Nieraz mówiłaś, Sylwio, że to spełnienie twoich marzeń.

Sylwia: Wiele osób w naszym wieku pisze w sieci, że nie rozumie, czemu tak wcześnie założyliśmy rodzinę. My szanujemy ich zdanie, ale ja jednak nigdy nie postawiłabym niczego – kariery, pracy, pieniędzy – ponad rodzinę.

Nigdy nie pomyśleliście, że coś was omija? Imprezy, wyjazdy, studia, kolejne projekty zawodowe?

Jan: Nie mam poczucia, że coś tracimy, bo akurat trafiliśmy na… pandemię (śmiech). I tak wszyscy musimy spędzać czas w domu. Niedługo nasza dwójka skrzatów podrośnie i wtedy będziemy z nimi podróżować. Mam znajomych, którym się to udaje. Owszem, zamknęliśmy sklep z ubraniami, ale nie z powodu narodzin dzieci. Po prostu uznaliśmy, że to był nasz młodzieńczy projekt i w internecie pojawiło się ostatnio za dużo ubrań. Teraz ja inwestuję w nieruchomości, a Sylwia w firmę transportową.

Zobacz także: Sylwia Przybysz odpowiada na hejt. Nazwana "krową rozpłodową" nie wytrzymała

Historia miłości Sylwii Przybysz i Jana Dąbrowskiego
Instagram/Sylwia Przybysz

Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski o ślubie
Instagram/@jdabrowsky
Newsy
Jan Dąbrowski i Sylwia Przybysz szykują się do wielkiego góralskiego wesela. Ale będzie się działo!
Są już zaręczeni, więc wszyscy pytają się, kiedy ślub! Przybysz i Dąbrowski opowiedzieli o swoich planach w magazynie "Party"!

Zaręczyli się kilka miesięcy temu, wychowują wspólnie córki. Czy Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski , popularni influencerzy planują wesele? W wywiadzie dla "Party" oboje zgodnie przyznali, że "tak" i opowiedzieli historię tych przygotowań. Ich wesele odbędzie się w przyszłym roku. Dlaczego? Najzabawniejsze jest to, że my najpierw zamówiliśmy salę weselną i orkiestrę na 2021 rok, a dopiero potem zorganizowałem zaręczyny. Niby na odwrót, ale po prostu chcemy mieć góralskie wesele , a w tym miejscu, które nam się podoba, bardzo długo czeka się na terminy. Dlatego, kiedy już mieliśmy salę, zacząłem dopiero myśleć o pierścionku dla Sylwii " , wyznał w wywiadzie dla Party Jan Dąbrowski. Jak wyglądały zaręczyny Sylwii Przybysz i Jana Dąbrowskiego? Jan miał wielkie plany, zamówił nawet orkiestrę smyczkową i cudowną miejscówkę, ale wybuchła epidemia i musiał wszystko odwołać. Nie chciał jednak z oświadczynami zbyt długo czekać. Oświadczyłem się więc klasycznie, przy wigilijnym stole, w obecności naszych rodziców, św. Mikołaja i naszej starszej córki Poli. Sylwia nie żałuje, że te oświadczyny odbyły się w tradycyjny sposób. Nie raz powtarza na Instagramie, że rodzina i to, co teraz ma, to jest spełnienie jej marzeń. " Wiele osób w naszym wieku pisze w sieci, że nie rozumie, czemu tak wcześnie założyliśmy rodzinę. My szanujemy ich zdanie, ale ja jednak nigdy nie postawiłabym niczego – kariery, pracy, pieniędzy – ponad rodzinę " , mówi Sylwia. Zobacz także: Sylwia Przybysz urodziła! Jan Dąbrowski pochwalił się zdjęciem ze szpitala Córeczki Jana Dąbrowskiego i Sylwii Przybysz - Pola (starsza) i Nela. Różnica wieku to 12 miesięcy! Sylwia Przybysz pochwaliła się kolejnym nowym wózkiem. Ten model jest wart fortunę. Więcej na ten temat...

