East News
Kto by się spodziewał...
1/4
East News

Wystarczył jeden wywiad Olgi Frycz, aby wokół serialu "M jak miłość" zrobiło się spore zamieszanie. Aktorka w rozmowie z "Twoim Stylem" stwierdziła, że nie podobała jej się atmosfera panująca na planie produkcji TVP2.

 

Robiliśmy po dziesięć scen dziennie, pracowałam dłużej, niż miałam zapisane w umowie. Aktorki, które mówiły, że mają dzieci i muszą zwolnić nianię, słyszały: "A co, wyjdziesz z planu? Wielka pani gwiazda?". Nikt nikogo nie szanował, były wrzaski. Ludzie przychodzili do pracy sfrustrowani, nienawidzili jej, ale bali się odejść, bo dziecko i kredyt. Dostosowywałam się, (...) ale uwierała mnie ta sytuacja. Miałam 30 lat i byłam sfrustrowana. Straciłam radość z grania. W pewnym momencie poczułam, że dostosowywanie się ma granice. Nie mogę tego robić w nieskończoność, bo tracę szacunek do siebie - wyznała Olga Frycz.

 

Zobacz: Frycz narzeka na warunki pracy w "M jak miłość". Mucha ostro jej odpowiedziała!

 

Chwilę później w mediach pojawiła się informacja, że po 18 latach z serialem żegna się Kacper Kuszewski, który wcielał się w postać Marka Mostowiaka. Aktor uznał, że potrzebuje nowych wyzwań zawodowych. Jednak jego nowa wypowiedź na temat warunków panujących na planie "M jak miłość" wzbudza spore kontrowersje. Co takiego powiedział Kacper Kuszewski? Czy podziela zdanie Olgi Frycz? Dowiesz się tego z naszej galerii!

 

POLECAMY: Kacper Kuszewski wydał OŚWIADCZENIE w sprawie odejścia z "M jak miłość"

 

Bądź zawsze na bieżąco z newsami! Zapisz się w Facebook Messengerze na dzienną dawkę najważniejszych informacji. Kliknij w link.

2/4
MTL Maxfilm

Gorzkie słowa Olgi Frycz na temat pracy w "M jak miłość" zaskoczyły jej koleżankę, Annę Muchę. Aktorka na swoim Instagramie napisała, że nie rozumie zarzutów pod adresem produkcji TVP2. Co więcej, ona jako matka dwójki dzieci nigdy nie doświadczyła z tego powodu nieprzyjemności w pracy.

 

"(...) Przyznaję - nie zawsze jest kolorowo i nie zawsze jest tak, jakbyśmy sobie to „wymarzyli”. Ta praca to praca z ludźmi i wśród ludzi! A jak wiadomo bywamy różni. Jedni widzą szklankę do połowy pustą, inni się cieszą, że mają z czego pić. Ja należę do tej drugiej grupy. I choć nie zawsze jest lekko i przyjemnie, i choć mam świadomość, że jestem częścią korporacji i wielkiej fabryki, to muszę powiedzieć, że są gesty, których się nie zapomina. Przez dwadzieścia kilka lat pracy w tym zawodzie jedynie (!) Tadeusz Lampka, Ilona Łepkowska i Alina Puchała byli tymi, którzy okazali mi zrozumienie i pomoc w trudnych sytuacjach życiowych. Nie wyrzucili mnie z serialu, gdy potrzebowałam odpocząć i daleko wyjechać, z radością przyjęli informacje o moich kolejnych ciążach, a przede wszystkim dali mi poczucie, że mam dokąd wracać! - napisała Anna Mucha.

 

Słowa serialowej przyjaciółki potwierdziła również Kasia Cichopek. Aktorka w rozmowie z party.pl zapewniała, że produkcja "M jak miłość" dbała o to, aby mogła karmić swoje dzieci na planie i normalnie pracować. Okazuje się jednak, że nie wszystko wygląda tam kolorowo. Kacper Kuszewski w najnowszym wywiadzie poruszył ważne kwestie. O co chodzi? Odpowiedź na następnej stronie!

 

Kasia Cichopek jest związana z "M jak miłość" od 18 lat

Cichopek Mroczek na początku M jak miłość

3/4
MTL Maxfilm

Kacper Kuszewski w rozmowie z Plejadą opowiedział o ciemnych stronach pracy na planie "M jak miłość". Aktor zaznaczył jednak, że nie czytał wywiadu z Olgą Frycz i dlatego nie może się do niego odnieść. Jednak serialowy Marek Mostowiak poruszył ważne kwestie dotyczące między innymi warunków zatrudnienia członków ekipy filmowej.

 

Ludzie w ekipie filmowej są albo zatrudnieni na umowy o dzieło albo mają własną działalność gospodarczą, co powoduje, że prawo pracy ich nie obejmuje. Dzień pracy ekipy trwa 12 godzin, często zdjęcia są w sobotę, a nawet zdarza się, że w niedzielę, więc te sześć dni po 12 godzin. Z czego dzień zdjęciowy liczy się od rozpoczęcia zdjęć do momentu zakończenia. Zdjęcia mamy często poza Warszawą, trzeba liczyć jeszcze spakowanie się czy charakteryzację, ale też na dojazd na plan, skąd niektórzy muszą jeszcze wrócić do domu... (...) Wielu członków ekipy jest wynagradzanych za dzień pracy, czyli jeśli nie przyjdą do pracy, bo np. zachorują, to nie dostaną pieniędzy - zdradza Kacper Kuszewski.

 

To nie jedyne rzeczy, które nie podobały się aktorowi. O czym jeszcze opowiedział? Odpowiedź na następnej stronie!

 

Zobacz: Wiadomo już, co będzie robił Kacper Kuszewski po odejściu z "M jak miłość"! Ma to związek z Basią Kurdej-Szatan!

4/4
MTL Maxfilm

Kacper Kuszewski przyznał, że faktycznie na planie często można spotkać zestresowane i przemęczone osoby.

 

Mają poczucie, że nie mogą narzekać i nie mogą walczyć o swoje prawa, bo są zatrudnieni na taki rodzaj umów, że można im podziękować i zatrudnić kogoś innego, kto nie będzie marudził. No więc nikt nie marudzi, tylko wszyscy zaciskają zęby i pracują. Od wielu lat zastanawiam się, jak to jest możliwe i jak to może być legalne... - pyta Kacper Kuszewski na łamach Plejady. 

 

Aktor zaznaczył jednak, że pożegnał się z ekipą "M jak miłość" w zgodzie. Kacper Kuszewski stwierdził, że potrzebuje nowych wyzwań. Już teraz plotkuje się, że Polsat szykuje serial pisany specjalnie dla niego. Oprócz tego podobno ma się również pojawić w serialu "W rytmie serca", gdzie gra jego koleżanka z "Emki", Basia Kurdej-Szatan. Czekacie na jego kolejne role?

 

POLECAMY: Czekacie na nowe odcinki serialu "M jak miłość"? Znamy datę rozpoczęcia nowego sezonu!

Więcej na temat Olga Frycz M jak miłość