Maria Prażuch-Prokop nie zmieniła nazwiska po rozwodzie. Zdradziła powód
Gdy w połowie kwietnia br. Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop ogłosili rozstanie po ponad 20 latach małżeństwa, opinia publiczna zamarła. Teraz była żona gwiazdora TVN w najnowszym podcaście Magdy Mołek otworzyła się na temat rozwodu. Zdradziła też, dlaczego zamierza pozostać przy dwuczłonowym nazwisku, z czego jedno z nich, jest nazwiskiem jej byłego męża. Te słowa mogą was zaskoczyć.

Maria Prażuch‑Prokop ponownie zabrała głos w sprawie rozstania z Marcinem Prokopem. W najnowszym odcinku podcastu Magdy Mołek "W moim stylu" opowiedziała o decyzji, która dla wielu osób bywa symbolicznym domknięciem etapu zakończenia małżeństwa. Wyjaśniła, dlaczego po rozwodzie nie wróciła do wcześniejszego nazwiska. Przy okazji odsłoniła też kulisy tego, czemu ona i były mąż wspólnie poinformowali o rozwodzie w mediach społecznościowych.
Była żona Marcina Prokopa po rozwodzie nie zamierza wrócić do swojego nazwiska
Choć Marcin Prokop należy do grona największych gwiazd stacji TVN, to swoje życie prywatne przez dekady trzymał z dala od blasku fleszy. Wraz z Marią Prażuch-Prokop rzadko pojawiali się publicznie i stronili od obnoszenia się swoim związkiem w mediach społecznościowych. Aura tajemnicy połączona z małżeństwem, które trwało ponad dwie dekady sprawiło, że para uchodziła za jeden z najlepiej zgranych duetów w polskim show-biznesie. Nic więc dziwnego, że nagłe wieści i zakończeniu ich związku wstrząsnęły fanami prezentera "Dzień Dobry TVN".
14 kwietnia br. Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop ogłosili rozstanie po ponad 20 wspólnych latach. Para opublikowała w sieci wspólną fotografię, którą opatrzyła wymownym opisem, pełnym wdzięczności, ciepła i braku wzajemnych oskarżeń. I choć początkowo byli małżonkowie starali się unikać tematu rozwodu, to z czasem była żona dziennikarza coraz śmielej zaczęła wypowiadać się na temat rozstania.
W najnowszej rozmowie z Magdą Mołek w podcaście "W moim stylu" Maria Prażuch‑Prokop zaznaczyła, że nie widziała sensu w formalnej zmianie nazwiska po rozwodzie. Skąd ta decyzja?
To dlatego Maria Prażuch-Prokop nie zmieniła nazwiska po rozwodzie z Marcinem Prokopem
Na początku maja Maria Prażuch-Prokop udzieliła pierwszego wywiadu po rozwodzie. W rozmowie z Wirtualną Polską powiedziała wtedy wprost, że rozpoznawalność jej byłego męża nie była dla niej przepustką do życia w świetle reflektorów.
To, że mój były już mąż jest osobą rozpoznawalną, nie oznaczało dla mnie automatycznego wejścia w ten świat. Nigdy tego nie chciałam. To był świadomy wybór
Teraz w podcaście Magdy Mołek, Maria Prażuch-Prokop ponownie powróciła do tematu rozwodu. Jak wyznała, po rozstaniu z Marcinem Prokopem nie zamierza wracać do swojego panieńskiego nazwiska. Podkreśliła, że z nazwiskiem byłego męża funkcjonuje od lat.
Po co mam zmieniać nazwisko? Tyle lat go mam. Dziecko ma takie. Pies ma takie. Nazwisko zmieniło się wraz ze zmianą stanu cywilnego i tak już zostało
Prażuch‑Prokop wprost wskazała, że zmiana stanu cywilnego już się dokonała, a nazwisko nie musi być kolejną deklaracją.
Zobacz także:
- Marcin Prokop pod ostrzałem krytyki. "Powinien się pan wstydzić"
- Zdementowała romans z Prokopem na żywo w „DDTVN”. Nie wytrzymała
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.