Agata i Piotr Rubikowie robią sobie selfie
Newsy

Żyją z oszczędności, przestali podróżować... Agata i Piotr Rubikowie zmienili swoje życie! 

Piotr Rubik i Agata Rubik w szczerym wywiadzie! Ile zarabia Piotr Rubik?

Pandemia unieruchomiła ich razem z dziećmi w domu. Miłośnicy egzotycznych podróży, których w roku odbywali co najmniej kilka, musieli pogodzić się nie tylko z ich brakiem, ale też z całkowitą zmianą stylu życia. Czy Agata (33) i Piotr (52) Rubikowie odnaleźli się w nowej rzeczywistości? Jak dają sobie radę z domowym budżetem i nauką zdalną 11-letniej Helenki i 7-letniej Alicji?

Twoja Twarz Brzmi Znajomo: Barbara Kurdej-Szatan oczarowała jurorów jako Sanah! Wygra?

Wielu rodzicom coraz trudniej wyciągnąć dzieci spod kołder. Uczniowie logują się w piżamach, część przysypia na lekcjach. Czy wy też czujecie się bezradni?

Piotr Rubik: Nie, ale nam jest łatwiej, bo możemy dopilnować naszych córek. Jesteśmy z nimi teraz 24 godziny na dobę. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że część rodziców intensywnie pracuje online albo wychodzi na osiem godzin do biura. To musi być bardzo trudna sytuacja.

Wasza młodsza córka wróciła niedawno do szkoły. Była radość?

Agata Rubik: Alicja ma siedem lat, ale naprawdę potrafi to docenić. Wie, że jest w lepszym położeniu niż jej siostra Helenka, która nadal uczy się w domu. Jednak przyznała ostatnio, że nie lubi już szkoły tak jak kiedyś. Myślę, że dzieciom po prostu udziela się stres dorosłych. Muszą liczyć się z obostrzeniami, ciągle na coś uważać, nie mogą się swobodnie bawić.

Dziś nawet świat 7-latków się zmienił. Co was teraz najbardziej martwi?

Agata: Fakt, że życie naszych dzieci staje się na zbyt wielu płaszczyznach wirtualne. Obie córki spędziły za dużo godzin przed komputerem, co jest dla nich bardzo niezdrowe. Helenka, która w dalszym ciągu uczy się w domu, często skarży się na ból głowy i ogólne znużenie.

Piotr: Współczuję wszystkim dzieciakom, że muszą przez to przechodzić. Jeśli ja, kompozytor, mam kłopot z mobilizacją do pracy, to co dopiero uczniowie szkoły podstawowej? Może lepiej byłoby ten rok nauki skasować i od września zacząć od nowa?

Co robicie, by pomagać córkom odreagować stres?

Agata: Stworzyliśmy sobie naszą małą bańkę, by czuć się bezpieczniej. Ratuje nas to, że mamy wokół siebie fajnych i rozsądnych sąsiadów z dzieciakami. Wspólnie organizujemy wiele atrakcji na świeżym powietrzu. Ostatnio zrobiliśmy np. kulig na 20 sanek.

Nieźle wam się za to dostało od internautów.

Agata: Umówmy się, to było bezpieczne: pomalutku, w asyście rodziców, na osiedlu zamkniętym. Na chwilę na imprezę wpadł nawet nasz dzielnicowy, który odwiedzał kogoś przebywającego na kwarantannie. Tylko się do nas uśmiechnął.

Czy to was nie zraża do mediów społecznościowych? Agato, gdy w listopadzie zamieściłaś na Instagramie nagranie, że jesteś już zdalną szkołą wykończona, Edyta Pazura napisała, że „niektóre ››koleżanki‹‹ lamentują, bo zamknęli im Vitkaca i nie mają dokąd uciec z chałupy”.

Agata: Akurat ja nie robię zakupów w Vitkacu. Powiedziałam, że byłam wykończona, ale z przymrużeniem oka. Oczywiście w internecie zawsze znajdą się tacy, którzy wszystko zinterpretują po swojemu i z każdej rzeczy będą chcieli zrobić aferę. W obecnej sytuacji frustracje bardzo piętrzą się w ludziach. Ten czas nie sprzyja dobremu samopoczuciu, a każdy człowiek niestety jest ułomny i czasem używa najprostszych sposobów, by rozładować swoje napięcie.

