Reklama

Ostatni odcinek „M jak miłość”, w którym serialowa Franka umiera, poruszył wszystkich. Śmierć Franki została pokazana na ekranie dokładnie 3 lutego 2026 roku. Żona Pawła Zduńskiego zmarła przed planowaną operacją tętniaka aorty. Widzowie nie kryją żalu, że wątek Franki zakończył się w tak dramatyczny sposób. Teraz sama aktorka, Dominika Kachlik, zabrała głos i zwróciła się bezpośrednio do swoich fanów.

Dominika Kachlik przerywa milczenie ws. śmierci serialowej Franki z "M jak miłość"

Fani „M jak miłość” spodziewali się najgorszego już od kilku tygodni. Od dłuższego czasu było wiadomo, że śmierć serialowej Franki nastąpi. Żona Pawła Zduńskiego zmarła jeszcze przed operacją, a chwilę wcześniej odbyła poruszającą rozmowę z mężem.

Teraz Dominika Kachlik, aktorka wcielająca się w postać Franki, zwróciła się bezpośrednio do widzów. Otwarcie wyznała, że nie spodziewała się takiej ilości podziękowań i ogromnego wsparcia, jakie otrzymała od swoich fanów. Nie kryła również poruszenia tak silnymi emocjami związanymi z jej serialową postacią.

Jesteście niesamowici. Starałam się nie mieć absolutnie żadnych oczekiwań względem odbioru finałowego odcinka Franki, a co za tym idzie, mojego pożegnania z serialem. Ilość podziękowań, wspierających komentarzy i wiadomości od Was mnie przerosła.. Obiecuję wrócić tu do Was jutro i przeczytać wszystko, co mi wysłaliście. Bardzo to doceniam i jestem tym szczerze poruszona. Dziękuje
wyznała Dominika Kachlik.

Fani serialowej Franki z "M jak miłość" nie kryją smutku po jej odejściu

Śmierć serialowej Franki poruszyła fanów. Internauci piszą wprost, podczas oglądania odcinka z jej odejściem nie obyło się bez łez. Telewizja Polska opublikowała w mediach społecznościowych fragment, w którym Paweł Zduński odbywa ostatnią rozmowę z lekarzem operującym jego żonę - ta scena wstrząsnęła fanami "M jak miłość".

Będzie mi bardzo brakowało Franki
To był bardzo ciężki odcinek, popłakałam się bardzo
Nigdy na żadnym odcinku nie płakałam jak dziś, trzęsie mnie jeszcze
czytamy w komentarzach.

Zobacz więcej:

Relacja Dominiki Kachlik
Relacja Dominiki Kachlik, fot. Instagram@dominika.kachlik
Reklama
Reklama
Reklama