Reklama

Świat kina przeżywa wielką stratę. Catherine O’Hara, aktorka uwielbiana przez pokolenia widzów, zmarła 30 stycznia 2026 roku w wieku 71 lat. O’Hara pozostanie w pamięci jako charyzmatyczna mama Kevina w świątecznym hicie "Kevin sam w domu" czy niezapomniana Delia Deetz z "Soku z żuka", w reżyserii Tima Burtona, filmie, który zdobył status kultowego. Po śmierci artystki reżyser opublikował w sieci poruszający kadr, oddając hołd zmarłej przyjaciółce.

Tim Burton w poruszających słowach żegna Catherine O'Harę

Tragiczne wieści o śmierci Catherine O’Hary wstrząsnęły całym światem. Aktorka zmarła 30 stycznia 2026 roku w wieku 71 lat. O'Hara urodziła się w Kanadzie i rozpoczęła swoją karierę w latach 70. od tego czasu sukcesywnie brała udział w kolejnych produkcjach jako scenarzystka i komiczka. Ogromną popularność niewątpliwie przyniosła jej rola mamy Kevina z "Kevina samego w domu", która przez dekady niezmiennie jest największym świątecznym hitem na całym świecie. Jednak dla fanów mrocznej twórczości Tima Burtona na zawsze pozostanie Delią Deetz z "Soku z żuka".

Ich współpraca nie zakończyła się na jednej produkcji. O'Hara użyczyła głosu postaciom w animacjach Burtona, "Miasteczku Halloween" oraz "Frankenweenie", a w 2024 roku powróciła do sequela "Soku z żuka". To właśnie wtedy powstało zdjęcie, które reżyser opublikował niedługo po śmierci Catherine O’Hary, opatrując go poruszającymi słowami:

Catherine, kocham cię. To zdjęcie pokazuje, jak wiele światła wniosłaś do życia nas wszystkich. Byłaś wyjątkową częścią mojego życia i życia po śmierci.
- napisał na Instagramie Tim Burton.

Wpis natychmiast spotkał się z ogromnym odzewem ze strony fanów i osób z branży filmowej. Setki komentarzy pełnych kondolencji i ciepłych wspomnień zalewały profil Burtona.

Ikoniczne role Catherine O’Hary

Catherine O’Hara zdobyła popularność jako mama Kevina, Kate McCallister, w świątecznych komediach "Kevin sam w domu" z 1990 roku i "Kevin sam w Nowym Jorku" z 1992. Jej kreacja matki, która desperacko próbuje wrócić do swojego syna, zapisała się na stałe w historii popkultury. Tuż po śmierci artystki tytułowy "Kevin sam w domu" żegnał Catherine O'Harę. Macaulay Culkin w poruszających słowach napisał w sieci: "Mamo, myślałem, że mamy czas. Chciałem więcej".

Oprócz kultowej roli mamy Kevina, aktorka wystąpiła także w takich produkcjach popularny serial "Schitt's Creek", w którym jej gra zdobyła uznanie zarówno widzów, jak i krytyków. Jednak dla fanów mrocznych komedii była niezapomnianą Delią Deetz w "Soku z żuka" z z 1988 roku. Postać ekscentrycznej artystki, żony Charlesa i macochy Lydii, była jedną z najbardziej wyrazistych ról w karierze O’Hary.

O'Hara była laureatką wielu prestiżowych nagród i przez dekady pozostawała jedną z najważniejszych postaci w świecie rozrywki.

Świat filmu oddaje hołd Catherine O’Hary

Nie tylko Tim Burton publicznie pożegnał Catherine O’Harę. Chris Columbus, reżyser filmu "Kevin sam w domu", również opublikował wzruszający wpis, w którym podkreślił, jak wielki wpływ aktorka miała na całe pokolenie widzów. Wspomniał jej niesamowity talent komediowy oraz umiejętność tworzenia autentycznych i poruszających postaci. Z kolei Devin Ratray, odtwórca roli Buzza McCallistera z "Kevina samego w domu" opublikował w mediach społecznościowych krótki, ale bardzo emocjonalny wpis, w którym napisał: "Jedna z najlepszych osób, jakie kiedykolwiek poznałem".

Śmierć Catherine O’Hary to ogromna strata dla świata filmu. Aktorka była nie tylko ikoną komedii lat 80. i 90., ale również twórczynią wielu niezapomnianych kreacji, które na zawsze pozostaną w pamięci widzów. Jej odejście wywołało falę emocjonalnych pożegnań i przypomniało o wpływie, jaki miała na całe pokolenia fanów.

Zobacz także:

Tim Burton w poruszających słowach żegna Catherine O'Harę
Tim Burton w poruszających słowach żegna Catherine O'Harę, Fot. FREDERIC J. BROWN/AFP/East News
Reklama
Reklama
Reklama