Świat kulinarny pogrążył się w żałobie. W środę, 7 października, media przekazały informację o śmierci Mariusza Komendy, półfinalisty 8. edycji programu "MasterChef" i restauratora ze Środy Śląskiej, który od miesięcy zmagał się ze złośliwym guzem mózgu. Kucharz dał się poznać widzom jako człowiek pełen pasji, energii i miłości do gotowania.

WIDEO…

player placeholder

Mariusz Komenda z „MasterChefa" zmarł po walce z glejakiem

Mariusz Komenda trafił na kulinarny firmament dzięki udziałowi w 8. edycji "MasterChefa", w której dotarł aż do półfinału. Przez kolejne lata wracał do programu, dzieląc się swoją wiedzą, doświadczeniem i miłością do kuchni. W marcu po raz pierwszy publicznie opowiedział o diagnozie, którą usłyszał dwa miesiące wcześniej. Jak przyznał, chodziło o złośliwy guz mózgu, czyli glejak.

Usłyszałem diagnozę, która brzmi jak bardzo kiepski tytuł filmu science fiction: złośliwy guz mózgu, glejak. I tak, dokładnie od tego momentu zaczął się najtrudniejszy rozdział mojego życia. W bardzo krótkim czasie przeszedłem dwie skomplikowane operacje głowy - wyznał kucharz.

Podczas pierwszej operacji lekarzom udało się chirurgicznie usunąć glejaka, a lożę pooperacyjną poddano leczeniu radiologicznemu. Niestety, konieczny był kolejny zabieg.

Zobacz także:

W jej trakcie lekarze musieli usunąć fragment kości czaszki, żeby ratować moje zdrowie i zmniejszyć ryzyko powikłań. Brzmi poważnie, bo takie właśnie było - relacjonował Mariusz Komenda.

Z powodu kosztownego leczenia uczestnik "MasterChefa" zwrócił się o pomoc. Na platformie SiePomaga uruchomiono zbiórkę na dalszą terapię, a jej cel wynosił niemal 160 tys. zł. Mimo trudnej sytuacji kucharz powtarzał, że się nie podda.

Niestety, dziś dowiedzieliśmy się, że uczestnik polskiej edycji "MasterChefa" nie żyje.

Produkcja "MasterChefa" pożegnała Mariusza Komendę

Wiadomość o śmierci Mariusza Komendy wstrząsnęła fanami kulinarnego programu TVN. Najpierw Grzegorz Zawierucha pożegnał Mariusza Komendę,  a teraz przejmujący wpis opublikowała również produkcja "MasterChefa". 

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Mariusza Komendy. Mariusz był częścią rodziny »MasterChefa«. Zapamiętamy go jako człowieka pełnego pasji, energii i miłości do gotowania - napisano w oświadczeniu.

Przez lata wracał do nas, dzieląc się swoją wiedzą, doświadczeniem i pasją do kuchni. Trudno znaleźć słowa, które mogłyby wyrazić nasz żal. Łączymy się w bólu z jego rodziną, bliskimi i wszystkimi, którzy mieli okazję go poznać. Mariuszu, będzie nam ciebie bardzo brakowało - czytamy dalej w pożegnaniu.

Zobacz także: