Nowa edycja "Tańca z Gwiazdami" nabiera tempa, a widzowie coraz uważniej przyglądają się nie tylko tanecznym popisom uczestników, lecz także relacjom, jakie tworzą się na parkiecie. Sporą popularnością cieszą się Magdalena Tarnowska i Dominik Smaruj. Po drugim odcinku programu para znalazła chwilę, by porozmawiać z naszą reporterką. W krótkim, ale bardzo szczerym wywiadzie opowiedzieli o początkach swojej współpracy. 

Magdalena Tarnowska i Dominik Smaruj o pierwszych treningach. Nie od razu między nimi kliknęło 

W najnowszym odcinku Dominik Smaruj i Tarnowska dali czadu w "Tańcu z Gwiazdami". Para zatańczyła energiczną cha-chę, która przypadła do gustu zarówno jurorom, jak i widzom. W rozmowie z Party Tarnowska przyznała, że jest pod wrażeniem progresu swojego tanecznego partnera. 

Jestem dumna. Uważam, że w ogóle od tamtego tygodnia zrobił ogromny postęp, nawet w takim podejściu, w takim pokazaniu charakteru tańca. Naprawdę fajnie, wiadomo, jeszcze jest coś do pracy, oczywiście, ale jestem bardzo dumna, było super - mówiła w rozmowie z Party.

Później Simona Stolicka zapytała Smaruja i Tarnowską o ich relację. Aktor przyznał, że nie od razu między nimi kliknęło.

Zobacz także:

Nie kliknęło od początku, w sensie tak na 100 proc. My mamy chyba taki długi, długi próg wejścia chyba, nie? - tłumaczył. 

Tancerka rozwinęła jego wypowiedź. 

To wyglądało tak, że po prostu oboje się gdzieś tam zabraliśmy do pracy, poznawaliśmy się i takie pierwsze właśnie głębsze rozmowy już się przebijały... No to jest chyba normalne, jak poznaje się człowieka, że jak się tak szczerze wchodzi w relację jakąkolwiek, koleżeńską, znajomą, to się wchodzi z takim: "okej, poznajmy się". Więc myślę, że zaczęliśmy od tańca, potem te rozmowy, słodycze i jest fajnie - dodała. 

Zobacz też: