Reklama

W sprawie śmierci Magdaleny Majtyki zapadła jedna, bardzo konkretna decyzja: bliscy mają pojawić się przed kamerą tylko raz i tylko w materiale przygotowywanym dla programu „Uwaga!” TVN. Rodzina nie planuje kolejnych wypowiedzi ani kolejnych występów w innych mediach. Jako osoba kontaktowa wskazany został Bartosz Bartos, szwagier aktorki, który występuje jako przedstawiciel rodziny i podkreśla, że ten reportaż ma być jedynym autoryzowanym przekazem z ich strony.

„Uwaga!” pokaże tragiczną historie Magdaleny Majtyki. Rodzina zabrała głos

Zapowiadany materiał „Uwagi!” TVN ma skupić się na kulisach sprawy i na tym, dlaczego informacje o tragedii tak szybko rozeszły się po Polsce. W reportażu mają pojawić się osoby z najbliższego otoczenia Magdaleny Majtyki, w tym jej przyjaciółki. To właśnie one mają przybliżyć, kim była i jak wyglądały ostatnie dni, które poprzedziły dramatyczny finał. Rodzina zaznacza, że w tej formule chce upamiętnić zmarłą, jednocześnie trzymając granice prywatności.

Ja jestem jedynym kontaktem i przedstawicielem rodziny. Przed chwilą powstał materiał, który jutro w „Uwadze” TVN o 19:50 będzie w całości poświęcony Magdzie i temu, dlaczego w ogóle to się tak rozniosło po Polsce i co się dzieje. Wypowiadają się tam najbliższe przyjaciółki Magdy - aktorki i piosenkarki - a także ja, jako przedstawiciel rodziny
przekazał szwagier aktorki na łamach „Faktu”.

Reportaż o Magdalenie Majtyce ma zostać pokazany w głównym wydaniu magazynu interwencyjnego. Emisję zapowiedziano na piątek, wyjątkowo o godzinie 19:50. To właśnie wtedy widzowie mają zobaczyć materiał w całości poświęcony aktorce oraz temu, co działo się wokół sprawy w ostatnim czasie. Rodzina podkreśla, że to zamknięta decyzja: po tej emisji nie planuje kolejnych wypowiedzi i nie chce pojawiać się w innych stacjach.

To jest jedyny materiał - bo jak pani się domyśla, wszystkie inne stacje też do mnie dzwonią - to jest jedyny materiał, który my autoryzujemy, w którym występujemy przed kamerą i żadnego innego materiału nie będzie z naszej strony. Nie będziemy chodzili po stacjach telewizyjnych
dodał Bartos.

Dorota Wellman i Marcin Prokop powiedzieli o sprawie Magdaleny Majtyki w „Dzień dobry TVN”

Śmierć Magdaleny Majtyki stała się jednym z najtrudniejszych tematów porannego pasma TVN. W „Dzień dobry TVN” Marcin Prokop i Dorota Wellman zaznaczyli, że w centrum tej historii powinna być przede wszystkim żałoba rodziny, a nie narastające wokół sprawy emocje podsycane nagłówkami. Prowadzący zwrócili uwagę na potrzebę szacunku i ciszy dla najbliższych, bo 6 marca aktorka została znaleziona martwa na terenie Biskupic Oławskich w województwie dolnośląskim, w pobliżu swojego samochodu.

Temat, który chcemy państwu przedstawić, jest tematem wstrząsającym trudnym i bardzo poważnym zwłaszcza dla rodziny osoby, o której będziemy mówić. Magdalena Majtyka to aktorka, która niedawno została znaleziona w pobliżu swojego samochodu, pozbawiona życia. Sprawa bardzo tajemnicza, z której niestety zrobiono niepotrzebną sensację, podczas gdy rodzina potrzebuje chwili spokoju, ukojenia i wsparcia, żeby przeżyć tę żałobę. Zajmiemy się tym tematem, ale przede wszystkim rozmawiając, kim była ta osoba, jaką była postacią, jaką była aktorką. Chcemy wspomnieć jej pracę, jej dzieło, a nie dyskutować o sensacji jej odejścia
zapowiedział Prokop.

W „Dzień dobry TVN” zaprezentowano fragment reportażu „Uwagi”, w którym przypomniano, jak Magdalena Majtyka opowiadała o swoich umiejętnościach. Została przedstawiona jako aktorka i kaskaderka, gotowa na wyzwania wymagające sprawności, przygotowania i odwagi. W materiale wybrzmiało również, że tańczy od szóstego roku życia, a obok tańca potrafi śpiewać, tworzyć choreografię i walczyć. Ten zestaw informacji ułożył się w obraz osoby bardzo aktywnej, łączącej scenę z intensywną pracą nad formą.

Oczywiście takie okoliczności powodują, że wiele mediów zaczyna się tym niezdrowo interesować. My postanowiliśmy wykorzystać ten moment przede wszystkim, żeby złożyć kondolencje na ręce rodziny i bliskich, ale też, żeby porozmawiać dzisiaj na temat tego, co może nas wszystkich dotknąć w pewnym momencie - oby nie - zaginięcie bliskiej osoby
mówił Marcin Prokop na antenie.

Trwa śledztwo w sprawie śmierci Magdaleny Majtyki. Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi

Równolegle trwa postępowanie prowadzone przez prokuraturę. Bliscy Magdaleny Majtyki utrzymują kontakt z organami prowadzącymi śledztwo i przekazują, że na obecnym etapie czekają na najważniejsze ustalenia. W centrum uwagi są wyniki badań histologicznych i toksykologicznych, które mają pomóc wyjaśnić przyczynę śmierci. To właśnie na te wyniki kierowane jest teraz największe oczekiwanie, bo od nich mają zależeć kolejne odpowiedzi w sprawie.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama