Reklama

We wtorek (24.02.2026) podczas gali Bestsellery Empiku doszło do niezwykłego, emocjonującego zdarzenia, które wstrząsnęło zarówno publicznością zgromadzoną na sali, jak i widzami przed telewizorami. Katarzyna Grochola, znana pisarka oraz matka Doroty Szelągowskiej, i Jolanta Kwaśniewska, była pierwsza dama, pojawiły się razem na scenie, aby ogłosić zwycięzcę w kategorii "Kryminał". Jednak zanim wypowiedziały oficjalne słowa, wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał.

Zaskakująca wpadka w trakcie ogłaszania zwycięzcy kategorii "Kryminał"

Katarzyna Grochola i Jolanta Kwaśniewska, stojąc na scenie podczas transmitowanej na żywo gali, zaczęły rozmawiać między sobą, nie mając świadomości, że mikrofony są już włączone i słyszy je cała sala oraz widzowie. Zdezorientowana Katarzyna Grochola zastanawiała się głośno:

Ja się bardzo rozglądam. Ja już chyba mówię. Nie?

Jolanta Kwaśniewska odpowiedziała jej szeptem:

Nie!

Nieświadome, że ich rozmowa już jest transmitowana, próbowały ustalić, kiedy powinny zacząć mówić oficjalnie. Ta niecodzienna wymiana zdań rozbrzmiała wyraźnie na antenie i natychmiast przykuła uwagę wszystkich obecnych.

Marcin Prokop musiał wkroczyć i uratować sytuację na Bestsellerach Empiku

Widząc, że sytuacja na scenie wymknęła się spod kontroli, zareagował prowadzący galę Marcin Prokop. Przerwał niezręczną rozmowę pań i zdecydowanym głosem poinformował:

Już panie są na antenie właściwie.

Na sali wybuchły śmiechy, a zdezorientowane bohaterki wpadki przeprosiły za zamieszanie. Prokop ponaglił je, mówiąc:

Można już! Tak, to jest ten moment.

Ta krótka interwencja sprawiła, że atmosfera na scenie została rozładowana, a publiczność zareagowała salwami śmiechu.

Zobacz także:

Katarzyna Grochola i Jolanta Kwaśniewska
Katarzyna Grochola i Jolanta Kwaśniewska fot. Piętka Mieszko AKPA
Reklama
Reklama
Reklama