Już niedługo "Taniec z Gwiazdami" powróci na antenę Polsatu. Produkcja programu odsłania kolejne karty. Wiadomo, że na parkiecie zatańczą: Iza Kuna, Matteo Brunetti, Krzysztof Kwiatkowski, Piotr "Guma" Gumulec, Marta "Mandaryna" Wiśniewska i Helena Englert. Sporo emocji wzbudził udział tej ostatniej. Wiele osób zastanawia się, czy Helena sprosta wysokim oczekiwaniom. O zdanie na jej temat została zapytana Iwona Pavlović. Jurorka nie owijała w bawełnę. 

WIDEO

player placeholder

"Taniec z Gwiazdami". Iwona Pavlović podsumowała Helenę Englert 

Iwona Pavlović została zapytana o udział Heleny Englert. Jurorka jasno dała do zrozumienia, że cieszy się z jej obecności na parkiecie. 

Jakaś niesamowita szczerość i prawda [bije od niej - przyp. red.]. Myślę, że ona nie kombinuje, nie zastanawia się nawet, co ma powiedzieć, żeby to dobrze brzmiało. Mówi to, co czuje. To z jej serducha wychodzi. Myślę, że jest taka, jaka jest: jak jest wesoła - to wesoła. Jak smutna - to smutna. I to mi się podoba akurat - zachwalała w rozmowie z Pomponikiem. 

Wiele osób uważa, że młode gwiazdy już na starcie mają większe szanse, chociażby z uwagi na lepszą sprawność fizyczną. Co sądzi o tym Pavlović? 

Zobacz także:

Spokojnie, już mieliśmy różne sytuacje. I niejedna młoda już tu tańczyła. I nie wszystkie młode się tu sprawdzały. Zobaczymy, może dobrze tańczy, nie wiem - skwitowała. 

Helena Englert o swoim udziale w "Tańcu z Gwiazdami"

To nie pierwszy raz, kiedy mówi się o udziale Heleny Englert w "Tańcu z Gwiazdami", ale dopiero teraz zdecydowała się przyjąć ofertę. W "Halo tu Polsat" o swoim nowym wyzwaniu mówiła: 

Każdy, z kim rozmawiałam, kto brał udział w „Tańcu z gwiazdami”, mówił, że to jest przygoda życia i że absolutnie trzeba to zrobić. Niezależnie z kim z moich znajomych rozmawiałam, wszyscy absolutnie mnie do tego namawiali. (...) Strasznie lubię tańczyć. Nie wiem, czy umiem, ale lubię bardzo i sprawia mi to ogromną przyjemność. Bardzo się cieszę, że będę się mogła tego nauczyć.

Zmiany w "Tańcu z Gwiazdami"

Niedawno pisaliśmy o tym, że Iwona Pavlović dosadnie skomentowała odejście Ewy Kasprzyk z "Tańca z Gwiazdami". Decyzję aktorki mocno przeżył Tomasz Wygoda, jej kolega zza jurorskiego stołu. 

Zżyłem się z Ewą. Siedzieliśmy koło siebie, byłem z nią od początku. Dla mnie, gdyby zabrakło kogokolwiek z tej czwórki, to bym bardzo to przeżywał. Mój początek jest zespolony z Ewą. Ewa nie miała żalu. Ja miałem tęsknotę. Ale rozumiem, że taka jest kolej rzeczy. Są różne dynamiki w naszym życiu, program też ma swoją dynamikę. Są różne wyzwania i nie każdy nadąża z tymi wyzwaniami, bo Ewa jest też bardzo zajętą osobą. (...) Byliśmy pięć sezonów wspólnie. To jest bardzo długo. Będę pamiętał Ewę, przyjaźnię się z nią - mówił w ostatnim wywiadzie z Pomponikiem. 

Wiadomo także, że do "Tańca z Gwiazdami" wraca także Jacek Jeschke, tym razem jednak nie będzie walczył o "Kryształową Kulę", a spełni się w roli choreografa show. Nie ukrywa, że jest to jedno z jego zawodowych marzeń. 

Zobacz też: