Kolejny odcinek "Rolnik szuka żony" już za nami. W najnowszej odsłonie programu rolnicy i rolniczka wybrali się na randki z kandydatami, których zaprosili do programu po przeczytaniu listów. Mariusz, który jest jednym z uczestników trzynastej edycji, nie ukrywał rozczarowania po spotkaniach z Angeliką i Dorotą. 

WIDEO

player placeholder

Mariusz z "Rolnik szuka żony" rozczarowany pytaniem na randce

Zaledwie kilka dni temu Telewizyjna Jedynka wymemitowała krótką zapowiedż programu o poszukujących miłości rolnikach. W sieci pojawił się wówczas zwiastun drugiego odcinka "Rolnik szuka żony" z zaskakującym pytaniem do Mariusza. Chyba wszyscy zastanawiali się, jak rolnik odpowie swojej kandydatce, która zapytała: "Jak miałbyś być jakimś składnikiem w rosole to jakim?". Dziś poznalismy odpowiedź, ale rolnik nie ukrywał, że pytanie kandydatki mocno go rozczarowało.

Zaskoczyła mnie. Trochę mnie wmurowało. Nie wiedziałem, co mam powiedzieć - komentował przed kamerą.

Po chwili dodał:

Zobacz także:

Takie troszkę moim zdaniem nie do tej sytuacji. Zawiodłem się troszkę na tym, że nie miała takich pytań konkretnych tylko bardziej ta rozmowa była taka kolega koleżanka.

Kandydatka Mariusza z "Rolnik szuka żony" nie wspomniała w liście o dorosłym synu

Mariusz przeprowadził kolejne randki z kandydatkami, a wśród nich znalazła się 37-letnia Dorota, która przed kamerą wyznała tajemniczo: "Jestem osobą, którą warto odkrywać nie lubię po prostu wszystko od razu zawierać bo ja też chcę mieć tą szansę żeby z nim porozmawiać". Po chwili, podczas randki z Mariuszem usłyszeliśmy, że Dorota ma 18-letniego syna, o którym nie wspomniała w liście. I chociaż fakt posiadania dziecka nie stanowił dla rolnika problemu to wyraźnie nie spodobało mu się to, ze kandydatka od razu tego nie napisała. 

Nie ujęła tego w liście, a mogła i też teraz dla mnie taka niespodzianka. Mam też inne przemyślenia - komentował później rolnik.

Wśród faworytek Mariusza po przeczytaniu listów była Patrycja, jednak po spotkaniu rolnik nie do końca był zachwycony.

Nie wiem, taka wycofana troszeczkę. Była moją jedną z dwóch faworytek... nie wiem, nie poczułem czegoś takiego miedzy nami przy tej rozmowie nawet.

Mariusz nie ukrywał, że czekał również na randkę z Pauliną. Rolnik miał same pozytywne odczucia po spotkaniu sam na sam z kandydatką, która jak się okazało mieszka ok. 10-15 km od niego. 

Wywarła na mnie pozytywne wrażenie i miałem gdzieś, że tak mi od wewnątrz ten uśmiech taki... Dobrze mi się z nią rozmawiało. Paulina była i tutaj po naszej randce dalej jest faworytką.

Oglądaliście drugi odcinek "Rolnik szuka żony" i kibicujecie Mariuszowi? My już czekamy na kolejną odsłonę programu i trzymamy kciuki za wszystkich uczestników. 

Zobacz także:

 

Mariusz z "Rolnik szuka żony"
fot. screen Rolnik szuka żony

 

kandydatka Mariusza z "Rolnik szuka żony"
fot. screen Rolnik szuka żony

 

randka Mariusza z "Rolnik szuka żony"
fot. screen Rolnik szuka żony