Reklama

W 5. odcinku "Mam Talent" nie zabrakło wspaniałych występów, oryginalnych talentów i emocji. Największe zaskoczenie czekało telewidzów tuż przy końcu odcinka. Ten występ przejdzie do historii programu.

Złoty przycisk Agnieszki Chylińskiej w "Mam Talent"

W 5. odcinku programu TVN "Mam Talent!" na scenie pojawił się chór Luna Plena z Zabrza i od pierwszych momentów było jasne, że to jeden z tych występów, które natychmiast skupiają uwagę całej sali. Publiczność reagowała bardzo żywiołowo, a jurorzy od początku śledzili każdy detal. Po gromkich owacjach i komplementach od jurorów złoty przycisk Agnieszka Chylińskiej zaskoczyła wszystkich obecnych i zagwarantowała zespołowi miejsce w półfinałach.

Proszę Państwa, ja chciałbym uciąć wszelkie dyskusje, jakieś tutaj w ogóle historie, które się wydarzą - ja po prostu zrobię to
powiedziała Chylińska i nacisnęła złoty przycisk.

Złoty przycisk oznacza dla uczestników wyjątkowy przywilej w programie, czyli natychmiastowy awans do półfinału. Dla chóru z Zabrza to moment, który w jednej sekundzie przenosi ich z etapu przesłuchań wprost do kolejnego, dużo bardziej wymagającego etapu rywalizacji. W studio emocje sięgnęły zenitu, bo taki ruch jurorki zamyka dyskusję o tym, czy Luna Plena powinna iść dalej. Teraz stawką jest już nie tylko uznanie, ale też walka o finał.

Wielkie emocje po występie chóru Luna Plena

Pierwszy złoty przycisk w tej edycji "Mam Talent" zdobyła 10-letnia Nina. Dziś to występ Luna Plena został odebrany jako ten, który potrafi wzbudzić największe emocje. Spójny, dopracowany i niosący emocje, o które w takim formacie jest najtrudniej. Reakcje na widowni były silne, a wśród jurorów pojawiło się przekonanie, że na scenie wydarzyło się coś, co zostaje w ich pamięci na długo. Złoty przycisk Agnieszki Chylińskiej był kulminacją tej atmosfery i jasnym sygnałem, że ten chór jest w gronie najmocniej wyróżnionych uczestników odcinka.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama