19 września 2026 roku Filip Chajzer i jego ukochana, Bianka, stanęli na ślubnym kobiercu, rozpoczynając tym samym kolejny etap w relacji. Ceremonia odbiła się w mediach szerokim echem. Niedługo później prezenter i jego żona opublikowali odcinek podcastu, w którym opowiadali o przygotowaniach do ślubu. Teraz pojawiło się kolejne nagranie, w którym Chajzer i Bianka odnieśli się m.in. do medialnego szumu i komentarzy po pierwszym odcinku. W pewnym momencie prezenter zdecydował się na nietypowych ruch. Zaskoczona była nawet Bianka.
WIDEO…
Filip Chajzer zdjął obrączkę i zwrócił się do żony. Padły mocne słowa
Nowy odcinek podcastu przyniósł nowe tematy do dyskusji. Bianka zdradziła m.in. stawkę za rolę w "Ukrytej prawdzie". Zdecydowała się nawet pokazać zdjęcie dowodu, by udowodnić, że urodziła się w 2006 roku. Podczas rozmowy zdarzyło się również coś, co jak stwierdziła Bianka, nie znalazło się w scenariuszu. Filip Chajzer zdjął obrączkę i rzucił ją na stół, po czym wygłosił monolog na temat rozwodu.
Dzisiaj będzie rozwód. (...) Tego najbardziej by chciał tłum. Tego by chciała masa. I gdybyśmy mieli słuchać masy, no to tak musielibyśmy zrobić, żeby ci ludzie byli szczęśliwi. Powiem ci szczerze, że nie mam pojęcia, jaką siłę musiałbym znaleźć w sobie, żeby życzyć komuś źle, żeby życzyć komuś rozwodu. Ale tak z drugiej strony sobie myślę, że jeśli ktoś dzięki nam poczuł się lepiej, poczuł się lepszym, jeśli lepiej poszedł spać, pisząc te ohydne rzeczy, które napisał, no to cieszymy się, że mogliśmy jakoś pomóc. Okazało się, że rzeczywiście jest to eksperyment społeczny, ale jak widać przeprowadzony na społeczeństwie, a dzisiaj jego druga część - powiedział, nawiązując do przykrych komentarzy.
Zapytali Chajzera i Biankę o dzieci. Ukochana prezentera zaskoczyła odpowiedzią
Para naprzemiennie odczytywała kolejne pytania od widzów. Jedno z nich dotyczyło ich przyszłości. "Czy planujecie dzieci?" - odczytał Chajzer.
Mhm, cztery - wypaliła Bianka
Co cztery? - dopytywał Filip
Chihuahua. (...) Mamy, przyjaciela w Gruzji, w Batumi i on ma chihuahua. Jak polecieliśmy do tego Batumi, to ja się tak zakochałam w tym psie. On jest taki idealny. Jeszcze taka beżowa chihuahua. Znaczy Rola (psa Filipa Chajzera przyp. red.) też kocham z całego serca, ale chihuahua też bym chciała. Cztery - odparła.
Zobacz też: