Koszulka Skolima z Jezusem właśnie dołączyła do oferty internetowego sklepiku Konrada Skolimowskiego i stała się tematem gorącej dyskusji. Artysta pokazał nowy produkt w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, zachęcając do zakupu „premierową” ceną 199 zł. Zamiast spokojnej premiery wybuchła jednak burza: część odbiorców bije brawo, inni mają pretensje o sięganie po religijny motyw na sprzedaż.
WIDEO…
Skolim sprzedaje koszulkę w wizerunkiem Jezusa
Skolim znów zaskoczył wszystkich i ponownie podgrzał atmosferę wokół siebie. Najpier bielizna, później Skolim wystartował z kolejnym biznesem, a teraz to. Muzyk za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował, że do jego internetowego sklepu trafiła nowa koszulka. Nowa koszulka jest utrzymana w stylistyce inspirowanej piłkarskimi trykotami: dominuje granat, a całość przełamują białe akcenty. Na przodzie umieszczono wizerunek Jezusa oraz hasło "Boże chroń króla latino". Tył wygląda jak klasyczna koszulka sportowa: pojawia się nazwisko artysty oraz numer 96.
To kolejny przykład, że Skolim konsekwentnie rozbudowuje swoją markę poza sceną. W jego sklepie pojawiały się już różne gadżety sygnowane pseudonimem, a temat nowości regularnie wraca przy kolejnych premierach. Tym razem to nie kolor, fason czy sportowe skojarzenia wywołały największe emocje, tylko zestawienie wizerunku religijnego z wyraźnie marketingowym komunikatem.
Skolim kusi fanów promocyjną ceną koszuli, a w komentarzach poruszenie
W promocji, o której mówi Skolim, koszulka kosztuje 199 zł. Do promocji koszulki Skolim zaangażował swoją babcię - to ona pojawiła się w krótkim materiale, który miał podkręcić zainteresowanie nowością. Taki zabieg zadziałał błyskawicznie: wideo rozeszło się szeroko, a wraz z nim ruszyła lawina reakcji.
W sieci widać dwa wyraźne nurty. Z jednej strony pojawiają się głosy zachwytu i gratulacje za pomysł, a także komentarze podkreślające, że dla części osób religijny akcent jest czymś naturalnym w wizerunku artysty. Z drugiej strony mnożą się wpisy krytyczne, w których internauci zarzucają mu zły smak, brak wyczucia i traktowanie wiary jak narzędzia sprzedaży. "Trochę przegina" komentują jedni, a drudzy piszą wprost:"Prześliczna koszulka".
W tle tej dyskusji pozostaje jeszcze jeden fakt: Skolim od dawna działa nie tylko w muzyce, ale i w biznesie. W materiałach o jego działalności przewijają się m.in. informacje o sieci stacji paliw oraz pensjonacie w Międzyzdrojach. Nowa koszulka to więc kolejny punkt na mapie przedsięwzięć, które mają utrzymać zainteresowanie marką - i, jak widać, potrafią rozgrzać internet do czerwoności.
Zobacz także:
- Skolim ma willę w Międzyzdrojach. By wynająć tam pokój, trzeba spełnić jeden warunek
- Skolim trzymał to w tajemnicy do samego końca. W końcu z radością potwierdził domysły. "Już możemy odliczać"

















