Reklama

Henryk bez wątpienia należał do grona najbardziej charakterystycznych i charyzmatycznych uczestników najnowszej edycji "Farmy". Jego liczne spiski i wojny podjazdowe miały tyle samo fanów co przeciwników. Ku zaskoczeniu wielu, pomimo uprzedniego sojuszu, to właśnie Henryk pożegnał się z show przegrywając z Akselem. W rozmowie z Party.pl podsumował swój udział w programie. Nagle padło zaskakujące wyznanie.

Henryk chciał zrezygnować z "Farmy"

Henryk Alczyński zakończył udział w 5. edycji "Farmy" po przegranym pojedynku i późniejszym głosowaniu. Emisja odcinka, w którym pożegnał się z gospodarstwem, wywołała falę komentarzy, bo w grze pozostał Aksel, z którym Henryk był skonfliktowany. Później Henryk pojawił się w "Halo tu Polsat" podsumowując swój udział w "Farmie".

W rozmowie z naszym reporterem po nagraniach do śniadaniówki Polsatu, były mieszkaniec tytułowej farmy ocenił swoje zachowanie w show. Nagle przyznał, że w pewnym momencie sam chciał opuścić program.

Były takie momenty załamania. Były takie, że już chciałem też odejść, mówię: już mam tego wszystkiego dość, za głęboko wszystko w to poszedłem, ta gra już mnie zaczyna, nawet moja, przerastać
- przyznał w rozmowie z naszym reporterem Henryk z ''Farmy''.

W rozmowie z naszym reporterem Henryk zdradził, co najlepiej wspomina z "Farmy", a także odniósł się do relacji międzyludzkich w programie. Czy jego przyjaźń z Wojtkiem przetrwała po programie? Czy zawód z jakim zmierzył się po przegranej z Akselem wpłynął na to, jak z perspektywy czasu Henryk postrzega pozostałych graczy?

Odpowiedzi na te i więcej pytań znajdziecie w naszym wideo.

Zobacz także:

"Farma" przerosła Henryka. "Chciałem odejść"
"Farma" przerosła Henryka. "Chciałem odejść", Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...