Piotr: Z wielkim żalem obserwuję, jak ludzie rzucają się dziś sobie do gardeł. Najsmutniejsze, że taka nienawiść jest w dużej mierze podsycana i sterowana. Dlatego ja robię swoje i staram się przekazywać dobrą energię. Na ukojenie nerwów po ciężkim dniu gram wieczorami muzykę na Instagramie i na moim kanale na YouTubie. Ludzie potem piszą mi, że to była dla nich fajna chwila oddechu, że udało im się odciąć od negatywnych newsów, i to mnie szczerze cieszy.

Waszą największą pasją było kiedyś podróżowanie. Dlaczego teraz nie uciekniecie, jak inne gwiazdy, np. na Zanzibar?

Agata: Dziś można łatwo utknąć na granicy albo w hotelu i nie mamy ochoty tak ryzykować. Tu w domu jest nam ze sobą dobrze.

Odkryliście nowe pasje?

Agata: Podczas wakacji kupiłam dużo kwiatów do domu. Kiedyś było to dla mnie kompletnie bez znaczenia, bo najbardziej cieszyło mnie zwiedzanie świata. Uciekałam w ten sposób od rutyny i nie przywiązywałam większej wagi do tego, co mam najbliżej siebie. Teraz cieszą mnie domowe kolacje z najbliższymi, granie w planszówki, układanie puzzli, wymienianie się smakołykami z sąsiadkami, wspólne treningi biegowe. Szczęście jest na wyciągnięcie ręki!

Piotr: Przystosowanie się to dziś najbardziej pożądana ludzka umiejętność. Ja mam taki sposób na pandemię, że gdy wstaję rano, to szukam motywacji. Dzięki temu ostatnio nauczyłem się montować na przyzwoitym poziomie filmy na YouTubie, skonfigurowałem sprzęt do transmisji online, skomponowałem sporo utworów i odkryłem w sobie coacha, który prowadzi warsztaty online dla firm. Nie sądziłem, że za pomocą komunikatora można sprawić, że ludzie pod drugiej stronie ekranu zaczną się świetnie bawić, śpiewać i klaskać.

Kiedy miałeś ostatni koncert?

Piotr: Od roku artyści praktycznie nie mają możliwości koncertowania, a to jednak jest nasze główne źródło utrzymania.

Utrzymujesz rodzinę. Śpisz spokojnie czy martwisz się o przyszłość?

Piotr: Jestem człowiekiem rodzinnym i bardzo dbam o moje dziewczyny. Przyznaję więc, że gdzieś tam czuję niepokój, jak długo jeszcze uda mi się zapewnić im poczucie bezpieczeństwa.

Myślałam, że Piotr Rubik jest zabezpieczony finansowo na wiele lat.

Agata: Żyjemy z oszczędności, a nie mamy ich tyle, by nie czuć stresu w ogóle.

Piotr: Ludzie myślą, że wszystkie popularne osoby są bogate. Platformy streamingowe doprowadziły do tego, że nagrywanie nowych utworów stało się kompletnie nieopłacalne. Można to prosto policzyć: za milion odtworzeń dostajemy 4 tys. złotych, a takie wyniki mają tylko najbardziej popularni. Aby wokalista mógł wydać płytę, potrzebuje 20–30 tys. złotych, a w moim przypadku, ponieważ gram z orkiestrą, nawet 100 tys. złotych. Dlatego by zarabiać, musimy przede wszystkim koncertować.

Znowu ktoś was skrytykuje, że gwiazdy tylko narzekają.

Piotr: Ja nie narzekam! Po prostu zauważam, że artyści są na samym końcu listy „odmrażania”. Opowiadam ci o naszej sytuacji szczerze, a w tyle głowy mam naprawdę dramatyczne historie moich przyjaciół, którzy są mniej popularni ode mnie i dziś pracują jako kurierzy albo pożyczają pieniądze na jedzenie. Jeśli pytasz mnie, jak jest w branży muzycznej, to stwierdzam fakt i odpowiadam: słabo.

W branży jest słabo. A jak jest w waszym małżeństwie?

Piotr: Chyba jesteśmy zgodni i kompatybilni, bo wyjątkowo łagodnie i gładko przechodzimy kwarantannę narodową.

Agata: Przełączyliśmy się na tryb „slow”. Kiedyś wkładałam wiele energii w rzeczy, które dziś już mnie nie obchodzą.

Piotr: Masz rację, jest w naszym życiu mniej napinki. Mnie się np. podoba, że mogę chodzić cały czas w dresach.

Jesteście razem już 16 lat. Pamiętam, że wielu nie dawało wam szansy na przetrwanie, bo dzieli was 19 lat.

Piotr: Zawsze jest się do czego przyczepić.

Kto rządzi w waszym związku?

Piotr: Agata, ewidentnie! Z wiekiem stałem się na tyle mądry, że już wiem: gdy kobieta rządzi, to gwarantuje spokój w domu. I dlatego swoim kolegom powtarzam: „Pamiętaj, kobieta ma zawsze rację”.

A co robisz, jeśli racji ewidentnie nie ma?

Piotr: Wtedy trzeba sposobem. Nigdy wprost! Najpierw należy powiedzieć partnerce, że ma rację, a potem dać jakieś kwiaty, buziaczka i z pozycji kolan zgłosić swoje „ale”. Bardzo ostrożnie. Proszę w tym miejscu zaznaczyć, że ja się jednak trochę wygłupiam.

Agato, a ty masz jakiś sposób na męża? 

Agata: My po prostu dobrze się dobraliśmy. Jest taka teoria, że na początku związku warto wybrać jakąś taktykę, by rozkochać w sobie drugiego człowieka, i że koniecznie trzeba ukrywać swoje prawdziwe „ja”. Dla mnie to bzdura.

Piotr: Kluczem do sukcesu w małżeństwie jest to, czy ludzie potrafią ze sobą żyć na co dzień. Ja budzę się i cieszę, że obok jest mój najlepszy przyjaciel.

Agata: Czujemy się ze sobą bardzo swobodnie. Mam koleżanki, które budzą się godzinę przed mężami, by zrobić pełny makijaż. A kiedy oni wracają z pracy, to oczekują na nich w szpilkach i seksownej sukience. I najgorsze jest to, że często nie robią tego dla siebie, tylko dla nich. Nie czują się pewnie. Nas pociągają zupełnie inne rzeczy, a najbardziej seksowna jest naturalność. W miłości nie ma miejsca na ściemę, zwłaszcza w fundamentalnych sprawach.

Piotr: Jestem wielkim orędownikiem tego, by mówić bliskim, że ich kochamy. Pewnie dlatego 95 proc. moich utworów jest właśnie o miłości.

Jak często sobie mówicie te słowa?

Agata: Codziennie, mężowi i dzieciom.

Piotr: Ja też codziennie. Nawet z Jackiem Cyganem napisałem piosenkę: „Nie wstydź się mówić, że kochasz”. Kilkanaście lat temu ludzie szczędzili sobie ciepłych słów. Najgorsze, że nawet rodzice wstydzili się ich wobec dzieci. Niepotrzebnie!

Agata: Przecież nam wszystkim, a zwłaszcza dzieciom, takie wyznania są niezbędne. Miłość i zrozumienie powinny być zawsze na pierwszym miejscu. Dlatego jeśli nie radzimy sobie np. z nauczaniem online, nie wściekajmy się i nie krzyczmy. Dużo więcej zyskamy, jeżeli odpuścimy, zamkniemy komputer i np. poganiamy się z dzieckiem dokoła stołu.

Piotr: Tylko to może nas uratować

Zobacz także: Agata Rubik w wakacje przytyła, potem schudła aż 7 kilogramów na bardzo restrykcyjnej diecie! Jak teraz wygląda?

