Plejada gwiazd na Met Gali: Beyonce, Rihanna, Katy Perry i inni
Za nami Met Gala 2026, kolejna odsłona jednej z najsłynniejszych imprez modowych świata. Wydarzenie ponownie przyciągnęło największe nazwiska. Beyonce wróciła po 10 latach, Katy Perry przyszła incognito, a Heidi Klum znów zszokowała wszystkich niesamowitą stylizacją. Nie mogło zabraknąć też Rihanny i jej ukochanego.

Met Gala 2026 wróciła do Nowego Jorku i jak co roku w pierwszy poniedziałek maja przejęła schody Metropolitan Museum of Art. W poniedziałek 4 maja gwiazdy pojawiały się na czerwonym dywanie, a motyw przewodni "Fashion is Art" od pierwszych wejść narzucił tempo całemu wieczorowi. Wśród nazwisk, które od razu przyciągnęły spojrzenia, znalazły się m.in. Margot Robbie, Rihanna, Beyoncé oraz Sabrina Carpenter.
Met Gala 2026. Margot Robbie zachwyciła stylizacją, ale to Rihanna skradła show
Tegoroczny dress code "Fashion is Art" nie zostawiał przestrzeni na bezpieczne rozwiązania. Organizatorzy zachęcali, by myśleć o modzie jak o sztuce, która zaczyna się od najbardziej osobistego "podkładu" — ludzkiego ciała. Efekt? Czerwony dywan szybko zamienił się w serię mocnych, indywidualnych interpretacji: od klasycznej elegancji po formy, które bardziej przypominają rzeźbę niż tradycyjną kreację.
Na Met Gali często wystarczy jedno wejście, by rozpocząć dyskusję, która będzie ciągnęła się przez kolejne dni. Margot Robbie znalazła się w centrum zainteresowania już na starcie, kiedy obiektywy aparatów zaczęły śledzić każdy ruch na schodach.
Rihanna natomiast zrobiła to, co na Met Gali wychodzi jej najlepiej, czyli skradła uwagę. Pojawiła się też w towarzystwie ASAP Rocky’ego, co tylko podkręciło zainteresowanie mediów i fanów jedną z najpopularniejszych par w amerykańskim show-biznesie.
Beyoncé wróciła na Met Galę po 10 latach. Zapozowała z córką
Met Gala od lat gra napięciem. Pełna lista zaproszonych gości do samego końca pozostaje tajemnicą, a pewne staje się dopiero to, co wydarzy się na schodach. W 2026 r. dodatkową uwagę przyciągnęli współgospodarze - w tym Beyoncé, a także Nicole Kidman, Venus Williams i Anna Wintour. To właśnie ten kwartet firmował wieczór, który znów połączył modę, popkulturę i symboliczny prestiż muzealnych wnętrz.
Po 10 latach Beyoncé wróciła na Met Galę i pojawiła się na czerwonym dywanie również z rodziną, co natychmiast stało się jednym z najgłośniej komentowanych momentów nocy. Obok niej tego wieczoru błyszczały także inne gwiazdy widoczne na czerwonym dywanie, m.in. Sabrina Carpenter.
Heidi Klum znów zszokowała na Met Gali. Pojawiła się jako rzeźba
W poniedziałkowy wieczór w Nowym Jorku Heidi Klum znów zagrała na własnych zasadach i wprost wniosła muzealny klimat na czerwony dywan Met Gali 2026. Wydarzenie, towarzyszące wystawie "Costume Art" w Metropolitan Museum of Art i opatrzone hasłem "Fashion Is Art", dostało od modelki interpretację dosłowną: zamiast klasycznej sukni pojawiła się stylizacja imitująca rzeźbę i dopracowana od tkaniny aż po detale na twarzy.
Szarość była tu nie tylko kolorem, ale całym konceptem. Materiał uformowano i dopasowano do sylwetki tak, by tworzył obcisłą, rzeźbiarską formę. Wrażenie robił szczególnie sposób, w jaki pracowała powierzchnia kreacji. Pojawiały się elementy iluzji sugerujące półprzezroczysty welon w ruchu. Z bliska to wciąż była tkanina, ale w odbiorze całość prowadziła myśl w stronę rzeźby, a nie typowej czerwono-dywanowej mody.
Inspiracją dla tej stylizacji była rzeźba "Veiled Vestal" z 1847 r. autorstwa Raffaelle’a Montiego. Dzieło zamówiono w 1846 r., a przedstawiona postać to westalka, czyli kapłanka rzymskiej bogini Vesty. Właśnie ten motyw welonu, który jednocześnie zasłania i przyciąga uwagę, stał się kluczem do metgallowej interpretacji Klum.
Zobacz także:
- Brytyjska rodzina królewska niebawem się powiększy. Pałac ujawnił termin porodu, a król reaguje
- Melania Trump zachwyciła na spotkaniu z Karolem III. Podobną marynarkę kupisz za 50 zł