Jan Dąbrowski z córkami Nelą i Polą
Instagram @jdabrowsky
Newsy
Jan Dąbrowski bał się uczestniczyć w porodzie córek?! Przy okazji zdradził, ile chciałby mieć dzieci!
Wyznanie Jana Dąbrowskiego zszokowałoby, niejednego rodzica! Jak dużą rodzinę planują mieć razem z Sylwią Przybysz?

Najtrudniejszy moment w życiu Sylwii Przybysz i Jana Dąbrowskiego przyszedł na dwa tygodnie przed drugim porodem. Oboje zrobili wtedy testy na COVID-19 i okazało się, że Jasiek jest zakażony koronawirusem , więc musi natychmiast wyprowadzić się z domu i iść na kwarantannę. Sylwia była przerażona, ponieważ ich pierwsza córka przyszła na świat przed terminem, właśnie w 38. tygodniu ciąży, i bała się, że teraz sytuacja się powtórzy. Wiedziała, że ktoś natychmiast musi z nią zamieszkać, by w razie czego odwieźć ją do szpitala. " Czułam, że wszystko, czego najbardziej się bałam przez wiele tygodni ciąży, właśnie się ziszcza " , opowiada. Pamiętam, że powiedziałam wtedy do teściowej: „Jeśli jakimś cudem Jasiek wyzdrowieje do porodu, to znaczy, że Bóg nad nami czuwa”. Ile dzieci chciałby mieć Jan Dabrowski? Udało się! Jasiek wyzdrowiał i zdążył pojechać do szpitala. W wywiadzie dla magazynu " Party " spytaliśmy go, był przy porodzie i czy bał się tego? Przed narodzinami Poli powtarzałem Sylwii, że chciałbym przy tym być, ale nie wiem, jak w takiej sytuacji zareaguje. Mój strach jeszcze potęgowali przyszli ojcowie, których spotkaliśmy w szkole rodzenia. Starsi ode mnie, postawni faceci, którzy zmietliby mnie jedną ręką, otwarcie mówili żonom, że się z tego wypisują, bo nie dadzą rady… Moim zdaniem nie warto naciskać na mężczyzn, bo jednak podczas porodu można zobaczyć krew i się przestraszyć. Ostatecznie byłem przy obu porodach, a widząc, jak Sylwia cierpi, nawet nie pomyślałem o swoim strachu, bo on był najmniej potrzebną i najbardziej błahą sprawą. Za drugim razem już lepiej się sprawdziłem, bo startowałem z pozycji doświadczonego ojca. Myślę, że przy trzecim, czwartym, piątym, a być może i ósmym będę jeszcze lepszym...

Jan Dąbrowski z córkami Nelą i Polą
Instagram @jdabrowsky
Newsy
Jan Dąbrowski pokazał poruszające nagranie z córką! Wydał na Polę wszystkie pieniądze…
Jan Dąbrowski uwielbia opiekować się swoimi dwoma córeczkami Polą i Nelą. Chciałby być dla nich jak najlepszym ojcem. Przyznał jednak, że dziewczynki pochłaniają mnóstwo pieniędzy…

