Tak Doda pożegnała Łukasza Litewkę. Poruszający napis na wieńcu
Doda była obecna na pogrzebie Łukasza Litewki, by towarzyszyć mu w ostatniej drodze. Złożyła również ogromny wieniec na grobie, opleciony szarfą z poruszającą sentencją. Jednym zdaniem podsumowała zmarłego posła.

29 kwietnia odbył się uroczysty pogrzeb Łukasza Litewki o charakterze państwowym. Ceremonia zgromadziła tłumy - zarówno bliskich, jak i polityków czy sympatyków, którzy zebrali się na błoniach kościoła. Wśród żałobników pojawiła się także Doda, która jako jedna z ostatnich miała okazję rozmawiać z posłem przed tragedią. Pożegnała go przejmującymi słowami bezpośrednio po wypadku i teraz.
Pogrzeb Łukasza Litewki w Sosnowcu
Uroczystość miała wyjątkowo podniosły, państwowy charakter i od początku było jasne, że to pożegnanie człowieka, który przyciągał ludzi nie tytułami, a konsekwencją w działaniu. Bliscy Łukasza Litewki poprosili uczestników o nietypową formę pamięci: zamiast wieńców i kwiatów zachęcali do wykonania dowolnego gestu dobroci. Chodziło o realne wsparcie dla osób potrzebujących, organizacji pomocowych, schronisk czy zbiórek charytatywnych.
Bezpośrednio po mszy jeden z księży odczytał list od rodziców, w którym pożegnali swojego ukochanego syna. Na pełne wzruszeń wspomnienie posła zdobyli się także jego przyjaciele. Uwagę wszystkich skupiała na sobie również partnerka Litewki, która tym razem nie zdecydowała się na zabranie głosu. Wykonała jednak rozdzierający serce gest, mocno przytulając trumnę.
Wśród zgromadzonych nie zabrakło Dody, którą śmierć posła doszczętnie wstrząsnęła tym bardziej, że rozmawiała z nim w wieczór poprzedzający tragedię. W dniu pogrzebu oddała mu hołd.
Wzruszający napis na wieńcu od Dody
Doda przyszła na pogrzeb sama, w towarzystwie ochroniarzy. Zdecydowała się na dyskretną obecność, bez zwracania na siebie uwagi i bez zajmowania przestrzeni, która tego dnia należała do rodziny i bliskich zmarłego. Zanim msza dobiegła końca, opuściła miejsce ceremonii. Nie było jej też na cmentarzu, co tylko podkreśliło, że wybrała możliwie powściągliwą formę pożegnania.
Mimo to zostawiła wieniec - duża kompozycja z czarnych róż, utrzymana w żałobnej tonacji. Najwięcej emocji wywołał jednak napis na szarfie. Widniały na niej słowa:
Ten, który stawał w obronie słabszych i przeciwko najmocniejszym. Twoja koleżanka Doda
Doda i Łukasz Litewka współpracowali przy działaniach na rzecz praw zwierząt i jeszcze niedawno rozmawiali o kolejnych inicjatywach. Sama wokalistka zadeklarowała, że dołoży wszelkich starań, by śledztwo na temat wypadku było przeprowadzone w rzetelny sposób, a prawda o okolicznościach ujrzała światło dzienne.
Zobacz także: Poruszający widok na grobie Łukasza Litewki. Prośba rodziny była zupełnie inna
Wszyscy to przeoczyli. Przejmujący widok na trumnie Łukasza Litewki
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.