Reklama

Za nami kolejna sesja w Sejmie w której uczestniczyły gwiazdy walczace o prawa zwierząt! W Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Praw Zwierząt, które już na początku zamieniło się w prawdziwą burzę. Na sali pojawiły się trzy znane osoby zaangażowane w walkę o prawa zwierząt: Joanna Krupa, Małgorzata Rozenek-Majdan oraz Doda. Towarzyszył im poseł Lewicy, Łukasz Litewka, aktywny uczestnik debaty dotyczącej fundacji i ich działalności. W pewnym momencie Doda nie mogła zostawić słów Joanny Krupy bez komentarza! To pierwsze takie spięcie...

Joanna Krupa broni fundacji, a Doda ostro reaguje

Już w pierwszych minutach obrad pojawiły się potężne emocje. Joanna Krupa zdecydowanie stanęła po stronie fundacji, zwracając uwagę na rosnącą falę krytyki i hejtu wymierzoną w organizacje zajmujące się ratowaniem zwierząt. Podkreślała, że fala oskarżeń i ataków odbiera fundacjom możliwość skutecznego działania, bo darczyńcy zaczynają się wycofywać, przez co brakuje środków na ratowanie potrzebujących czworonogów.

Wiem, że fundacje muszą cały czas pytać o pieniądze, bo będą gotowi na awarię. Jak jest awaryjna sytuacja, muszą mieć pieniądze na działanie awaryjne
- powiedziała Joanna Krupa

W tle jej wypowiedzi wyraźnie widać było niezadowolenie Dody, która nie wytrzymała napięcia. Gdy rozmowa schodziła na kwestie finansowe i organizacyjne fundacji, piosenkarka mocno interweniowała.

Przepraszam czy to jest komisja o zwierzętach czy o fundacji, bo nie rozumiem? Tu bronimy praw zwierząt, a nie praw fundacji póki co. Możemy się skupić na meritum? Każdy ma dużo spraw, swoje zdanie, może się ono różnić z opinią Joanny czy Małgorzaty, ale nie przerywajmy sobie. Nie róbmy ataku srok tylko niech każdy swoje zdanie wypowie, bo może w końcu dojdziemy do meritum jak przez 30 lat się nie udało
- powiedziała wzburzona Doda

Łukasz Litewka starł się wcześniej z Joanną Krupą

Poseł Lewicy, Łukasz Litewka, nie pozostawał dłużny w tej dyskusji. Mówił o konieczności zachowania etyki i zaapelował też o transparentność w zbieraniu środków na pomoc zwierzętom. Podkreślił, że choć fundacje wykonują ogrom pracy to nie ma konkretnych zasad i narzędzi, aby to nadzorować. Słowa pasła Łukasza Litewki spotkały się z entuzjazmem Dody, która nagrodziła go brawami, jednocześnie okazując dezaprobatę wobec dyskusji skupiającej się na działalności organizacji, a nie na realnej ochronie praw zwierząt.

Zobacz także:

Doda i Małgorzata Rozenek znów się spotkały w sejmie. Nie odpuszczają
Doda i Małgorzata Rozenek znów się spotkały w sejmie. Nie odpuszczają Anita Walczewska/East News
Reklama
Reklama
Reklama