Agata i Piotr z córkami:

Agata i Piotr Rubikowie z dziećmi przy choince

 

Agata Rubik o nauce zdalnej córek
Instagram
Newsy
Agata Rubik szczerze o nauce zdalnej córek: "Jestem tym wykończona"
Agata Rubik szczerze o nauce zdalnej córek: "Jestem tym wykończona"

Nauka zdalna w szkole podstawowej, wprowadzona z powodu ciągle rosnącej liczby zakażeń koronawirusem, jest wyzwaniem nie tylko dla dzieci ale również dla ich rodziców. Przekonała się o tym m. in. Agata Rubik , która jest mamą 11-letniej Helenki oraz 7-letniej Alicji. Na Instagramie wyraziła swój podziw dla rodziców, którzy muszą stanowić pieczę nad nauką zdalną dla więcej niż jednego dziecka. Opowiedziała przy okazji, jak to wygląda u niej w domu i nie ukrywa, że jest już wykończona.  Zobacz także:  Nowe obostrzenia: Nauka zdalna dla klas 1-3 szkół podstawowych, wprowadzenie bonu dla nauczycieli Agata Rubik o nauce zdalnej swoich córek Zgodnie z nowymi obostrzeniami wprowadzonymi przez rząd, już nie tylko uczniowie starszych klas szkół podstawowych ale również ci najmłodsi przeszli na nauczanie zdalne. Zasady dla klas 1-3 zostały wprowadzone już od 9. listopada. Od tamtej chwili dzieci uczą się w domu. Agata Rubik przyznała, że taki system edukacji jest bardzo ciężki, a ona sama, jako rodzic czuje się już wykończona:  Powiem wam, że jestem wykończona. Ala właśnie skończyła szkołę, Helenka ma jeszcze 10 minut. Nastąpiła totalna dezorganizacja mojego życia Przy okazji zwróciła się do mam, które wychowują więcej niż jedno dziecko i doskonale odnajdują się w obecnej sytuacji:  A tak zupełnie na serio, to podziwiam was kobiety, które macie jedno lub więcej dzieci na nauczaniu onlinie i do tego same zdalnie pracujecie. Ja bym nie dała rady. Nie zdołałam zrobić nic, z tego, co sobie na dziś zaplanowałam.  Agata Rubik przyznała, że obecna sytuacja jest dla niej bardzo stresująca i zdarza jej się zajadać stres słodyczami, po które na co dzień nie sięgała:  Wiecie co w tym wszystkim jest najgorsze? Mówię...

Agata Paskudzka, Piotr Rubik
Marek Straszewski
Newsy
Agata i Piotr Rubik - Dziecko tuż-tuż
Ostatnie chwile przed godziną zero. Co czują do siebie? Do dziecka, które wywróci ich świat do góry nogami. I co ich czeka za kolejnym życiowym zakrętem?

To był szalony czas. Wielkich zmian. Tyle się wydarzyło w ich życiu przez ostatni rok. Pobrali się. Zamieszkali razem. W maju przyjdzie na świat ich dziecko. W maju też ukaże się kolejna płyta Piotra Rubika, „RubikOne”. Wyjątkowa, bo choć zaprosił na nią kobiety, wspaniałe wokalistki, to zaśpiewał też sam. Kołysankę dla nienarodzonego maleństwa. „Powiedziałaś, że już nie jesteśmy sami, że pojawił się ktoś trzeci między nami. Ktoś ciekawy świata, kto na zawsze zostać chce. Ktoś na całe lata. Ciebie pół, połowa mnie. Nie wiem, co w takiej chwili mówi się. Przecież nie mogę bardziej kochać cię”. Do słów Jana Jakuba Należytego Piotr ułożył muzykę. Najpiękniejszą, bo z wielkiej miłości. Tytuł: „Kiedy mężczyzna płacze?”. Już niedługo. Choć to ostatni miesiąc, Agata Rubik wcale nie wygląda, jakby za chwilę miała zostać mamą. Blond włosy dziewczęco spięte w kitkę. Twarz bez śladu makijażu. Szyfonowa sukienka, granatowa, w delikatną kratę, układa się miękko na figurze. Dłonie trzyma splecione na zaokrąglonym brzuszku. „To będzie chłopiec czy…?” „Niech pani nawet nie pyta”, Piotr Rubik ze śmiechem wpada mi w słowo. „Nie zdradzimy”, ucina Agata. Siedzą przytuleni. Jej jasna głowa obok jego ciemnej. „Pani też uważa, że czas już na powrót do naturalnego koloru włosów? Ludzie często mnie zaczepiają, radzą. Nie przypuszczałem, że moja fryzura może w kimś budzić emocje”. A przecież powinni już wiedzieć, emocje budzi wszystko, co zrobią. Mój mąż, moja żona Ślub. Czy zmieniliby coś z tamtego czerwcowego dnia, kiedy we wrocławskim kościele Świętej Jadwigi mówili sobie „tak”? „Na pewno na słynnych dziś parasolkach, które zasłaniały nas przed wścibskimi paparazzimi,...

