Agnieszka Serafin z 12. edycji "Rolnik szuka żony" po latach spędzonych w Londynie wróciła do Polski i zdecydowała się szczerze opowiedzieć o swoim udziale w programie oraz o tym, co działo się w jej życiu już po zakończeniu emisji. W rozmowie w "Pytaniu na śniadanie" trenerka fitness nie kryła, że dziś jest szczęśliwa, ale przyznała też, że pewne momenty związane z show wspomina z mieszanymi uczuciami.

WIDEO

player placeholder

Agnieszka Serafin opowiedziała o życiu po "Rolnik szuka żony"

Agnieszka Serafin była uczestniczką 12. edycji "Rolnik szuka żony". Mieszkanka Londynu odpowiedziała na tzw. "wizytówkę" Krzysztofa i zrobiła na rolniku ogromne wrażenie. Uczestnik show nie tylko zaprosił nową znajomą do kolejnego etapu, ale też liczył na wspólną przyszłość. W finale okazało się jednak, że para nie jest razem, a Krzysztof przed kamerami nie krył rozczarowania.

Dziś oboje ułożyli sobie życie na nowo. Krzysztof ma narzeczoną Magdalenę, a Agnieszka zdążyła się już pochwalić szczęściem z Mateuszem. W ostatnim czasie w życiu Serafin zaszło sporo zmian, bowiem ogłosiła przeprowadzkę do Polski, a niedawno ujawniła, że kupiła mieszkanie.

Zobacz także:

We wtorkowy poranek Agnieszka pojawiła się w "Pytaniu na śniadanie", gdzie w rozmowie z Marzeną Rogalską i Łukaszem Nowickim wróciła pamięcią do udziału w randkowym show.

Agnieszka z "Rolnika" wróciła z Londynu i znalazła miłość

Po ośmiu latach spędzonych w Londynie Agnieszka z "Rolnik szuka żony" postanowiła zamknąć angielski rozdział życia i wrócić do kraju. Jak tłumaczyła, decyzję podjęła przede wszystkim dla siebie, choć uczucie do Mateusza dopełniło całość.

Zawsze tęskniłam za Polską, zawsze wiedziałam, że chcę tutaj wrócić. W Londynie cały czas brakowało mi czegoś takiego, co mamy w Polsce

- wyznała.

Prowadzący dopytali też o zmiany w jej życiu uczuciowym.

Znalazłam moją drugą połówkę, jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Można tak powiedzieć, że zakochałam się i wracam, ale mimo wszystko ja wiem, że wracam dla siebie. Mateusz to wszystko dopełnił i nadał sens mojemu życiu

- przekazała Agnieszka.

Agnieszka z "Rolnika" szczerze o trudnych emocjach w programie

W rozmowie z prowadzącymi "Pytanie na śniadanie" Agnieszka z "Rolnik szuka żony" szczerze opowiedziała też o swoich uczuciach związanych z szybkim "zaszufladkowaniem" jej przez część widzów. Wyznała, że spotykała się z komentarzami sugerującymi, że po powrocie z Londynu nie odnajdzie się na wsi.

Było mi przykro, że ludzie tak szybko mnie ocenili. Mówili, że kobieta z Anglii, trenerka z Londynu, nie nada się na wieś. Z tego powodu było mi przykro, że dostałam taką od razu łatkę, że to jest niemożliwe. "Przyszła tylko się pokazać i to wszystko".

- wyznała.

Zaznaczyła, że realia współczesnej wsi wyglądają nieco inaczej niż kiedyś, a zadbany wygląd nie powinien być kojarzony z niepracowitością. 

Mam zrobione paznokcie, mam zrobione rzęsy, lubię dbać o siebie, ale jednocześnie jestem bardzo pracowitą kobietą.

Zobacz także: