Ksiądz uspokajał tłum podczas pogrzebu Bożeny Dykiel. Kilkukrotnie musiał przerwać kazanie
25 lutego 2026 roku, podczas pogrzebu Bożeny Dykiel w Kościele Środowisk Twórczych na Placu Teatralnym w Warszawie, msza żałobna została gwałtownie zakłócona. Ksiądz prowadzący ceremonię kilkukrotnie musiał przerwać kazanie apelując przy tym do żałobników. Takich scen na ostatnim pożegnaniu legendy kinematografii nikt się nie spodziewał.

Pogrzeb Bożeny Dykiel miał wyjątkowy, państwowy charakter. Na uroczystości pojawiły się oficjalne delegacje, a tuż przy urnie z prochami artystki ustawiono dwa szczególne wieńce: od prezydenta RP Karola Nawrockiego i prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Obecność tych symbolicznych kompozycji podkreśliła rangę wydarzenia i znaczenie, jakie Bożena Dykiel miała dla polskiej kultury.
Tłum żałobników na pogrzebie Bożeny Dykiel
25 lutego 2026 roku na Placu Teatralnym w Warszawie, w Kościele Środowisk Twórczych, zgromadziły się tłumy żałobników, by pożegnać Bożenę Dykiel. Wybitna aktorka zmarła w wieku 77 lat, a jej pogrzeb miał charakter państwowy. Na pogrzebie Bożeny Dykiel pojawili się przyjaciele aktorki z "Na Wspólnej" i środowiska artystycznego, jej rodzina, przyjaciele, współpracownicy oraz przedstawiciele władz.
Podczas mszy żałobnej doszło do zaskakującej sytuacji, która wprawiła zgromadzonych w osłupienie. Prowadzący mszę żałobną ksiądz aż kilkukrotnie został zmuszony do przerwania kazania.
Ksiądz kilkukrotnie musiał przerwać kazanie i upominać żałobników na pogrzebie Bożeny Dykiel
Podczas pogrzebu artystki, uwagę przykuł wzruszający szczegół. Tuż obok urny z prochami Bożeny Dykiel znalazło się poruszające zdjęcie aktorki, która z uśmiechem trzyma w dłoniach polne kwiaty. Sen symboliczny obraz w połączeniu z prośbą rodziny zmarłych o zaniechanie kupowania żałobnych kwiatów na rzecz o przekazanie datków na rzecz podopiecznych Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach, ukazuje jedynie skromność z jaką do świata i życia podchodziła legenda kina.
Nagle podczas ceremonii ostatniego pożegnania doszło do scen, których nie spodziewał się żaden z żałobników. Podczas mszy dźwięk dzwoniących telefonów rozbrzmiewał w świątyni, co sprawiło, że prowadzący mszę ksiądz mu musiał aż trzykrotnie przerwać kazanie, by upomnieć obecnych. Duchowny nie krył oburzenia i wyraził swój sprzeciw wobec braku szacunku dla zmarłej i uroczystości.
Komuś dzwoni i ksiądz przerwał kazanie. Ludzie się oburzyli i też zwrócili uwagę
Przejmujące sceny i silne emocje na pogrzebie Bożeny Dykiel
Ostatnia droga Bożeny Dykiel zakończyła się na Powązkach Wojskowych, gdzie złożono jej prochy. Wśród uczestników pogrzebu nie zabrakło osób znanych z branży artystycznej, między innymi z obsady serialu "Na Wspólnej", pojawili się Anna Guzik, Mieczysław Hryniewicz, Robert Kudelski, Wojciech Błach i Emilia Krakowska. Obecność artystów oraz licznych przyjaciół świadczyła o ogromnym szacunku i sympatii, jakimi cieszyła się aktorka.
Rodzina Bożeny Dykiel jeszcze przed uroczystościami apelowała, aby powstrzymać się od składania kondolencji i zamiast kwiatów, okazać wsparcie osobom potrzebującym. Wzruszające gesty i słowa pożegnania zapiszą się w pamięci zgromadzonych.
Zobacz także:
- Tłum gwiazd na pogrzebie Bożeny Dykiel. Żegnają ją Kurowska, Guzik, Hryniewicz i inni
- Dwa szczególne wieńce przy urnie Bożeny Dykiel. Ten widok przyciągał spojrzenia podczas ostatniego pożegnania


