Burza po półfinale "Tańca z Gwiazdami". Internauci grzmią po decyzji jury: "Ustawka"
"Taniec z Gwiazdami" po półfinale wywołał burzę w sieci. Po rezygnacji Piotra Kędzierskiego doszło do dogrywki między Pauliną Gałązką i Michałem Bartkiewiczem a Magdaleną Boczarską i Jackiem Jeschke. Jurorzy wskazali zwycięzców, ale do finału i tak dopuścili obie pary. Widzowie nie wytrzymają.

Najnowszy odcinek "Tańca z Gwiazdami" miał wyglądać jak klasyczny półfinał. Pięć par, po dwie choreografie na duet i jedna, jasna droga do finału. W praktyce emocje zaczęły się piętrzyć jeszcze zanim wybrzmiał werdykt. W trakcie programu Piotr Kędzierski ogłosił rezygnację z dalszej walki o Kryształową Kulę, a wraz z nim z show pożegnała się także jego partnerka taneczna, Magdalena Tarnowska. Ta decyzja natychmiast przestawiła układ sił i podkręciła nerwową atmosferę. Ostatecznie do wielkiego finału przeszły pozostałe cztery pary, a w sieci zawrzało.
Kontrowersyjna decyzja jury w półfinale "Tańca z Gwiazdami" wywołała burzę w sieci
Takich scen w "Tańcu z Gwiazdami" nikt się spodziewał. Po tym, jak w ćwierćfinale z marzeniem o zdobyciu Kryształowej Kuli programu pożegnał się Kacper "Jasper" Porębski i towarzysząca mu Daria Syta, widzowie tanecznego hitu Polsatu nie kryli rozgoryczenia i gorzkich słów krytyki. Wraz ze zbliżającym się półfinałem emocje zaczęły sięgać zenitu, by ostatecznie eksplodować.
W najnowszym odcinku hitu Polsatu, tuż po głównych półfinałowych występach i zaprezentowaniu przez wszystkie pary aż dwóch choreografii, stało się coś, co wprawiło wszystkich w osłupienie. Podczas półfinału Piotr Kędzierski zrezygnował z dalszego udziału w "Tańca z Gwiazdami".
Szanowni Państwo, mam oczy i widzę, jaki prezentuję poziom. Nie mogłem sobie wyobrazić lepszej nauczycielki jak Madzia Tarnowska. Dla mnie półfinał to dobry moment, aby powiedzieć dziękuję.
Na tym jednak nie koniec. Jak się okazało, do decydującego odcinka awansowali Sebastian Fabijański i Julia Suryś oraz Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. O kolejne miejsce miała rozstrzygnąć dogrywka, a jej stawka była oczywista: jedna para ma przejść dalej, druga zaś odpaść. Na parkiecie spotkały się pary Pauliny Gałązki i Michała Bartkiewicza oraz Magdaleny Boczarskiej i Jacka Jeschke.
W dogrywce obie pary zatańczyły cza-czę do utworu "Let’s get loud" Jennifer Lopez, a o wyniku decydowali wyłącznie jurorzy. Gdy wskazali zwycięzców, wydawało się, że emocje wreszcie opadną. Werdykt był konkretny, do finału awansowali o Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke. Chwilę później przyszła jednak informacja, która zamieniła napięcie w otwarte zdziwienie. Ogłoszono, że w finale "Tańca z Gwiazdami" zobaczymy nie trzy, a cztery pary, a więc do ostatniego odcinka przechodzą również Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, co wywołało burzę w sieci.
Fala komentarzy po półfinale "Tańca z Gwiazdami"
Media społecznościowe programu szybko zalała fala skrajnych reakcji widzów. Część osób była zachwycona decyzją jurorów "Tańca z Gwiazdami" podkreślając, że w tym odcinku nikt nie zasłużył na pożegnanie, a dodatkowa para w finale to szansa na bardziej wyrównaną walkę.
Mega decyzja, że cztery, bo jest wysoki poziom i która para wygra, to wygra. Każdy z nich zasługuje na Kulę.
Wszystkie pary zasłużyły na finał!
Równolegle narastała fala frustracji, a widzowie nie kryli irytacji, pisząc wprost, że budowanie napięcia wokół dogrywki straciło sens.
Myślicie, że jako widzowie nie widzimy tej ustawki?
Skoro Piotr zrezygnował to po co dogrywka i cztery pary do finału? Nie łatwiej było podać wyniki głosowania widzów?
Wśród komentarzy nie zabrakło także zarzutów kierowanych w stronę produkcji.
Cały odcinek namawiacie do głosowania tylko po to, żeby się okazało, że Kędzior sam rezygnuje, a do finału wpuszczacie cztery pary.
To po co ludzie głosują? Skoro produkcja robi se co tydzień co chce. Niech produkcja dzisiaj już powie kto wygra za tydzień, bo już raczej to wiedzą
A co wy sądzicie o takim wyniku półfinału "Tańca z Gwiazdami"?
Zobacz także:
- Fabijański i Suryś poruszyli występem w "TzG". Maserak mówił wprost: "Genialne"
- Gałązka i Bartkiewicz pozamiatali w półfinale "TzG". Publiczność aż wstała z miejsc
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.