Maria Prażuch-Prokop udzieliła pierwszego wywiadu po rozstaniu z Marcinem Prokopem
Maria Prażuch-Prokop po raz pierwszy zabrała głos po rozstaniu z Marcinem Prokopem. W najnowszym wywiadzie tłumaczy, dlaczego przez lata trzymała się z dala od show-biznesu i nie chciała wpuszczać obcych do prywatności. Opowiada też, skąd bierze spokój w nowym etapie życia. Sprawdź, co powiedziała.

Maria Prażuch-Prokop, instruktorka jogi i twórczyni działająca w internecie, po raz pierwszy tak wyraźnie odniosła się do zmian w życiu prywatnym po rozstaniu z Marcinem Prokopem. Kilka tygodni po kwietniowym ogłoszeniu końca małżeństwa w rozmowie dla Wirtuelnej Polski opowiedziała, dlaczego konsekwentnie trzymała się z dala od show-biznesu, a także co dziś pomaga jej utrzymać równowagę.
Maria Prażuch-Prokop szczerze o show-biznesie
Dokładnie 14 kwietnia 2026 roku okazało się, że Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop rozstali się po ponad 20 latach. Do sieci trafiło wówczas oświadczenie byłej pary, która ogłosiła, że ich zwiazek to już przeszłość. Teraz, kilka tygodni po ogłoszeniu rozstania, Maria Prażuch-Prokop przerwała milczenie i udzieliła wywiadu dla Wirtualnej Polski.
Maria Prażuch-Prokop jasno stawia granicę: rozpoznawalność jej byłego męża nie była dla niej przepustką do życia w świetle reflektorów. Podkreśla, że nigdy nie czuła się częścią tego świata i nie miała potrzeby uczestniczyć w wydarzeniach branżowych ani budować wizerunku na czerwonych dywanach.
(...) ja w ogóle nie czuję się częścią show-biznesu. Tradycyjne media – telewizja, wielkie gale, czerwone dywany – to świat aktorów, piosenkarzy i dziennikarzy. Ja działam w internecie, buduję społeczność kobiet zainteresowanych jogą i świadomym życiem. To, że mój były już mąż jest osobą rozpoznawalną, nie oznaczało dla mnie automatycznego wejścia w ten świat. Nigdy tego nie chciałam. To był świadomy wybór, ale nie nazwałabym tego ''milczeniem''. Po prostu nie chciałam zapraszać obcych do naszego życia prywatnego.
Prażuch-Prokop o nowym etapie życia po rozstaniu
Maria Prażuch-Prokop, która rozpoczęła nowy etap życia w wywiadzie zdradziła, co pomogło jej zachować spokój. Była żona Marcina Prokopa mówi wprost:
Z pracy nad sobą. To nie jest coś, co pojawia się nagle – to jest proces, który trwa latami. Joga bardzo mnie tego nauczyła. I nie mówię tu tylko o praktyce fizycznej z ciałem, o rozciąganiu czy oddechu, ale o całym systemie, który uczy uważności, zatrzymania się, przyglądania się sobie i swoim reakcjom. W pewnym momencie zaczynasz rozumieć, że nie wszystko trzeba rozgrywać na zewnątrz, nie wszystko trzeba komentować, tłumaczyć, uzasadniać
Ten spokój bierze się też z akceptacji – tego, że życie składa się z różnych etapów i że nie każdy z nich trwa wiecznie. Dziś czuję, że jestem we właściwym miejscu.
Zobacz także:
- Zdementowała romans z Prokopem na żywo w „DDTVN”. Nie wytrzymała
- Tak wyglądał ślub Marcina Prokopa. Fani nie mieli pojęcia
