Reklama

Wiedeń zaczął pierwszy półfinał Eurowizji 2026 mocnym akcentem. Roman Frankl, polski artysta od lat związany z Austrią, pojawił się w filmie otwierającym widowisko, a chwilę później wszedł na scenę areny i usiadł do fortepianu, uruchamiając koncertowe otwarcie.

Polski aktor otworzył Eurowizję 2026. Roman Frankl w centrum uwagi w Wiedniu

Organizatorzy postawili na historię opowiedzianą obrazem i muzyką. Film otwierający półfinał śledził losy bohatera o imieniu Antoni, którego życie przez dekady miało splatać się z kolejnymi odsłonami konkursu - od czasów pierwszych, czarno-białych transmisji po dojrzałość.

Właśnie w tę dojrzałą wersję Antoniego wcielił się Roman Frankl. Na ekranie pokazano go jako mężczyznę, który dzieli codzienność z partnerem, a Eurowizja staje się dla nich stałym, corocznym rytuałem. Z czasem opowieść przechodzi w bardziej nostalgiczną tonację: po stracie bliskiej osoby bohater zostaje sam, a wspomnienia wracają razem z kolejnymi fragmentami muzycznej historii.

Kiedy film się skończył, kamery przeniosły się prosto na scenę w wiedeńskiej arenie. Frankl pojawił się już na żywo, zasiadł do fortepianu i rozpoczął otwarcie pierwszego półfinału. Dołączyli do niego inni wokaliści i tancerze, a także jedna ze zwyciężczyń wcześniejszych edycji konkursu.

Roman Frankl to syn znanej wokalistki Marii Koterbskiej

W tej układance szczególnie mocno wybrzmiewa jeden detal: Roman Frankl ma bardzo konkretny polski kontekst, bo jest synem Marii Koterbskiej - legendy rodzimej muzyki rozrywkowej. Informacja o jego rodzinnych korzeniach wraca teraz przy okazji eurowizyjnego otwarcia, bo wielu widzów zwyczajnie nie skojarzyło nazwiska z osobą.

Tymczasem wszyscy czekają na kolejny etap popularnego konkursu. Przypominamy, że Alicja Szemplińska weszła do finału Eurowizji 2026.

Kim jest Roman Frankl? Widzowie mogą go znać z „Klanu”

Roman Frankl urodził się 18 marca 1954 r. W wywiadach wracał do dzieciństwa, w którym częsta nieobecność mamy była związana z jej intensywną trasą koncertową - występami w Polsce i za granicą. Z czasem sam wszedł na artystyczną ścieżkę: uczył się w szkole muzycznej, a później nagrał kilka piosenek, w tym przebój „Mężczyzna na niepogodę”.

Równolegle coraz mocniej ciągnęło go w stronę aktorstwa. Ukończył krakowską PWST, został aktorem Teatru Dramatycznego w Warszawie, a na koncie ma też role filmowe, m.in. w produkcjach „Wściekły” (1979), „Urodziny młodego warszawiaka” (1980) oraz „Lata dwudzieste… lata trzydzieste…” (1983).

Przełomem w jego biografii był wyjazd do Wiednia w wieku 30 lat. Tam grał w teatrach, m.in. Theater an der Wien i Raimund Theater, oraz w kabaretach, w tym w grupie „Simpl”. Zajmował się też pisaniem scenariuszy. Jak podawał, decyzja o emigracji miała związek z chęcią odcięcia się od etykiety „dziecka Marii Koterbskiej” i zbudowania rozpoznawalności na własnych zasadach.

W ostatnich latach zawodowo kursował między Austrią a Polską. Pojawiał się m.in. w „Klanie” i w reaktywowanym serialu „Usta usta”, gdzie zagrał Roberta Eichentala, ojca Sary. Wiadomo też, że ma żonę i dwoje dzieci, przy czym niechętnie wraca do wątków prywatnych.

Gwiazdor "Klanu" otworzył Eurowizję. To syn znanej wokalistki
Fot. Youtube

Zobacz także:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...