Agata Rubik, Piotr Rubik na wakacjach 2017
Instagram
Newsy
Agata Rubik dziękuje za gratulacje! "Chciałabym mieć chłopca”
Agata Rubik dziękuje za gratulacje! "Chciałabym mieć chłopca”

Agata Robi podzieliła się z fanami radosną wiadomością. Żona Piotra Rubika na swoim Instagramie pokazała zdjęcie brzuszka i zasugerowała, że już za kilka miesięcy po raz trzeci może zostać mamą. Nie wszyscy uwierzyli w jej słowa, bo Agata zrobiła to  w Prima Aprilis. Tymczasem dzień później znów pokazała zdjęcie brzuszka. Czy Agata jest w ciąży czy też nie? Agata Rubik będzie mieć synka? Piotr i Agata Rubikowie są rodzicami dwóch córek. Helenka ma już 10 lat, natomiast Alicja 6. Czy dziewczynki w najbliższym czasie zostaną starszymi siostrami? Agata pochwaliła się zdjęciem brzuszka! Do trzech razy sztuka! Myślicie, że tym razem się uda? - napisała Agata 1 kwietnia. Zobacz także:  Jak wyglądają dziś dzieci Piotra Rubika? Pokazał córki w "Dzień Dobry TVN"!  Zdjęcie Agaty Rubik z brzuszkiem zebrało ponad 3 tysiące polubień. Fani gratulowali trzeciego dziecka parze, ciepłe słowa napisały m.in. Joanna Koroniewska i Edyta Pazura. Szybko okazało się, jednak że Agata,  tak jak Justin Bieber,  zrobiła fanom wielki żart! Gwiazda nie jest w ciąży, ale chciałaby mieć jeszcze jedno dziecko! Wytłumaczyła to w kolejnym wpisie. To miał być "wkręt" a nie żart. Mimo to bardzo Wam dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i gratulacje... Miałam wczoraj miły dzień. Prawdą jest, że brzuch idealnie płaski nie jest, a chłopca chciałabym mieć. Na razie jestem przeszczęśliwa, że mam dwie cudowne i zdrowe dziewczynki, bez których nie potrafię wyobrazić sobie jutra. Może kiedyś dołączy do nich niebieski motylek? - napisała żona Rubika. Internauci pogratulowali jej żartu i napisali, że życzą wymarzonego chłopca. Hahaha, dobrze wiedzieć że nie tylko ja mam taki brzuch mimo że nie jestem w ciąży pozdrawiam serdecznie. A...

Nasze akcje
Strefa luksusu

Marzysz o sielsko-anielskim relaksie? Znajdziesz go w hotelu Bania!

Partner
materiały prasowe Lenovo
Fleszstyle

Świetna jakość w stylowym opakowaniu. Natalia Szroeder wybrała laptop Lenovo Yoga Slim 7

Partner
rafal-brzozowski
Newsy

Ci uczestnicy „The Voice of Poland” robią karierę muzyczną. Znasz wszystkich?

Partner
fotona-tatuaż
Fleszstyle

Nieudany tatuaż lub makijaż permanentny ? Wiemy, jak się go pozbyć!

Partner
torebka-skoda-hollie-warsaw
Fleszstyle

Barbara Kurdej - Szatan: "Nie miałam pojęcia, że niezabezpieczone drobiazgi mogą uderzyć z taką siłą"

Partner
justyna-steczkowska
Newsy

Justyna Steczkowska ponownie w „The Voice of Poland”! To wyjątkowy czas dla artystki

Partner
Revitalift Filler L'Oréal Paris
Fleszstyle

Wiele może się zmienić w ciągu 10 lat, ale twoja skóra nie musi! Test linii Revitalift Filler L'Oréal Paris

Partner
kosmetyki-weleda
Fleszstyle

Weleda, czyli pielęgnacja w harmonii z naturą i człowiekiem

Partner