Reklama

Henryk okazał się jedną z najszerzej komentowanych i kontrowersyjnych postaci obecnego sezonu "Farmy". Był mocnym zawodnikiem w jeszcze mocniejszym sojuszu ze swoim przyjacielem z prywatnego życia, Wojtkiem. Mimo to Henryk został on wyeliminowany z reality-show i choć do dziś mierzy się z krytyką internautów, nie kryje, że sam dobrze będzie wspominać udział w programie. Co w takim razie wywołuje dziś uśmiech na jego twarzy?

Henryk wyznał, co z "Farmy" wspomina najlepiej

W rozmowie z Party.pl Henryk wyznał, czego nie pokazali w telewizji, a także nie szczędził prywatnych wyznań i emocji, jakie towarzyszą mu po przygodzie w reality-show.Henryk nie ukrywa, że chociaż w programie dość często kłócił się z innymi uczestnikami to właśnie współprace z kolegami i koleżankami z "Farmy" wspomina najmilej.

Wprost wskazał, że pomimo sojuszy, uczestnicy potrafili ze sobą normalnie funkcjonować i pomagać sobie w obowiązkach na "Famie".

Mimo tych kłótni, co byliśmy na 'Farmie', to jak mieliśmy zadanie tygodnia, albo jechać na pole, to potrafiliśmy się tak zorganizować, mimo podziałów. Nie było, że ty jesteś z Młodych Wilków, ty jesteś z Wikingów. Tylko jak zaczęliśmy pracować, to wszyscy razem, żeby uzyskać ten efekt końcowy. Nie było wtedy złej krwi. Tylko praca, praca. Ale jak to się wszystko skończyła, to: 'wracamy do gry'
wyznał Henryk.

W wideo powyżej Henryk wyjawił też, komu tak naprawdę kibicuje i kogo widzi w finale "Farmy". Zaskoczeni?

Zobacz także:

Henryk wcale nie miał wystąpić w "Farmie"? Myśleli z Wojtkiem o innym programie. "Komplikacje wyszły"
Henryk wcale nie miał wystąpić w "Farmie"? Myśleli z Wojtkiem o innym programie. "Komplikacje wyszły"
Reklama
Reklama
Reklama