Relacja Sorai i Królika od początku rozwija się znacznie spokojniej niż znajomości niektórych pozostałych uczestników "Hotelu Paradise". Choć oboje deklarowali, że chcą dać sobie szansę, między nimi wciąż brakowało wyraźnej chemii. W 12. odcinku Królik postanowił w końcu otwarcie porozmawiać z partnerką o tym, co dzieje się między nimi. Sytuację dodatkowo skomplikowało pojawienie się w hotelu nowej uczestniczki.

WIDEO

player placeholder

Soraja i Królik mieli zbliżyć się do siebie na romantycznej randce

Jeszcze dzień wcześniej Soraja i Królik mieli okazję spędzić czas tylko we dwoje. Wygrana w pojedynku par zapewniła im wspólną randkę, która miała pomóc im lepiej się poznać. Choć atmosfera była przyjemna, oczekiwanego przełomu zabrakło. Soraja przyznała później, że ich znajomość wciąż zmierza bardziej w stronę przyjaźni. Królik z kolei mówił, że dobrze czuje się w jej towarzystwie, ale chciałby, żeby między nimi pojawił się większy "ogień".

Po powrocie z randki między uczestnikami zapanowała niezręczna cisza. Królik nie ukrywał, że nie wie, w jaki sposób rozbudzić w Sorai większe zainteresowanie, natomiast ona nadal nie zamykała się na dalsze poznawanie partnera. Widać było jednak, że każde z nich znajduje się w nieco innym miejscu i inaczej podchodzi do tempa rozwoju tej relacji.

Zobacz także:

Królik wyznaje Sorai, co czuje

W 12. odcinku temat ich relacji powrócił. Pojawienie się Victorii dodatkowo skłoniło Królika do zastanowienia się nad swoją sytuacją. Nowa uczestniczka od razu zwróciła jego uwagę, a on przyznał, że bardzo mu się podoba. Jednocześnie chciał sprawdzić, czy jej obecność wywoła jakąkolwiek reakcję Sorai.

Zdaję sobie sprawę z tego, co dzisiaj zrobiłem. Że nie jest to w porządku czy do ciebie, czy do nowej uczestniczki. Nie zrobiłem tego dlatego, bo jakoś strasznie polubiłem nową uczestniczkę. Wręcz przeciwnie, bardzo lubię ciebie. Ja naprawdę chciałbym coś tutaj zbudować i odnoszę wrażenie, że tylko ja chciałbym coś tutaj zbudować. Chciałem zobaczyć, czy byś była zazdrosna. (...) Ja na chwilę obecną chciałbym spróbować zbudować parę z tobą - deklarował Królik.

Jego wyznanie nie odniosło jednak oczekiwanego skutku. Soraya nie ukrywała, że czuje do niego ogromny żal i nie zamierzała kontynuować rozmowy. Zdania miłośników randkowego show są podzielone.

Ja myślę, że bardzo ch***** zrobiłeś, bo czułam się... Bardzo mi było smutno, że to robisz. I robisz to w tak perfidny sposób i nie chce mi się na ten moment z tobą rozmawiać - odpowiedziała.

Nagranie z rozmowy Królika i Sorai natychmiast trafiło do mediów społecznościowych programu. Pod wideo błyskawicznie pojawiło się mnóstwo wpisów od widzów.

Soraya masz wielkie serce jesteś cudowną osoba, nie zasługujesz na łzy. Trzymam kciuki za Ciebie Maleńka;

Soraya nie robi żadnych kroków, a teraz ma do niego pretensje, ale o co? - czytamy.

Myślicie, że pojawienie się Victorii może sprawić, że układ sił w tej parze szybko się zmieni?

Sprawdźcie również lawinę komentarzy po ostatnim odcinku programu. Widzowie "Hotelu Paradise" nie zostawili na Nadii suchej nitki.

Zobacz także: