Party Stories
Martyna Wojciechowska o dramatycznej diagnozie
Doda w zielonej marynarce
Agnieszka Woźniak Starak w białym t-shircie na konferencji Big Brothera
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Agnieszka Włodarczyk o Joannie L.
ONS
Newsy

Włodarczyk poucza Joannę L. Agnieszka jest oburzona wypadkiem

Ma dla niej całą garść rad

Dzisiejsze media żyją jednym tematem - głośnym wypadkiem z udziałem Joanny L. Gwiazda będąc pod wpływem alkoholu spowodowała kolizję kilku samochodów. Aktorka trafiła do aresztu, gdzie oczekuje na dalszy rozwój sytuacji. Status osoby popularnej nie uchroni jej od kary. Przypomnijmy: Status gwiazdy nie uchroni Joanny L. przed karą. Wiemy co grozi jej za jazdę po pijaku

Głos w aferze zabrała już m.in. Karolina Korwin Piotrowska, która ma nadzieje, że "Joanna posiada dobrych prawników", by się obronić. Inne podejście ma natomiast Agnieszka Włodarczyk. Gwiazda na swoim Facebooku skomentowała całe zajście. Jest przerażona, że wśród kierowców jest coraz więcej pijanych osób. Przy okazji wbiła szpilę koleżance po fachu, zastanawiając się, dlaczego nie wzięła taksówki.

Nie wiem jak Wy,ale ja mam wrażenie że liczba pijanych kierowców rośnie z roku na rok.. I nic nie daje nawet świadomość nieuniknionych konsekwencji:( Nie lepiej wydać na taksówkę 50 zł? Zawsze też można wezwać profesjonalną pomoc.. Nie wsiadajcie do auta pod wpływem alkoholu!!! - apeluje Włodarczyk


Agnieszka poleciła również stronę pewnej organizacji, która pomaga osobom nietrzeźwym dojść do siebie w razie zatrucia czy kaca.

Joanna L. posłucha na przyszłość?

Zobacz: Szczegóły wypadku Joanny L.

 

Tak wyglądał wypadek Joanny Liszowskiej: 

Anna Mucha o pijanych kierowcach
ONS
Newsy
Mucha tłumaczy się z "pijanych debili". Jest jeszcze ostrzejsza
Aktorka nie ma skrupułów

Ostatnia wizyta Anny Muchy w Pytaniu na Śniadanie nieco wymknęła się spod kontroli. Gwiazda pojawiła się w studiu, aby rozmawiać o kilku swoich nowych projektach, ale konwersacja zakończyła się jej emocjonalnym apelem do telewidzów, podczas którego nie szczędziła ostrych słów pod adresem pijanych kierowców. Przypomnijmy: "Ile jeszcze musimy znieść pijanych debili?!" Teraz aktorka postanowiła kontynuować ten wątek na blogu. W najnowszym wpisie wyjaśnia motywy swojego wystąpienia i przywołuje dramatyczną historię, która wstrząsnęła Polską kilka tygodni temu. W wyniku wypadku spowodowanego przez pijanego mężczyznę, zginęła ciężarna kobieta oraz jej mąż. Małżeństwo osierociło 3-letnie dziecko.   Coś poszło nie tak... Być może dlatego, że nocą wracałam do domu po spektaklu zagranym w południowej Polsce. Cztery godziny jazdy. Cztery godziny myślenia o pewnej rodzinie... Wydarzył się ostatnio jeden z wielu podobnych wypadków: pijany kierowca czołowo wjeżdża w nadjeżdżający samochód, w wyniku czego śmierć na miejscu ponosi ciężarna pasażerka. Ekipa medyczna próbuje ratować nienarodzone dziecko. Jeszcze w karetce wykonują cesarskie cięcie. Niestety uraz matki jest na tyle duży, że dziecka również nie udaje się uratować. Ojciec rodziny odwieziony w stanie ciężkim do szpitala, umiera po kilku dobach... Z tyłu, w foteliku siedzi 3-letnie dziecko. Jako jedyne ocaleje - czytamy na blogu Muchy.   Wiadomość skłoniła ją do refleksji i zadania sobie kilku podstawowych pytań związanych z tolerowaniem pijanych kierowców, stanowiących potencjalne zagrożenie dla każdego z nas.   Nawet teraz gdy to piszę szczypią mnie oczy. Zastanawiam się, ile jeszcze potrzebujemy osieroconych dzieci, żeby zmienić prawo. Ile jeszcze trupów? Jeszcze dwóch? Dziesięciu? Jeszcze stu, a może więcej? A może przeliczmy to na...

Wróblewska skrytykowała Joannę L.
ONS/Akpa
Newsy
Wróblewska wyliczyła, ile alkoholu wypiła Joanna L. To nie był kieliszek wina
Znawczyni mody wzięła na celownik pijaną gwiazdę

Sprawa wypadku Joanny L. wciąż budzi ogromne emocje. Aktorka wystosowała oficjalne oświadczenie, w którym przeprosiła wszystkich za swoje zachowanie, a dziś postawiono jej zarzut spowodowania wypadku pod wpływem alkoholu. Sporo mówiło się tez o karze finansowej, która groziła celebrytce, ale ta ostatecznie okazała się zaskakująco niska. Przypomnijmy: Joanna L. usłyszała zarzuty. Znamy szczegóły i kwotę mandatu Nie przestają też pojawiać się głosy krytyczne ze świata show-biznesu. Postawę Joanny L. skrytykowały już m.in. Karolina Korwin Piotrowska , Filip Chajzer i Agnieszka Włodarczyk . Teraz do tego grona dołączyła Dorota Wróblewska , którą w swoim stylu skomentowała oficjalne oświadczenie aktorki, w którym tłumaczy się z jazdy po pijanemu. Zobacz: Chajzer kpi z wypadku Joanny L. Porównuje jej stłuczkę do zabójstwa Darka K. Włodarczyk poucza Joannę L. Agnieszka jest oburzona wypadkiem Korwin o wypadku Joanny L.: 1,2 promila? Mam nadzieję, że... Zdaniem Wróblewskiej, Joanna L. musiała spożyć do kolacji pięć litrów wina, aby kilkanaście godzin później alkomat wskazywał tak wysoki poziom alkoholu. Według Doroty takie tłumaczenie jest równie błyskotliwe, co próby wykręcania się z narkotykowych wojaży Dariusza K. - celebryta bronił się rzekomo, że kokaina pomagała regulować jego kłopoty z żołądkiem.   Ja również mam nadzieję, że takie sytuacje będą przestrogą dla innych. Osoby z pierwszych stron gazet szczególnie powinny zwracać uwagę na łamanie prawa i świecić przykładem. Przeprosiny są ważne, ale przemyślane jak tłumaczenie Krupy o używaniu kokainy na ból brzucha. Z obliczeń alkomatowych wynika, że trzeba wypić 5 litrów wina 12% do kolacji, aby po 12 godzinach przy wadze 80 kg kobieta miała 1,2 promila w organizmie.Tyle na ten temat - napisała Wróblewska. Zgadzacie się z tak ostrą oceną?...

Katarzyna Skrzynecka broni Joanny L.
ONS
Newsy
Skrzynecka w ogniu krytyki za obronę pijanej Joanny L. Teraz się tłumaczy
Żałuje, że stanęła po stronie koleżanki?

Joanna L. po wypadku spowodowanym pod wpływem alkoholu nie mogła liczyć na wyrozumiałość opinii publicznej i przesadną solidarność kolegów i koleżanek z branży. Najgłośniej broniła jej Katarzyna Skrzynecka , która powiedziała nawet, że tego typu sytuacje zdarzają się 90% polskiego społeczeństwa. Przypomnijmy: Skrzynecka chciała pomóc Joannie L. Korwin nie zostawia na Kasi suchej nitki Skrzyneckiej zarzucano, że w ten sposób usprawiedliwia bezmyślność koleżanki, sugerując jednocześnie, że nic tak naprawdę się nie stało. Fala krytyki dotknęła ją jednak na tyle, że postanowiła się wytłumaczyć ze swoich słów. Na łamach "Show" Katarzyna broni się, iż jej wypowiedź miała jedynie na celu ostudzenie mocno wulgarnych wypowiedzi pod adresem Joanny. Cała sytuacja ma zaś być dla wszystkich nauczką. Joasia sama wyjaśniła już wszystko. Ja, jedynie stając w jej obronie, sprzeciwiłam się społecznej łatwości do urządzania publicznego linczu! Zbyt łatwo rzuca się obelgami i nadużywa określeń "pijak", "alkoholik", "morderca", "przestępca" wobec kogoś, kto po prostu nie pomyślał następnego dnia, budząc się wyspany i czując się całkowicie trzeźwo, czy alkohol mógł jeszcze we krwi pozostać. Niech to będzie nauczką dla każdego z nas, zanim rzucimy kamieniem - broni się w "Show". Ciekawe, czy użyłaby tych samych argumentów w konfrontacji np. z Anną Muchą ? Zobacz: "Ile jeszcze musimy znieść pijanych debili?!" Zdjęcia z wypadku Joanny L.:

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner