Pogrzeb dziewczynek z Koszalina Koszalin Escape Room w Koszalinie po pożarze Miłosz S
Pogrzeb dziewczynek z Koszalina
East News
Ustalono przyczynę śmierci nastolatek!
1/4
Pogrzeb dziewczynek z Koszalina
East News

 

Na początku stycznia w Koszalinie doszło do wielkiej tragedii. W escape roomie zginęło pięć nastolatek, które zostały pochowane 10 stycznia na cmentarzu w Koszalinie. Nastolatki w escape roomie świętowały urodziny jednej z nich. W trakcie rozwiązywania przez nie zagadek w budynku wybuchł pożar. Dziewczyny nie miały jak wydostać się z pokoju, ponieważ drzwi nie miały klamki, nie było wyjścia ewakuacyjnego, a pracownik escape roomu nie zdołał do nich dotrzeć. Choć straż pożarna po kilku minutach dotarła na miejsce, nastolatki już nie żyły. Co było przyczyną ich śmierci? Są już wyniki sekcji zwłok.

Zobacz: Nastolatki mogły uciec? Nowe ustalenia prokuratury w sprawie tragedii w Koszalinie!

Ostatnie słowa 15-letniej Wiktorii z escape roomu! Zdołała zadzwonić do taty...

2/4
Koszalin
eastnews

 

Podczas, gdy dziewczyny próbowały rozwiązać zagadki, żeby wyjść z pokoju, na korytarzu wybuchł pożar. Prawdopodobnie przyczyną było rozszczelnienie się butli z gazem. Pokój, w którym znajdowały się nastolatki nie był zamknięty na klucz, ale od wewnątrz nie było klamki. Zadaniem dziewczyn było znalezienie jej i wydostanie się z pokoju. Nie zdążyły tego zrobić przed wybuchem pożaru. 

Jak podała prokuratura, Amelia, Karolina, Małgosia, Wiktoria i Julia zatruły się tlenkiem węgla.

– Możemy obecnie mówić już o ustalonej przyczynie ich zgonu – podkreślił Ryszard Gąsiorowski rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Prokuratura podała, że biegły wykluczył, by ofiary były pod wpływem alkoholu czy narkotyków. 

W toku śledztwa ustalono również, że to 28-letni Miłosz S. prowadził escape room w Koszalinie, który należał do jego babci. Co wiadomo na temat podejrzanego?

Zobacz: Poruszające słowa księdza na pogrzebie 15-letnich ofiar pożaru w escape roomie: "Razem przyszło im kończyć życie"

3/4
Escape Room w Koszalinie po pożarze
East News

Miłosz S. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Usłyszał już zarzut umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa pożaru, a także nieumyślnego spowodowania śmierci pięciu osób. Grozi mu do 8 lat więzienia.

4/4
Miłosz S
East News

Jak podaje RMF FM, Miłosz S. nie chce składać wyjaśnień. Prokuratura ustaliła, że oskarżony zaprojektował też inne escape roomy. Kilka takich miejsc w województwie wielkopolskim zostało stworzonych przez niego. Policja prowadzi w nich kontrole. Co wiadomo jeszcze na temat oskarżonego?

- Nasz klient jest zrozpaczony tym, co się stało. Nie złożył wyjaśnień z uwagi na to, że nie jest w stanie psychicznie znieść tego ciężaru, który na niego spadł - powiedzieli obrońcy Miłosza S. Wiesław Breliński i Wojciech Janus w rozmowie z Radiem Zet. 

Obrońcy dodali, że Miłosz S. złożył głębokie kondolencje dla rodzin ofiar.