Mały Franco z okazji chrztu świętego został obdarowany mnóstwem wyjątkowych prezentów, a niektóre z nich kosztują naprawdę fortunę. Wśród podarunków znalazł się między innymi kocyk Hermès, który przyciągnął szczególną uwagę. Andziaks pokazała go w mediach społecznościowych, nie kryjąc swojego zachwytu.
WIDEO…
Syn Andziaks i Luki jest już ochrzczony
Chrzest małego Franco odbył się 13 sierpnia 2026 roku, a rodzice zadbali o wyjątkową oprawę uroczystości. Po ceremonii kościelnej zaproszeni goście udali się do Pałacu Mała Wieś pod Warszawą - miejsca szczególnego dla Andziaks i Luki, ponieważ właśnie tam para wcześniej wzięła ślub. Przyjęcie utrzymano w eleganckiej, błękitno-białej kolorystyce, a na stołach pojawiły się między innymi hortensje i efektowny słodki stół.
Wśród zaproszonych gości pojawiło się sporo znanych osób. Na uroczystości bawili się między innymi Roksana Węgiel z mężem Kevinem Mglejem, Ola Nowak, Kuba Nowosiński oraz Michał Milowicz. Goście chętnie dzielili się w mediach społecznościowych zdjęciami z tego wyjątkowego dnia, dzięki czemu do sieci trafiły kolejne kadry z rodzinnej uroczystości.
Syn Andziaks dostał na chrzciny koc za kilka tysięcy
Teraz Andziaks zabrała się za rozpakowywanie prezentów, które mały Franco otrzymał z okazji chrztu. Jak można było się spodziewać, wśród podarunków nie zabrakło zabawek i designerskich gadżetów z wyższej półki. Mały Franco otrzymał również m.in. złotą bransoletkę ze swoim imieniem.
Influencerka po kolei pokazywała kolejne upominki, jednak jeden z nich zdecydowanie skradł jej uwagę. Mowa o luksusowym kocyku marki Hermès, który wywołał u Andziaks szczególny zachwyt. Celebrytka nie kryła emocji i przyznała, że od dawna marzyła o takim właśnie modelu. Nie jest to jednak zwykły kocyk - jego cena może przyprawić o zawrót głowy. Za ten ekskluzywny dodatek trzeba zapłacić aż 4900 zł. Ten wyjątkowy kocyk Franco dostał od swojej matki chrzestnej.
Ciocia Żanetka tak poleciała z prezentem dla Franco. Tutaj jest przepiękna książka "Mały książę", ale jest tak pięknie wydana. (…) Ale spójrzcie tylko na to. Ja nie chcę nawet mówić, ale ja marzyłam o takim kocyku, o takim biało-niebieskim kocyku, ale tak mówię dobra, nie będę przesadzać, nie będę go kupować i nawet nie mówiłam Żanecie, ale my mamy jakąś bliźniaczą więź i o czym ja nie pomyślę to ona też. Naprawdę jej o tym nie mówiłam i otwieramy prezent, a tam jest ten przepiękny kocyk- relacjonowała Andziaks.
Sprawdźcie również, jak wyglądały chrzciny syna Andziaks i Luki.
Zobacz także:
- Andziaks w "chiffon ruffle dress" na chrzcinach syna. Jej sukienkę można kupić w popularnej sieciówce
- Pół roku po porodzie Andziaks podzieliła się swoim szczęściem, posypały się gratulacje. Fani: "Tak czułam"




















