Nie do wiary, co zrobili Marcie Nawrockiej. Karol Nawrocki nie wytrzymał
Okładka „Polityki” z wizerunkiem pierwszej damy, Marty Nawrockiej oraz Urszuli Brzezińskiej-Hołowni wywołała ostry spór w mediach. Do zamieszania odniósł się Szymon Hołownia, który ostro skrytykował tygodnik. Głos zabrał także prezydent Karol Nawrocki, który stanął w obronie swojej żony.

Najnowsza okładka tygodnika „Polityka” stała się przyczyną medialnej burzy. Na zdjęciu opublikowanym przez ogólnopolski tygodnik znalazła się Urszula Brzezińska-Hołownia – żona wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni. To właśnie ten fakt wywołał natychmiastową, ostrą reakcję polityka. Hołownia nie krył, jak bardzo jest wzburzony publikacją. Na okładce znalazła się także pierwsza dama Marta Nawrocka, co nie umknęło uwadze prezydenta.
Marta Nawrocka na okładce Polityki. Prezydent Karol Nawrocki zabrał głos
Obok Urszuli Brzezińskiej-Hołowni, na okładce „Polityki” znalazła się również Marta Nawrocka – żona prezydenta Karola Nawrockiego. Sprawa wywołała szerokie zainteresowanie dziennikarzy, którzy po expose Radosława Sikorskiego w Sejmie dopytywali prezydenta o jego reakcję. Nawrocki zapewnił, że pierwsza dama jest odporna na takie ataki i dodał, że nie czyta wspomnianego tygodnika. Postanowił, że nie będzie podgrzewał konfliktu.
Moja żona jest zbyt twarda, żeby przejmować się takimi rzeczami. Zresztą w naszym domu nigdy „Polityki” nie czytaliśmy. W Pałacu Prezydenckim też nie prenumerujemy tego pisma
Pan Bóg autorom tego teksu powinien wybaczyć
Podstawą kontrowersji okazało się nie tylko samo zdjęcie, lecz także towarzyszący mu napis: „największa polska armia to wcześniejsi emeryci”. Urszula Brzezińska-Hołownia miesiąc temu odeszła z wojska i przeszła na emeryturę. Okładka, na której znalazła się w tym kontekście, została przez Hołownię uznana za naruszenie prywatności i przekroczenie granic debaty publicznej.
Szymon Hołownia ostro skrytykował okładkę „Polityki”
Spór wokół okładki „Polityki” natychmiast podchwyciły ogólnopolskie media. W Warszawie i w przestrzeni publicznej rozgorzała dyskusja o granicach prywatności, odpowiedzialności redakcji oraz roli rodzin polityków w debacie publicznej. Szymon Hołownia nie tylko publicznie skrytykował tygodnik, ale również przeprosił żonę za to, że z powodu jego aktywności politycznej musi mierzyć się z takimi sytuacjami. Przy okazji wspomniał o głośnym wywiadzie Marty Nawrockiej dla TVN24, po którym na pierwszą damę wylała się fala hejtu.
„Wolne Media” w natarciu. Wczoraj zajęły się ujawnianiem moich chorób, dziś na afisz biorą moją żonę. Która po prawie 19. latach służby, w której dosłownie narażała życie, przy każdym dyżurze bojowym będąc pierwszym ogniwem obrony RP (a więc i bezczelnie handlujących dziś jej wizerunkiem dziennikarzy) - odeszła na wcześniejszą emeryturę. I z poczucia trwającego obowiązku wobec państwa - dołączyła do programu „Aktywnej rezerwy”
Marta Nawrocka też nie wybrała sobie tego losu. Pełniąc, bez wynagrodzenia, obowiązki Pierwszej Damy - ma nadal wystawiać skarbowe mandaty? Zawsze i wszędzie powtarzałem i pilnowałem tej zasady w kampaniach: wara od rodzin polityków, to nie ich wina, że robimy to, co robimy. Powtarzam: rozumiem taktykę - znienawidzonego polityka najpierw „uderzyć” depresją, a później wziąć się za jego żonę. Kiedy przyjdzie czas na lustrację naszych 8- i 4-letnich dzieci? (...) Uleńko, przepraszam Cię, że przeze mnie musisz przechodzić przez takie rzeczy ze strony ludzi, za których życie i spokój byłaś gotowa płacić krwią
Zobacz także: Kwaśniewska komentuje wywiad Nawrockiej. Powiedziała to wprost
Piotr Kraśko w mocnych słowach o wywiadzie Marty Nawrockiej. Powiedział to wprost
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Twitter i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.