Reklama

Radosław Majdan znalazł się w centrum głośnej kontrowersji. Jak wynika z nagrania opublikowanego na kanale YouTube "Samochodoza", Majdan zaparkował swój samochód w miejscu objętym zakazem zatrzymywania się, tuż przed szkołą. Na nagraniu pojawiła się także nieznana z nazwiska kobieta. Incydent został udokumentowany przez Wojciecha Galeńskiego, youtubera znanego z kanału walczącego z nielegalnym parkowaniem - "Samochodoza".

Nagranie z Radosławem Majdanem obiegło Internet

Wideo trwające około trzech minut pokazuje, jak Galeński, przejeżdżając rowerem obok źle zaparkowanych pojazdów, zamyka lusterka w samochodach Majdana i jego towarzyszki. Ta czynność miała na celu zwrócenie uwagi na nieprawidłowe parkowanie, które według youtubera utrudniało przejazd ulicą. Reakcja byłego sportowca i kobiety była natychmiastowa i wyjątkowo emocjonalna.

Na nagraniu słyszymy, jak towarzyszka Majdana krzyczy wulgaryzmy w stronę Galeńskiego: „Pop...doliło cię, k...a mać?!”, podczas gdy Majdan dodaje: „Dawaj k...a policję, niech frajer k..a płaci!”. Oburzający język i agresywna postawa wobec youtubera nie pozostawiły wątpliwości co do napięcia sytuacji. Kobieta próbowała usprawiedliwić zachowanie mówiąc, że „tu jest k...a szkoła”, jakby to miało legitymizować nielegalne parkowanie.

Majdan, coraz bardziej wzburzony, reagował na próbę nagrania całego zajścia, krzycząc: „Jesteś zj...nym łbem?! Jeszcze nagrywa, zobacz”. W trakcie dalszej wymiany zdań youtuber przypomniał o istnieniu darmowego parkingu w pobliżu szkoły. W odpowiedzi został nazwany „lamusem” i „tumanem”, a dialog przesiąknięty był przekleństwami.

Internauci oburzeni nagraniem z kanału Samochodoza

Nagranie wywołało szerokie poruszenie wśród internautów. Komentujący na różnych platformach społecznościowych wyrażali oburzenie zachowaniem Radosława Majdana i jego towarzyszki. Wiele osób podkreślało, że jako osoba publiczna, Majdan powinien świecić przykładem, a jego agresywna i wulgarna postawa przed szkołą jest całkowicie nieakceptowalna.

Wśród komentarzy pojawiły się zarzuty dotyczące poczucia bezkarności celebrytów oraz braku poszanowania dla przepisów ruchu drogowego. Inni zwracali uwagę na fakt, że miejsce zdarzenia - teren przed szkołą - wymaga szczególnej ostrożności i kultury zachowania.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama