Karol Nawrocki ujawnił, co jego córka Kasia powiedziała po tym, jak został zaprzysiężony na prezydenta Polski. Okazuje się, że po oficjalnych uroczystościach dziewczynka miała dość wielkich emocji i niekończącego się przemieszczania się z miejsca na miejsce. W krótkiej rozmowie sprowadziła cały ciężar „historycznego dnia” do jednego: zmęczenia, z którym nie chciała już walczyć. Nie uwierzycie, co dziewczynka powiedziała do swojego taty. Ta historia pojawiła się w wywiadzie przeprowadzonym przez prof. Andrzeja Nowaka, który ukazał się drukiem w formie książki „Skąd się wziął Karol Nawrocki” na początku lipca. To właśnie tam prezydent wrócił do dnia, w którym oficjalnie objął urząd, a jego najbliżsi byli przy nim od pierwszych minut.
WIDEO…
Blisko rok temu Karol Nawrocki został zaprzysiężony na prezydenta RP
Dokładnie 6 sierpnia 2025 r.odbyło sie zaprzyciężenie Karola Nawrockiego na prezydenta Polski. Podczas uroczystości towarzyszyła mu żona Marta Nawrocka oraz trójka dzieci: najstarszy Daniel, nastoletni Antoni i najmłodsza Kasia. W kampanii wyborczej ta rodzinna obecność była zauważalna: wspólne wyjścia i publiczne wydarzenia pokazywały, że to nie tylko polityczny projekt, ale też prywatne zaplecze.
Po objęciu urzędu rodzinę widać jednak wyraźnie rzadziej, szczególnie najmłodszą córkę. W komentarzach dotyczących wizerunku pary prezydenckiej wskazywano, że to częsty mechanizm: w kampanii bliscy są bardzo widoczni, a później schodzą z pierwszej linii, zwłaszcza gdy chodzi o dzieci. Taki ruch ma przede wszystkim chronić ich codzienność i prywatność.
W tle jest też zwykła, ludzka logistyka nowego życia. Wraz z wejściem w rolę głowy państwa zmienia się nie tylko plan dnia, ale i domowe zasady funkcjonowania, a bezpieczeństwo i rytm obowiązków zaczynają wpływać na wszystkich. W doniesieniach dotyczących rodziny Nawrockich pojawia się także wątek przeprowadzki do Belwederu, co dla nastolatka i małego dziecka oznacza kolejną dużą zmianę.
Karol Nawrocki zdradził, co usłyszał od córki
Właśnie dlatego opowieść o Kasi najmocniej działa nie jako polityczna anegdota, tylko jako scena z życia rodziny, która nagle znalazła się pod lupą. Nawrocki relacjonował, że córka wprost dała mu do zrozumienia, że jest zmęczona tym, jak wyglądał dzień, i zastanawiała się, czy da się to zatrzymać, bo dla niej było to po prostu zbyt męczące. Karol Nawrocki w rozmowie z prof. Andrzejem Nowakiem wrócił wspomnieniami do dnia, w którym został zaprzysiężony na prezydenta Polski. Kilka godzin po ceremonii usłyszał to od córki:
Dzień zaprzysiężenia był dla niej przede wszystkim dniem męczącym - pełnym chodzenia, emocji i wrażeń. Po całym tym dniu była zwyczajnie wyczerpana. Gdy więc wieczorem położyłem się obok niej, usłyszałem komentarz, który w pełni oddaje sposób myślenia 7-latki. Kasia mówi tak: "Tato, jestem zmęczona przez ciebie. Cały dzień musiałam gdzieś chodzić"- wyznał prezydent.
To nie wszystko. Karol Nawrocki próbował żartować, ale kiedy zwrócił sie do córki usłyszał od niej takie słowa:
Kasiu, kochanie, twój tata został prezydentem, poradzisz sobie z tym zmęczeniem - jutro rano obudzisz się i będzie dobrze. Na co ona odparła zupełnie serio: "No, tato, ja nie wiem; a nie da się tego jakoś odwołać? Bo to jest za bardzo męczące".
Zobacz także:
- Skolim nagle zaśpiewał u Nawrockiego. Nie pozostawił wątpliwości
- Tak znany naukowiec potraktował Karola Nawrockiego. Nie mógł postąpić inaczej. Zabrał głos


















