Reklama

Sylwia Grzeszczak i Liber, czyli Marcin Piotrowski, rozstali się w 2023 roku po prawie 9 latach małżeństwa. Choć ich decyzja zaskoczyła fanów i media, jeszcze większe emocje wywołał fakt, że para kontynuuje współpracę zawodową. Ich relacja, mimo zakończenia życia prywatnego jako małżonkowie, nie uległa zerwaniu. Artystka w niedzielnym programie "Halo tu Polsat", 4 stycznia 2026 roku, wyznała, że dobra relacja z byłym mężem jest dla niej bardzo ważna, przede wszystkim ze względu na ich wspólną córkę, Bognę, urodzoną w 2015 roku.

Sylwia Grzeszczak w szczerym wyznaniu na temat Libera

Sylwia Grzeszczak i Marcin "Liber" Piotrowski pobrali się w 2014 roku, a w 2015 roku na świat przyszła ich córka Bogna. Wspólne projekty zawodowe i udane życie prywatne sprawiły, że artyści przez lata uchodzili za jedną z najbardziej zgranych par polskiego show-biznesu. Gdy w 2023 roku para ogłosiła rozstanie, fani nie kryli rozgoryczenia. W oficjalnym oświadczeniu byli zakochani podkreślali, że decyzję o zakończeniu związku podjęli wcześniej, nadal jednak pozostają w przyjacielskich i zawodowych stosunkach.

Jednym z dowodów na trwałość ich relacji był wspólny występ Libera i Sylwii Grzeszczak 14 listopada w Ergo Arenie w Trójmieście. Podczas najnowszego odcinka "Halo tu Polsat", w niedzielę 4 stycznia, artystka zabrała kamery stacji za kulisy swojego koncertu w krakowskiej Tauron Arenie. Opowiedziała też o relacjach, jakie łączą ją z byłym mężem.

Uważam, że mając dziecko, jest to bardzo ważne. Mamy wspólnie naszą najukochańszą na świecie, jedyną córkę (...). Zresztą fajnie, że tak jest, cały czas współpracujemy ze sobą i myślę, że to się nie zmieni
- przyznała.

Sylwia Grzeszczak szczerze o dojrzałości i współrodzicielstwie z Liberem

W wywiadzie Sylwia Grzeszczak podkreśliła, że dojrzałość w relacjach po rozstaniu ma ogromne znaczenie. Ich córka jest dla niej najważniejsza, a dobre stosunki z ojcem dziecka są nieodzowne. Stąd decyzja o utrzymaniu kontaktu i współpracy z Liberem.

Jeżeli ludzie są dojrzali w jakimś stopniu, to naprawdę można zrobić wiele wspaniałych rzeczy
- podkreśliła.

Słowa byłej małżonki podziela także Marcin "Liber" Piotrowski .

Tak powinno być po prostu. Mogę życzyć wielu osobom tego samego, bo trzeba rozmawiać, trzeba się dogadywać. Tym bardziej, że ta muzyka jest czymś, co ludzie kochają w tym zestawieniu więc... O to jesteśmy
- dodał Liber.

Plany Sylwii Grzeszczak na przyszłość

Po zakończeniu trasy koncertowej, której zwieńczeniem był koncert w Krakowie, Sylwia Grzeszczak nie zamierza zwalniać tempa. Choć chwilę po powrocie do domu odczuwa spadek adrenaliny, już wtedy planuje kolejne działania. W rozmowie z "Halo tu Polsat" przyznała, że ma przed sobą wielkie marzenie, choć jeszcze nie może zdradzić jego szczegółów. Wszystko wskazuje jednak na to, że wokalistka celuje w jeszcze większe sceny i wyzwania.

Podkreśliła, że jest dziś świadomą i dojrzałą artystką, która spełnia swoje marzenia i nie boi się sięgać po więcej. Po latach doświadczeń zna już swoje potrzeby i potrafi zachować równowagę między życiem zawodowym i prywatnym.

Zobacz także:

Sylwia Grzeszczak szczerze o dojrzałości i współrodzicielstwie z Liberem
Sylwia Grzeszczak szczerze o dojrzałości i współrodzicielstwie z Liberem, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama