Reklama

Wstrząsający moment w „M jak miłość” nadejdzie w 1907 odcinku, który zostanie wyemitowany już we wtorek 3 lutego o 20.55. Franka Zduńska, ukochana żona Pawła i matka małego Antosia, umiera tuż przed planowaną operacją. Pęknięcie tętniaka aorty okazuje się śmiertelne. Mimo szybkiej reakcji pielęgniarki i natychmiastowego wezwania lekarzy, nie uda się jej uratować. Tragiczna scena rozegra się w szpitalu, gdzie bohaterka przebywa w oczekiwaniu na zabieg. Paweł zdąży się pożegnać z Franką w "M jak miłość"?

Tak będą wyglądały ostatnie chwile Franki w "M jak miłość"!

Franka w "M jak miłość" przeczuwa nadchodzącą śmierć. Po rozmowie z kardiochirurgiem popada w panikę i dzieli się swoimi obawami z Kingą. Te złe przeczucia okazują się prorocze. Zduńska przygotowuje się na najgorsze i nagrywa filmiki dla Pawła i synka, które przesyła Kindze na wypadek swojej śmierci. Co więcej, przekazuje Marysi opiekę nad synem. A co się wydarzy chwilę przed tym?

Po odwiedzinach bliskich i ich powrocie na Deszczową, stan Franki gwałtownie się pogarsza. Pojawia się potężny ból w klatce piersiowej. Pielęgniarka, widząc bladą i słabnącą pacjentkę, natychmiast woła lekarza. Niestety, to właśnie wtedy pęka tętniak. Franka zostaje przewieziona na blok operacyjny, ale mimo starań zespołu medycznego umiera. Lekarz po operacji przekazuje rodzinie tragiczną wiadomość.

Widzowie zobaczą tę rozdzierającą serce scenę we wtorek, 3 lutego 2026 roku, o godzinie 20:55 na antenie TVP2.

Dominika Kachlik odchodzi z serialu "M jak miłość" po 6 latach

Dla Pawła, granego przez Rafała Mroczka, strata żony to potężny cios. W ciągu kilku chwil z kochającego męża staje się wdowcem i samotnym ojcem Antosia. Serialowy Paweł długo nie będzie mógł pogodzić się z tragedią, co zapowiada kolejne dramatyczne wątki w nadchodzących odcinkach.

Śmierć Franki oznacza koniec wątku tej postaci w serialu. Dominika Kachlik po niemal sześciu latach żegna się z „M jak miłość”. Twórcy zdecydowali, że nie obsadzą tej roli inną aktorką, a Franka znika na zawsze. To jeden z najbardziej dramatycznych zwrotów akcji w historii serialu, z którym nie mogą pogodzić się widzowie:

Bez sensu tak tragicznie kończyć z Franką! Fajna postać, dużo wnosiła do serialu!
Obrzydliwa decyzja, jeśli aktorka musi odejść to trzeba było ją zastąpić kimś innym. Czy ktoś z ekipy czerpie radość z tego uprzykrzania życia Pawłowi? Masakra:/
Jakbyście nie mogli zakończyć inaczej tego wątku skoro już aktorka odchodzi tylko od razu dla oglądalności największy dramat.....

Zobacz także:

Tak będą wyglądały ostatnie chwile Franki w "M jak miłość"
Instagram @katarzynacichopek
Reklama
Reklama
Reklama