Drogie Panie – to coś dla was! Najbardziej HOT zdjęcia Piotra Czaykowskiego!


Drogie Panie – to coś dla was! Przygotowaliśmy galerię najbardziej gorących zdjęć Piotra Czaykowskiego z "Azja Express". Program TVN, w którym Piotr jest partnerem Michała Piróga, przyniósł modelowi sporą popularność i wielkie grono fanów :). Piotrek na swoim Instagramie chętnie pokazuje zdjęcia bez koszulki i trzeba przyznać, że ma się czym pochwalić! Kim jest Piotr? Czy jego i Michała łączy coś więcej niż przyjaźń? Co o Czaykowskim powiedziała Magda Gessler? Zobaczcie kolejne slajdy.

Piotr Czaykowski z "Azja Express" to 31-letni model, który na swoim koncie ma współpracę z takimi markami jak Giorgio Armani, Dolce & Gabbana czy Roccabarocco. Niedawno wziął udział w sesji zdjęciowej z Karoliną Szostak w "Vivie!". Ma 189 cm wzrostu.

Michał Piróg i Piotr Czaykowski przyjaźnią się od wielu lat, ale jak sami przyznają, mają kontakt głównie przez internet. Piotr jako model cały czas podróżuje, dlatego nie ma go często w Warszawie. Panowie utrzymują więc relację głównie internetową, za pomocą Facebooka czy Snapchata. Nigdy razem nie wyjechali na wakacje, a więc wypad do Azji jest ich pierwszym tak długim spotkaniem.
Zadzwonił do mnie i powiedział: "Ty, a czemu nie jedziemy na fajny przygodowy wyjazd, np. na 'Azję Express'. Jak będziesz miał problem z kręgosłupem, będę nosił dwa plecaki, zjem też mięso za ciebie". Skończyłem z nim rozmawiać i pomyślałem, że może nie jest to durny pomysł - opowiadał Piróg w agencji Newseria Lifestyle.

Czy Piotr i Michał są parą? Model już w pierwszym odcinku powiedział, że nie.

Ostatnio zdjęciami Piotra zachwyciła się sama Magda Gessler. I wcale jej się nie dziwimy :)
Piotr jesteś .... jedyny .... :) tyle uroku naraz ... matka natura jest czasami wspaniała :) - czytamy w komentarzu Magdy Gessler.
Piotr Czaykowski nie pozostał obojętny na komplementy restauratorki. Odpowiedział niemal natychmiast!
Kochana! Porywam Cię na lunch jak wrócę! - napisał model.

Zobaczcie w naszej galerii gorące zdjęcia Piotra.





Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.