Reklama

W najnowszej rozmowie z mediami Joanna Krupa otworzyła się na temat rodziny. W wywiadzie zdradziła m.in. że w Wielkanoc wraz z córeczką Ashą odwiedzi rodzinę w Chicago, gdzie wspólnie spędzą ten wyjątkowy czas. Na jakie atrakcje w tym okresie będzie mogła liczyć jej 6-letnia córeczka? Czy Asha zna polskie świąteczne tradycje, a może jurorka "Top Model" specjalnie ich unika? Sprawdźcie.

Tak Joanna Krupa i jej córka spędzą Wielkanoc

Wielkanoc w kalendarzu gwiazd bywa logistycznym wyzwaniem, ale u Joanny Krupy układa się w prosty, rodzinny scenariusz: wyjazd do bliskich i święta spędzone razem, bez nerwowego gonienia za idealnym kadrem. Jurorka polskiej edycji "Top Model" z którego ostatnio odszedł Michał Piróg, wybiera się Chicago, gdzie ma odwiedzić mamę, swój rodzinny dom i kuzynów. To właśnie tam Asha ma zobaczyć, że święta mogą być czymś więcej niż tylko wolnym weekendem.

Jedziemy do Chicago - do rodziny, mamy, mojego domu, kuzynów - i wszyscy razem spędzimy te święta
- przyznała w rozmowie z Plejadą Joanna Krupa.

Krupa jasno stawia akcent na to, co wyniosła z własnego domu. Chce przenieść na córkę polski rytm Wielkanocy: przygotowania, wspólne działania i to charakterystyczne poczucie, że dzieje się coś ważnego, co spaja rodzinę.

Polskie tradycje z amerykańskim twistem. Tak będzie wyglądać Wielkanoc Joanny Krupy i Ashy

Życie w USA ma swoje wielkanocne klasyki, wśród nich jest popularna zabawa dla dzieci polegająca na szukaniu schowanych jajeczek. To jednak nie są prawdziwe pisanki, tylko jajka-niespodzianki, w których czekają drobiazgi: zabawki albo słodycze. Jak podkreśla Joanna Krupa, mała Asha uwielbia tę zabawę.

Odkąd mam córeczkę, to troszkę się zmieniły moje święta. Niewiele, bo tutaj w Stanach Zjednoczonych dzieci szukają schowanych jajeczek, wiadomo, nieprawdziwych, bo w środku są zabaweczki czy jakieś cukiereczki. Ona uwielbia to robić
- opowiada Plejadzie Jonanna Krupa.

Równolegle modelka pilnuje, żeby córka znała zwyczaje mocno kojarzone z polskim świętowaniem. W Chicago Asha ma malować jajeczka razem z mamą. W planie jest też kościół. Krupa zapowiada, że chce z Ashą poświęcić jajka, a później pojawić się w kościele również w niedzielę. Dla wielu rodzin to moment, który porządkuje całe święta.

Tradycyjnie Asha będzie malować jajeczka, ja razem z nią. Pójdziemy je poświęcić do kościoła i później będziemy tam w niedzielę
- dodała.

Na tym jednak nie koniec, bo ważnym elementem ma być też jedzenie, czyli klasyk, który łączy domowników szybciej niż jakikolwiek plan dnia. Krupa podkreśla, że zależy jej, by córka próbowała wielkanocnych potraw i oswajała się z tym, co dla niej było częścią dzieciństwa.

Taka tradycja już była, jak byłam mała i kontynuujemy to samo z Ashą, żeby miała polskie tradycje, chodzi do kościółka, żeby święcić jajka i kosztuje różnych potraw, które będziemy mieć na Wielkanoc
- podkreśla Joanna Krupa.

Co ciekawe, choć obecnie wielkanocne prezenty "od króliczka" robią furorę w mediach społecznościowych, Joanna Kupa nie zamierza z okazji Wielkanocy obdarowywać córki drogimi podarkami.

Myślę, że wystarczająco prezentów dostaje w ciągu roku
- dodaje.

Zobacz także:

Polskie tradycje z amerykańskim twistem. Tak będzie wyglądać Wielkanoc Joanny Krupy i Ashy
Polskie tradycje z amerykańskim twistem. Tak będzie wyglądać Wielkanoc Joanny Krupy i Ashy, Fot. Artur Zawadzki/REPORTER
Reklama
Reklama
Reklama