Reklama

Anna i Robert Lewandowscy to jedno z najsłynniejszych małżeństw w Polsce. Para ma mnóstwo fanów, którzy chętnie śledzą ich losy. W ubiegłym roku o ich małżeństwie zrobiło się głośno. Wszystko za sprawą biografii o Lewym. W książce Sebastian Staszewski ujawnił, że piłkarz FC Barcelony i jego ukochana mieli poważną rozmowę, która dotyczyła m.in. słynnych nagrań bachaty trenerki personalnej. Przy okazji dziennikarz zdradził kilka innych ciekawostek na temat prywatnego życia Lewandowskich. Jakiś czas temu na temat swojego związku zabrała sama Lewandowska.

Anna Lewandowska zdradziła, jak wygląda jej małżeństwo z Robertem Lewandowskim

W jednym z wywiadów dla „Halo tu Polsat”, przypominanych przed zbliżającym się meczem Polski, Anna Lewandowska opisała, jak wyglądają tygodnie, kiedy Robert Lewandowski leci na zgrupowanie do Polski. W takich momentach częściej zostaje na miejscu, a gdy on wraca, ona rusza w drogę. Ten układ sprawia, że zamiast wspólnego czasu pojawia się szybka „mijanka” i dom działa jak dobrze naoliwiony mechanizm, w którym wszystko musi być zgrane co do dnia.

Jednak codzienność w domu Lewandowskich coraz rzadziej przypomina logistykę „pod piłkarza”. Anna Lewandowska przekazała, że dziś ich plan dnia i wyjazdów jest przede wszystkim przypisany dzieciom. W praktyce oznacza to mniej wspólnych podróży i więcej decyzji podejmowanych pod szkolny rytm.

Teraz nasz kalendarz jest przypisany bardziej dzieciom. Wcześniej zawsze pod Roberta, dopóki dzieci nie chodziły do szkoły, a teraz Klara chodzi do takiej szkoły, że nie może omijać. Więc najczęściej jest tak, kiedy mój mąż leci na zgrupowanie do Polski, ja zostaję, a ja jadę wtedy, kiedy on wraca i wtedy się wymijamy
wyjaśniła w ''Halo tu Polsat''.
Wcześniej zawsze we czwórkę jechaliśmy czy we trójkę, jak jeszcze Laurki nie było i ja pracowałam wtedy, robiłam swoje rzeczy w Polsce, on na kadrze. Teraz to się zmieniło
dodała.

Anna Lewandowska mówi o rozpoznawalności Roberta Lewandowskiego. Zawdzięcza to mężowi

Barcelona to dziś nie tylko miasto meczów i sportowych emocji, ale też przestrzeń, w której Anna Lewandowska prowadzi własne działania zawodowe. Wspiera męża, gdy tylko może, jednak nie zawsze da się być na każdym spotkaniu. Równolegle rozwija w Barcelonie studio ćwiczeń i realizuje kolejne projekty związane ze zdrowym stylem życia. W tym samym czasie Robert Lewandowski funkcjonuje w reżimie piłkarskiego kalendarza.

Anna Lewandowska we wspomnianym wywiadzie zwróciła uwagę, że ona i Robert Lewandowski są postrzegani nie tylko jako para, ale też jako rozpoznawalny „brand”. Za tym idzie intensywne tempo i obowiązki, które wykraczają poza życie prywatne. Lewandowska przyznała, że mąż pomógł jej zdobyć większą rozpoznawalność, ale dziś sama ciężko pracuje na każdy sukces swojej marki. Z problemami wizerunkowymi też muszą mierzyć się wspólnie. Warto przypomnieć, że niedawno do mediów trafiły koszmarne doniesienia o Lewandowskich.

Oczywiście ja nie chcę zakrzywiać rzeczywistości i mówić, że osiągnęłam wszystko sama, Zosia Samosia, że jestem taka ach i och wspaniała, power woman i w ogóle. Nie. Ja zawsze powtarzam dwa zdania: gdyby nie karate, nie byłabym tą osobą, którą jestem pod względem dyscypliny, konsekwencji, ambicji i tak dalej. Ale gdyby nie Robert, oczywiście, że nie byłabym taka znana, nie otwierałabym dzisiaj dużego projektu na Europę
przyznała trenerka.
Nikogo z tym nigdy nie oszukiwałam. Natomiast mam też 5 firm, mam dużo ludzi wokół mnie, którzy pracują ze mną i dla mnie
dodała.

Zobacz także:

Anna Lewandowska wygadała się o małżeństwie. A jednak to prawda
Anna Lewandowska wygadała się o małżeństwie. A jednak to prawda Rex Features/East News
Reklama
Reklama
Reklama