To wydarzyło się tuż po powrocie Szemplińskiej z Eurowizji. Poruszające sceny na lotnisku
Alicja Szemplińska ma już za sobą Eurowizję, a po powrocie z Wiednia do Polski czekało ją gorące przyjęcie. Na Lotnisku Chopina w Warszawie pojawili się liczni fani i dziennikarze, a w sieci krążą nagrania z powitania, podczas którego wręczano jej kwiaty i prezenty. Było naprawdę poruszająco.

W niedzielne popołudnie Alicja Szemplińska wróciła z Wiednia, gdzie odbywała się Eurowizja 2026. Na Lotnisku Chopina w Warszawie czekali na nią fani i dziennikarze, a nagrania z jej przylotu szybko zaczęły krążyć w sieci. Były wiwaty, kwiaty i drobne upominki - dokładnie takie powitanie, które mówi: Polska dziękuje za spektakularne występy i fantastyczny wynik na Eurowizji.
Eurowizja 2026. Poruszające powitanie Szemplińskiej na lotnisku
Na przyloty na Lotnisku Chopina nie zawsze przychodzi się po emocje, ale tym razem było inaczej. Gdy Szemplińska pojawiła się w hali, zrobiło się głośno: tłum fanów zareagował natychmiast, a obok nich pojawili się również przedstawiciele mediów.
To powitanie miało też swój „internetowy” wymiar. W mediach społecznościowych pojawiły się relacje pokazujące momenty z przylotu. Swoje materiały udostępniali m.in. twórcy związani z Dziennikiem Eurowizyjnym, którzy transmitowali powrót na Instagramie. W obiegu były też nagrania TVP, która towarzyszyła artystce podczas całego konkursu. Efekt? Jedno wydarzenie w Warszawie, a wrażenie jak po dużej premierze.
W nagraniach widać, że na miejscu nie zabrakło gestów wsparcia i podziękowań dla Alicji - wręczano kwiaty i prezenty, a wokół unosiła się atmosfera ogromnej dumy z tego, jak reprezentowała nas Szemplińska na Eurowizji. Dla artystki to symboliczna klamra: sobotni występ na wielkiej scenie, a dzień później bezpośrednie spotkanie z tymi, którzy kibicowali jej od początku.
Eurowizja 2026: świetny występ Szemplińskiej, 12. miejsce i finał w Wiedniu
Alicja Szemplińska zostawiła po sobie w Wiedniu konkret. W sobotni wieczór wystąpiła na eurowizyjnej scenie z utworem „Pray”, a jej show uzupełnili tancerze. To był występ doskonale dopracowany i głośno komentowany jeszcze zanim lotniskowe drzwi się otworzyły.
W ostatecznym rozrachunku reprezentantka Polski zajęła 12. miejsce. Zwycięstwo Eurowizji 2026 trafiło natomiast do Dary z Bułgarii. I choć konkurs ma tylko jednego triumfatora, to w powrotach do kraju często wygrywają emocje - a te, jak pokazała Warszawa, były po stronie Alicji.



Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zobacz także: