Allan Krupa nie wytrzymał i wyznał to o Edycie Górniak. "Płakałem jak dziecko"
Allan Krupa zaczął pojawiać się w mediach nie tylko jako syn znanej mamy, lecz także jako samodzielny muzyk. Chwilę przed 13:00 podzielił się z fanami poruszającym wyznaniem, otwarcie mówiąc o Edycie Górniak. Jest mowa o łzach.

Allan Krupa to już dorosły muzyk i producent muzyczny, choć jego nazwisko wciąż kojarzone jest z osobą znanej mamy Edyty Górniak. Teraz młody artysta zaskoczył wyznaniem o wokalistce, które porusza do łez.
Allan Krupa przerwał milczenie o Edycie Górniak
W ostatnich tygodniach o Edycie Górniak na nowo zrobiło się głośno, a wszystko za sprawą premiery filmu dokumentalnego o jej życiu. To właśnie podczas wydarzenia promującego produkcję Allan Krupa po raz pierwszy pokazał się publicznie z nową partnerką. Choć od premiery filmu o piosenkarce minęło już kilka dni, to Allan dopiero teraz postanowił zabrać głos na temat produkcji, w której tworzeniu miał okazję brać udział.
Kiedy po raz pierwszy dowiedziałem się, że chcą o mojej mamie nagrać film, pomyślałem sobie - o, spoko, zasłużyła sobie tym wszystkim nareszcie. Myślałem, że będzie to dokument, jak każdy inny, przebitki ze starych koncertów na przemian z setkami z różnymi ludźmi. Jednak od pierwszego momentu zapalenia się czerwonej lampki na kamerze poczułem, że tworzymy coś innego
Młody artysta podzielił się swoimi przemyśleniami z przeszłości, a także zdradził, jak mocno w produkcję filmu zaangażowała się sama Edyta Górniak.
Nie miałem wielkich oczekiwań, bo myślałem sobie w głowie, że to nie żadne Hollywood. (...) Jednak cały czas w głębi czułem, że efekt końcowy może mnie zaskoczyć - utwierdzały mnie w tym momenty, gdy na chwilkę zerkałem na podgląd pani reżyser i żyłem tym, tak samo, jak moja mama.
Allan Krupa w szczerym wyznaniu o filmie o Edycie Górniak
W wyznaniu Allana nie zabrakło także opisu momentu, w którym podczas premierowego seansu dokumentu w kinie uronił łzy wzruszenia.
Gdy usiadłem na sali kinowej, świat wokoło przestał istnieć, zostałem wciągnięty do tej scenerii (...). Płakałem jak dziecko, bo wreszcie ludzie mogą zobaczyć moją mamę, tak samo jak ja ją widzę (...) Jestem szczęśliwy, że te 3 lata nieustannej pracy dało nam wszystkim nie tylko film i pamiątkę, ale przede wszystkim schronienie, utożsamienie i zrozumienie dla milionów, bo film „Edyta Górniak” nie jest tylko o niej, ale też o istocie życia, wzlotach i upadkach, które przeżywa każdy z nas i w których wszyscy możemy się zjednoczyć
Oglądaliście już film o życiu Edyty Górniak?
Zobacz także:
- Nicol Pniewska ostro o związku z Allanem Krupą. Już tego nie ukrywa
- Nicol Pniewska ma żal do Edyty Górniak. Ujawniła to przed naszymi kamerami
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.