Jan Dąbrowski to popularny polski youtuber, prezenter radiowy i telewizyjny, którego na Instagramie obserwują ponad 2 miliony fanów. Na TikToku jest ich natomiast niewiele mniej, bo aż 1,4 miliony. Janek na swoich mediach społecznościowych często chwali się zdjęciami i nagraniami swoich dziewczynek. Ostatnio udostępnił w sieci tiktoka, na którym bawi się ze swoją córcią w... siłownię! Zobacz także:  Jan Dąbrowski znalazł sposób na szybkie usypianie córek! Jakie to proste!  Jan Dąbrowski dodał urocze nagranie  Jan Dąbrowski sławę w internecie zdobył publikując w sieci nagrania, na których gra w Minecrafta. Podobnie było z Sylwią Przybysz , która swoją popularność również zawdzięcza filmikom na YouTubie. Tak właśnie para się poznała. Pod jednym ze swoich zdjęć na Instagramie Janek humorystycznie napisał, że czasami YouTube działa lepiej niż Tinder.          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Jan Dabrowski (@jdabrowsky) Z miłości influencerów urodziły się już dwie dziewczynki - Nela i Pola, chociaż para nie ukrywa, że chciałaby jeszcze bardziej powiększyć swoją rodzinę. Jak wiadomo jednak dzieci potrzebują mnóstwa uwagi. Zapanowanie nad nimi nie jest łatwe, szczególnie kiedy pozostają jedynie pod opieką taty. Janek uwielbia spędzać z nimi czas, nawet kiedy utrudniają mu wykonywanie codziennych czynności, takich jak ćwiczenie. Zabawnymi zdjęciami z nieudanej próby ćwiczenia pochwalił się na swoim Instastory. Tego samego dnia udostępnił również w...

Nasze akcje
Dua Lipa, Rihanna, Alessandra Ambrosio
Newsy
Te gwiazdy wiedzą jak stworzyć niezapomniane stylizacje!
Partner
Weleda
Newsy
Kosmetyki, które łączą tradycję z nowoczesnością. Poznaj je!
Partner
Zmysłowy i uwodzicielski czy delikatny i czarujący – jaki jest twój zapach?
Newsy
Ponadczasowy czy zaskakujący? Ten zapach ma jedno i drugie!
Partner
Sprawdź, jak skutecznie „cofnąć zegar” i odmłodzić spojrzenie!
Newsy
Spektakularny i jednocześnie naturalny wygląd? Sprawdź, jak odmłodzić spojrzenie!
Partner
Eva Longoria
Styl życia
Wymarzona sylwetka bez wyrzeczeń? To możliwe!
Partner
Newsy
Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil
Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor
Newsy
Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju
Partner
Newsy
Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem
Partner
Nowości
PartyExtra
Małgorzata Rozenek-Majdan uśmiechnięta
Newsy
Małgorzata Rozenek-Majdan
BZ
Julia Wieniawa w neonowej sukience na lato
Newsy
Julia Wieniawa
BZ
Katarzyna Cichopek na 59 Festiwalu w Opolu
Newsy
Katarzyna Cichopek
BZ
Klaudia El Dursi na plaży
TV-Show
Hotel Paradise
BZ
Ślub od pierwszego wejrzenia x-news
TV-Show
Ślub od pierwszego wejrzenia
BZ
Versace wiosna-lato 2022
Fleszstyle
Trendy w koloryzacji włosów na wiosnę i lato 2022. Te odcienie robią mocne wrażenie
Marcelina Zielnik
Gorący trend: Dopamine dressing
Fleszstyle
Dopamine dressing to najgorętszy trend sezonu. Obłędną koszulę w stylu Małgorzaty Rozenek-Majdan kupisz w Sinsay za 39,99
Anna Kusiak
Klaudia Halejcio w najmodniejszych spodniach tego lata. Niemal identyczne kupisz w Sinsay za 35 zł
Newsy
Klaudia Halejcio w najmodniejszych spodniach tego lata. Podobne kupisz w Sinsay za 35 zł
Urszula Jagłowska-Jędrejek
Anna Lewandowska w swetrze za ponad tysiąc złotych
Newsy
Anna Lewandowska w modnym swetrze ponad tysiąc złotych. W Sinsay kupisz podobny za 50 złotych!
Aleksandra Skwarczyńska-Bergiel
Moda uliczna wiosna-lato 2022
Fleszstyle
Najmodniejsze buty na wiosenno-letni sezon. Te modele ma w szafie każda it-girl
Marcelina Zielnik