Filip Chajzer wraz z żoną Bianką nie dają o sobie zapomnieć. 15 października 2026 roku opublikowali na platformie YouTube już trzeci wspólny podcast, podczas którego zdecydowali się odpowiedzieć na kolejne pytania od internautów. Gdy jeden z fanów pary zapytał o wspólne mieszkanie, małżonkowie nie ukrywali, że życie pod jednym dachem ma też swoje cienie.

WIDEO…

player placeholder

Filip Chajzer i Bianka podsumowali wspólne mieszkanie. Poróżniło ich jedno

Wśród pytań, na które postanowili odpowiedzieć małżonkowie w swoim najnowszym podcaście, znalazło się również to o wrażenia po wspólnym zamieszkaniu w Krakowie. Po jego odczytaniu głos szybko zabrała Bianka. Choć początkowo wyraziła się pozytywnie o mężu, to chwilę później wyznała, z jakim problemem się mierzy.

Wracając do pytania, jak nam się razem mieszka. No więc mi się bardzo dobrze mieszka z Filipkiem, ale no, problemem są na przykład skarpetki

- zaczęła Bianka.

 A gdzie jest problem, skarbie? Przecież ja...

- od razu skontrował Filip.

Problemem są na przykład skarpetki, które są wszędzie

- stanowczo dokończyła ukochana prezentera.

W dynamicznej wymianie zdań wyszło na jaw, że Chajzer nie podchodzi do kwestii czystości w mieszkaniu z dużym pietyzmem, z kolei Bianka przyznała, że ma "obsesję na punkcie czystości".

Zobacz także:

Dla mnie jest (to problem przyp. red.), bo ja mam po prostu obsesję na punkcie czystości, więc ja muszę mieć wszystko pięknie wyczyszczone. Problemem też jest pies, bo czasami jak on z tymi łapami wejdzie po prostu, a ja umyłam podłogę, no to mnie już zaczyna telepać

- powiedziała Bianka.

Jak się okazało, nie było to najgorsze, co zrobił Filip niedługo po ślubie.

Filip Chajzer zgubił obrączkę 

W dalszej części rozmowy okazało się, że gwiazdor zgubił obrączkę podczas wyjazdu kempingowego. Przypomnijmy, że od ślubu nie minął jeszcze nawet miesiąc.

Stała się katastrofa. Bo ja… trochę luźna ona była. Podłączałem w nocy przyczepę. I ja nie wiem, czy ona się gdzieś zsunęła. Czy ja nie wziąłem jej z Krakowa? (...) Może trzeba się pomodlić do świętego Antoniego, ale jak sprawa jest beznadziejna, to wspieramy to świętą Ritą

- przekazał Chajzer się w podcaście.

Jak wspomnieli Filip i Bianka Chajzerowie, na szczęście nie są przesądni i podchodzą do całej sytuacji z dystansem. Warto też zaznaczyć, że w tym samym podcaście Filip Chajzer zaskoczył wyznaniem, wyjawiając powód szybkich zaręczyn z Bianką.

Zobacz także:

Filip Chajzer nagle zaskoczył wyznaniem ws. Bianki: "wiedziałem, że ten stan długo może nie potrwać"
fot. Aliaksandr Valodzin/East News, Artur Zawadzki/REPORTER