Jacek i Julita z "Love is Blind: Polska" byli jedną z par, których relacja wzbudziła sporo emocji wśród widzów. Uczestnicy zdecydowali się dać sobie szansę i sprawdzić, czy uczucie zbudowane w wyjątkowych warunkach przetrwa poza kamerami. Ich związek w eksperymencie nie był wolny od trudnych momentów - pojawiały się konflikty, napięcia i awantury, które wpłynęły na dalsze losy ich relacji. Ostatecznie nie wzięli ślubu. Teraz Jacek postanowił wrócić do wydarzeń związanych z udziałem w "Love is Blind: Polska” i opowiedzieć o tym, co działo się za kulisami programu. Gościł w podcaście "W Ciemno", gdzie w rozmowie z Kamilem i Damianem zdradził więcej szczegółów dotyczących swojej relacji z Julitą, a także wyjaśnił, skąd brał się jego żal do produkcji.
WIDEO…
Jacek z "Love is Blind: Polska" gorzko o produkcji. Z tym mierzył się po zakończeniu formatu
Niedawno pisaliśmy o tym, że Jacek z "Love is Blind" wbił szpilę Julicie. Teraz uczestnik wystąpił w podcaście "W Ciemno", gdzie opowiedział o swojej codzienności po zakończeniu formatu. Nie ukrywał, że był zaskoczony tym, jak został przedstawiony w programie. Po emisji odcinków spotykał się z nieprzychylnymi komentarzami, w tym również ze strony bliskich mu osób.
Dostawałem wiadomości od bliskich, ale ty jesteś zwierzę po tych, nie? I wiesz, normalnie, gdyby ktoś mi to powiedział, bym powiedział: "No trochę jestem, nie"? Ale jak biorąc ten cały anturaż tego, co pokazali, no to mi było przykro, że ktoś wierzy w to, patrzy na to zero-jedynkowo, nie? - mówił w podcaście.
Kamil zapytał Jacka o to, czy po obejrzeniu odcinków miał do produkcji żal o montaż. Uczestnik nie wahał się i odpowiedział:
Miałem, miałem duży - odparł.
Jacek z "Love is Blind: Polska" wspomniał o Grecji. Jedno go zaskoczyło
Temat wydarzeń w Grecji między Jackiem i Julitą wzbudził sporo emocji wśród widzów "Love is Blind: Polska”. Jacek wyjaśnił sytuację dopiero podczas reunionu, opowiadając, że przed brunchem doszło do spięcia związanego z nausznicą, po którym zareagował impulsywnie i powiedział słowa, których później żałował. W podcaście "W Ciemno" Jacek wrócił do reakcji widzów po emisji programu. Jak stwierdził, wiele osób bardzo szybko go oceniło po reakcji Julity, nie znając całego kontekstu sytuacji. Kiedy później wyjaśnił, co wydarzyło się w Grecji, zabrakło podobnej reakcji i spojrzenia na sprawę z szerszej perspektywy.
Niesprawiedliwe, może tak powiem, w sensie ta reakcja albo brak reakcji. Ja nie oczekiwałem teraz, że ludzie ją zlinczują. Ale ludzie tak bardzo się skupili na tym, że ja zrobiłem nie wiadomo co złego, że potem, jak się okazało, co się naprawdę stało, to się skupili na tym, że (poczuli - przyp.red.) rozczarowanie, bo ten balonik był tak duży, że oni mówią: "Tylko tyle?" (...) Prawda jest często niewygodna - wyjawił.
Zobacz także:

















