Skolim znów udowadnia, że nie zamierza ograniczać się do sceny. Gwiazdor disco polo, znany z rekordowej liczby koncertów, właśnie wprowadził na rynek kolejny produkt sygnowany swoim pseudonimem. Tym razem to różowy energetyk, który już trafił na sklepowe półki. Powód do świętowania? Kolejny biznes rusza pełną parą. Jednak fani, którzy sięgną po puszkę, mogą się nieco zdziwić, bo brakuje na niej jednego ważnego oznaczenia.

WIDEO

player placeholder

Skolim wprowadza własny napój. Jest poza systemem

Na opakowaniu nowego napoju próżno szukać symbolu systemu kaucyjnego. Zamiast niego producent umieścił kod QR zachęcający do śledzenia artysty w mediach społecznościowych. W praktyce oznacza to, że przy zakupie klient nie płaci 50 gr kaucji, ale też nie może oddać pustej puszki do butelkomatu ani odzyskać żadnych pieniędzy. W źródłach napój pojawia się jako wariant o smaku różowego jabłka w puszce o pojemności 250 ml.

Firma Liner Polska z Ząbek pod Warszawą, która prowadzi stronę internetową produktu i obsługuje kontakty z sieciami handlowymi, potwierdziła w rozmowie z Wirtualną Polską, że napój nie został objęty systemem kaucyjnym. Współwłaściciel firmy tłumaczył, że decyzja wynika z obecnego modelu biznesowego i kalkulacji. Jak zaznaczył, przyjdzie czas, gdy trzeba będzie do systemu wejść, ale na razie to kwestia strategii.

Zobacz także:

Przyjdzie czas, gdy trzeba będzie do systemu wejść, ale na razie to kwestia strategii - poinformował przedstawiciel firmy.

Zamieszanie wokół wokalisty nie słabnie. Warto przypomnieć, że niedawno Skolim zdradził rodzinny sekret.

Skolim zyskuje na cenie, klient traci przy zwrocie

Mechanizm kaucyjny działa prosto. Producent, który wprowadza na rynek opakowania objęte systemem, dolicza do ceny puszki lub butelki 50 gr kaucji, a klient odzyskuje je, oddając puste opakowanie do punktu zbiórki. Firmy pozostające poza systemem nie pobierają kaucji, ale ponoszą wyższą opłatę produktową, która w 2026 r. wynosi 3 zł za kilogram opakowań, czyli kilka groszy od puszki. Realna korzyść dla producenta jest jednak wymierna, bo puszka bez kaucji jest o 50 gr tańsza od konkurencji.

Energetyk to tylko kolejny element rozbudowanego portfolio Skolima. Artysta ma już własną stację benzynową w Czeremsze, a media podawały, że planuje kolejne punkty. Rozwinął też markę wyrobów mięsnych we współpracy z JBB Bałdyga, oferując m.in. kiełbasy, parówki i kabanosy. Wszystko to przy iście maratońskim grafiku koncertowym, bo według zapowiedzi w samym wrześniu 2026 r. opublikowano listę występów rozpisaną na 15 dni koncertowych. Powód do świętowania Skolim więc ma, choć część jego fanów przy kasie może poczuć lekkie zaskoczenie.

Zobacz także: