Napięcie, które przez wiele miesięcy wisiało nad małżeństwem Rogowskich w „M jak miłość”, w końcu eksplodowało. W 1945. odcinku serialu Maria Rogowska (Małgorzata Pieńkowska) osobiście przyłapała męża Artura (Robert Moskwa) na zdradzie z Joanną Dobrzańską (Dominika Sakowicz), a scena natychmiast rozpaliła emocje widzów, którzy w zdecydowanej większości stanęli po stronie bohaterki.
WIDEO…
Maria przyłapała Artura w przychodni na zdradzie w „M jak miłość”
Romans Artura i Joanny budował napięcie w serialu od miesięcy. Rogowski próbował przekonywać żonę, że jego dziwne zachowanie wynika z przemęczenia i problemów zawodowych, a gdy Maria sugerowała, że ich kłopoty narastają, zapewniał ją, że wszystko jest w porządku. Zdesperowana bohaterka postanowiła nawet zaproponować mężowi terapię dla par.
Artur nie zdobył się jednak na szczerość. W tym samym czasie Joanna nie zamierzała rezygnować z relacji z Rogowskim. Kobieta pojawiła się w przychodni, gdzie znów doszło między nimi do zbliżenia. Wtedy właśnie wydarzyło się to, czego mężczyzna obawiał się najbardziej: drzwi gabinetu otworzyła Maria. Widząc męża w objęciach Joanny, nie potrzebowała żadnych dodatkowych wyjaśnień.
Joanna natychmiast uciekła, a Artur próbował ruszyć za żoną. Maria była jednak w takim stanie, że potrzebowała pomocy Judyty i Karola. Kiedy mąż próbował się do niej zbliżyć, usłyszał tylko stanowcze: „Nie chcę z tobą rozmawiać. Zostaw mnie!!! Słyszysz? Zostaw mnie!”.
Po raz kolejny wydarzenia z serialu TVP wywołały ogromne emocje wśród oglądających. Warto przypomnieć, że zaraz po tym, jak "M jak miłość" wróciło do telewizji, widzowie wściekli się jak nigdy.
Widzowie „M jak miłość” stanęli murem za Marią. Są wściekli
Fragment odcinka błyskawicznie obiegł media społecznościowe, a widzowie lawinowo zaczęli komentować to, co stało się w małżeństwie Rogowskich. Zdecydowana większość głosów opowiedziała się po stronie Marii, a Artur zebrał falę krytyki.
„Piękny odcinek. Cudownie zagrane role przez wszystkich, bardzo się wzruszyłam”, „Zdradził raz, zrobi to drugi”, „Nie ma wybaczenia, koniec”, „Brzydzę się czymś takim. Mieć żonę, rodzinę i takie świństwo zrobić”, „Biedna Marysia, przez całe życie dźwiga krzyż”, „Po pierwszej zdradzie powinna go pogonić”, pisali internauci.
Część komentujących nie kryła też zmęczenia samym wątkiem, zarzucając twórcom powrót do ogranego motywu zdrady i zbyt ciężki ton tej linii fabularnej. Nie zmienia to jednak faktu, że historia rozpadu małżeństwa Rogowskich pozostaje jednym z najgoręcej dyskutowanych wątków jesiennej odsłony serialu.
Zobacz także:
- Maurycy Popiel i Izabela Warykiewicz już po rozwodzie. Była żona gwiazdora "M jak miłość" komentuje: "Trochę mnie zaskoczył w sądzie"
- Aktor z "M jak miłość" w "Rolnik szuka żony"?! Ale wyznanie